Czy we Wrocławiu będzie obowiązywał zakaz sprzedaży alkoholu po 22:00? Rada Miejska podjęła uchwałę
Nie tylko Stare Miasto, ale też i 8 kolejnych osiedli Wrocławia miałoby zostać objęte „nocną prohibicją”. Rada Miejska Wrocławia w czwartek podjęła uchwałę rozpoczynającą procedurę wprowadzenia ograniczeń w handlu alkoholem między 22:00, a 8:00 rano. Jeżeli pomysł ten spotka się z poparciem miejscowych rad osiedli, rajcy w kolejnym kroku będą mogli zakazać nocnej sprzedaży alkoholu na tym terenie.
Takie rozwiązanie władzom Wrocławia umożliwia znowelizowana kilka lat temu „Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi”. Podobny zakaz w naszym mieście funkcjonuje już od lipca 2018 roku na terenie osiedla Stare Miasto czyli Rynku i najbliższej okolicy. – Po tych pięciu latach możemy powiedzieć, że efekt jest pozytywny. Policja raportuje nam o spadku interwencji związanych z przestępstwami i wykroczeniami na tym osiedlu – zauważa wiceprezydent Wrocławia Bartłomiej Ciążyński, który przywoływał podczas sesji rady miejskiej skargi mieszkańców Starego Miasta, którzy zauważają, że mieszkańcy i turyści po wprowadzenia zakazu sprzedaży na tym osiedlu, po zapasy chodzą na osiedla sąsiednie i wracają z zakupami do centrum.
Teraz ograniczenie miałoby obowiązywać na 8 kolejnych osiedlach, w tym wszystkich 6 sąsiadujących ze Starym Miastem. Urząd Miejski Wrocławia chce, by zakaz obowiązywał w maksymalnych przedziale czasowym, na jaki pozwalają zapisy ustawy czyli od 22:00 do 6:00. Ograniczenie miałoby być wprowadzone na osiedlach:
-
Huby,
-
Nadodrze,
-
Ołbin,
-
Plac Grunwaldzki,
-
Powstańców Śląskich,
-
Przedmieście Oławskie,
-
Przedmieście Świdnickie,
-
Szczepin.
– Statystycznie Polki i Polacy spożywają obecnie 12 litrów czystego alkoholu rocznie, podczas gdy statystyczny Polak i Polka, niespełna 50 lat temu, pod koniec lat 70-tych, spożywał niepełna 5 litrów. Od lat mamy wykładniczy wzrost i te statystyki są alarmujące – uzasadniał pomysł wiceprezydent, którego zdaniem za wzrost spożycia alkoholu w kraju odpowiada łatwy dostęp do tego typu napojów. – W Polsce w nocy łatwiej kupić alkohol niż produkty żywnościowe. W Europie Zachodniej taka sytuacja się nie zdarza – komentował Ciążyński.
Regulacje mają być wprowadzone przez miasto także po to by poprawić bezpieczeństwo mieszkańców i porządek publiczny. Nocny zakaz sprzedaży alkoholu miałby wyeliminować zjawisko spożywania alkoholu w parkach i na podwórzach. – Tej regulacji nie należy nazywać zakazem, bo nikt tu niczego nie zakazuje, a porostu dbaniem o mieszkańców – argumentował referujący pomysł wiceprezydent.
Wątpliwości co do takiego rozwiązania mieli przede wszystkim radni klubów opozycyjnych do prezydenta Jacka Sutryka.
Piotr Maryński z klubu PiS nie zgodził się z tym, że regulacja tego typu nie jest zakazem. – Mnie tu powiało komuną. Z całym szacunkiem, adekwatnie do skali zjawiska. Pamiętam te czasy i godzinę 13:00, teraz mamy 22:00 – komentował radny, który uważa że tego typu działanie wymierzone jest nie tylko w samych mieszkańców, ale i w wybrane gałęzie lokalnego biznesu. – Drobni przedsiębiorcy w sklepach nie mogą sprzedawać alkoholu, ale już restauratorzy tak. To jest ograniczenie wolności gospodarczej – grzmiał radny PiS. – Jeżeli na to pozwolimy, to za chwilę będą dalsze kroki i w całym mieście będziemy mieli prohibicję. To nie prowadzi do niczego. Edukujmy, nauczajmy, leczmy ludzi, ale nie uszczęśliwiajmy ich na siłę – puentował Maryński.
– Handel alkoholem to nie jest handel bułkami Alkohol w świetle ustawodawcy jest uznawany za używkę, a nie artykuł pierwszej potrzeby. Ja bym nie martwił się tym, że powstaną meliny, bo w melinach jest drożej. A jak tak będzie, to klient nie pójdzie do meliny, tylko pójdzie do restauracji, gdzie będzie można wypić ten alkohol kulturalnie – odpowiadał Czesław Cyrul z klubu Forum Jacka Sturyka Wrocław Wspólna Sprawa, którego zdaniem ograniczenie handlu nie uderza w małych przedsiębiorców, a w duże sieci jak np. Żabka czy Duży Ben.
Ostatecznie w głosowaniu 30 radnych poparło wystąpienie z wnioskiem o opinię do rad osiedli, 3 (Piotr Maryński i Robert Pieńkowski z klubu PiS oraz niezrzeszony Robert Grzechnik związany z Konfederacją) było przeciw. Teraz przysłowiowa „pałeczka” jest po stronie radnych osiedlowych. Instytucje te w najbliższym czasie otrzymają oficjalne zapytanie w tej sprawie, na podstawie ich odpowiedzi, rada miejska będzie mogła podjąć ostateczną decyzję w tej sprawie.
Najpopularniejsze teraz
-
Zanieczyszczona woda w Odrze – wszystko co musisz wiedzieć!
-
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela
-
Nowa szkoła we Wrocławiu gotowa na przejęcie uczniów. Pierwszy dzwonek 2 września [ZDJĘCIA]
-
Nowe oszustwo we Wrocławiu: „na zostanie aktorem filmowym”. Nie wysyłajcie im nagich zdjęć!
-
Skażenie Odry. Czy na wrocławskich kąpieliskach można się bezpiecznie kąpać?
-
Nowy system kaucyjny coraz bliżej! Czy we Wrocławiu gdzieś oddamy już butelki w butelkomatach?
-
Przy ul. Zwycięskiej i Ołtaszyńskiej tereny nie dla deweloperów. Powstanie park.
-
Ile kosztuje zgrzewka wody? Jak wybrać najlepszą?
-
Wrocław zaprasza nad wodę. Miejskie kąpieliska gotowe na sezon 2026
-
Umowa podpisana! Tak będzie wyglądać najdroższa szkoła w historii Wrocławia [WIZUALIZACJE]
-
Święto Wrocławia 2026. Hanna Suchocka Honorową Obywatelką Wrocławia
-
Niebawem rusza remont torowiska na ul. Trzebnickiej
-
UOKiK grozi Biedronce wysokimi karami. Chodzi o promocje i „pomarańczowe ceny”
-
Pierwsze elektryczne Mercedesy eCitaro dotarły do Wrocławia. MPK zamówiło kolejne 20 autobusów
-
Ponad 650 mieszkań na wynajem. SIM Wrocław szykuje inwestycję na Wojszycach
Najpopularniejsze
Wielka inwestycja w Miękini. Tajwańczycy zamiast Intela
Miękinia pod Wrocławiem stanie się nowym centrum zaawansowanych technologii. Podczas Taiwan Expo 2026 w Warszawie strona tajwańska zdecydowała, że właśnie tam powstanie Tajwański Park Technologiczny, który zostanie zlokalizowany na terenach przygotowanych wcześniej pod inwestycję Intela.
Nowa szkoła we Wrocławiu gotowa na przejęcie uczniów. Pierwszy dzwonek 2 września [ZDJĘCIA]
2 września funkcjonowanie rozpocznie nowy Zespół Szkolno-Przedszkolny przy ul. Cynamonowej na Lipie Piotrowskiej. Docelowo uczyć się ma tam 1200 dzieci.

