A co to za słodziak? We Wrocławskim zoo urodził się kolejny kotik [ZDJĘCIA]
Rodzina kotików we wrocławskim zoo liczy już siedem osobników. 11 lipca na świat przyszedł najmłodszy przedstawiciel tego gatunku. Odwiedzający ogród mogą już wypatrywać go w Afrykarium.
Najmłodsze szczenie to dziecko Nabi i Nelsona. Poza nimi we Wrocławiu oglądać jeszcze można dwuletniego Bruna, rocznego Alfiego, roczną Nahlę i drugą dorosła samicę Mandisę.
Urodzony w połowie lipca maluch to samiec, ale nie ma jeszcze imienia. To ma zostać nadane mu w najbliższym czasie przez opiekunów. Wybór imienia dla kotika to bardzo ważny element w jego rozwoju. Muzy być odpowiednio dźwięczne i różniące się fonetycznie od imion pozostałych członków stada, tak by zwierzę mogło je z łatwością rozpoznać podczas treningów (kotiki reagują na komendy głosowe opiekunów). Dodatkowo imię musi być łatwo wymawialne i „międzynarodowe”, bo w ramach wymiany mały kotik może trafić w przyszłości do zoo w innym kraju.
Odwiedzający ogród od kilku dni mogą zobaczyć malucha w okólniku czyli ogrodzonym fragmencie basenu przy Afrykarium. Jest on szczególnie aktywny po porannej drzemce, a przed pokazowym karmieniem, które odbywa się o godz. 12:00. Kotik obecnie ma już 10 kg i coraz mniej czasu spędza z mamą, co jest naturalne dla tego gatunku w naturze. Młode z tego gatunku są wysoce samodzielne, bo w normalnych warunkach matka wyruszająca na połów ryb potrafi nie wracać przez wiele dni. Niestety zdobywaniu przez kotiki pokarmu w naturze nie sprzyja przełowienie oceanów, przez co czas zdobycia pożywienia się wydłuża. Po powrocie samica odszukuje swoje szczenię w kolonii rozpoznając je po zapachu i głośnym nawoływaniu.
Co ciekawe kotiki nie rodzą się z umiejętnością pływania, dlatego szczenię wciąż uczy się tej sztuki w płytkim baseniku. Gdy będzie mógł już normalnie pływać wraz z całym stadem trafi do dużego basenu.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
-
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
-
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
-
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP
-
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa
-
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA]
-
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej
-
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181%
-
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA]
-
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
Brutalny samosąd we Wrocławiu. Pobili i ogolili głowę Ukraińca, wszystko nagrali telefonem
-
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO]
-
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO]
-
Pożar ciężarówki na Autostradzie A4. Policjanci gasili go samochodowymi gaśnicami [WIDEO]
Najpopularniejsze
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
Polski rząd i Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiły dzisiaj, że Centrum Technologiczne ESA, o które starało się kilka polskich miast – w tym Wrocław, powstanie w Warszawie.
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
Marek Hłasko – związany z Wrocławiem pisarz, wykręty w czasach PRL, został w piątek patronem wrocławskiego tramwaju nr 3306.


