O parciu do przodu z trójką dzieci pod pachą: histora pewnej pani fotograf

Marta Muraszkowska • 2023-05-20 O parciu do przodu z trójką dzieci pod pachą: histora pewnej pani fotograf

Dopiero teraz, po wielu latach i ogromie pokonanych trudności, zawód fotograf wymieniam jako pierwszy kiedy pada pytanie "Czym się zajmujesz?". Swoją historię opowiada nam Blanka Stanisławska ze Stashki Studio.

Fotografią zainteresowałam się w liceum. Była jednym z moich przedmiotów szkolnych. Już wtedy wiedziałam, że to jest coś, co chcę robić. Moje życie zawodowe potoczyło się jednak zupełnie inaczej, zawsze był to temat poboczny i zajęcie dodatkowe. Po liceum chciałam robić witraże, ponieważ taka była moja specjalizacja. Jednak na studiach wybrałam grafikę użytkową. Przez chwilę pracowałam jako grafik, byłam też sprzedawcą oraz rekruterem. W końcu trafiłam do szkoły jako nauczyciel przedmiotów zawodowych. W tygodniu uczyłam, w weekendy wykonywałam zlecenia fotograficzne. W międzyczasie zostałam mamą trójki dzieci i musiałam mocno zmienić swoje przyzwyczajenia i ilość godzin spędzanych w pracy...

Dzieci - wpłynęły na moją pracę i to bardzo. Z jednej strony musiałam wyhamować, nie mogłam już pracować tyle, co wcześniej, nie byłam dyspozycyjna 24 godziny na dobę. Grafik dopasowywałam do dzieci, nigdy na odwrót. Z drugiej strony uwrażliwiły mnie, pokazały świat, którego nie znałam. Dały też coś, co dają dzieci wszystkim rodzicom - siłę. Stajemy się odpowiedzialni za małą istotę. Jesteśmy skłonni walczyć o nią, za nią, poświęcić dla naszego dziecka wszystko. Przez chwilę byłam samodzielną mamą w wielkim mieście. Pracowałam wtedy jako nauczyciel, ale również wykonywałam zlecenie fotograficzne. To wtedy nabrałam pewności siebie. Dwoiłam się i troiłam. W dzień pracowałam i wykonywałam sesje, w nocy retuszowałam zdjęcia, które wykonałam w dzień. Z pomocą przychodzili znajomi mieszkający we Wrocławiu. Kiedy musiałam zostać dłużej w pracy, odbierali syna z przedszkola lub zajmowali się nim, kiedy musiałam zrealizować sesję fotograficzną. Kibicowali mi mocno, miałam u nich pełne wsparcie psychiczne i fizyczne. Daliśmy radę. Wtedy też nauczyłam się walczyć o dobro mojego dziecka oraz tego, że jeżeli się postaram – będę, kim chcę. Podjęłam decyzję, że chcę, aby fotografia stała się moim głównym zajęciem.

Dalej jednak nie miałam odwagi powiedzieć o sobie "fotograf". Na świecie pojawiła się moja druga córka. Rok później zaczęłam przygotowania do otworzenia własnego biznesu - powstał biznes plan, przeszłam szkolenia z księgowości, przedsiębiorczości. Nie chciałam rzucać się na głęboką wodę bez przygotowania - miałam 37 lat i dwójkę dzieci. To musiało wypalić, nie zakładałam innej możliwości, byłam „za stara” na potknięcia i nieudane próby w biznesie. Miesiąc po otworzeniu firmy urodziłam trzecie dziecko. Kiedy córka miała miesiąc przyszedł maj, a z nim komunie, sesje wiosenne i wszystkie fotograficzne zaległości, które przez covid nie mogły zostać zrealizowane wcześniej. Ledwo żyłam. Dziś wiem, że to było dla mnie za szybko. W lipcu mąż przeszedł operację więc jednoczenie opiekowałam się trójką dzieci, mężem i prowadziłam firmę. Z pomocą przyszli rodzice, którzy pomimo odległości jaka nas dzieli zawsze starają się nam pomóc. To był jeden z najtrudniejszych momentów. Ale też kolejny, który utwierdził mnie w przekonaniu, że jestem silna. I skoro już było gorzej to teraz będzie lepiej. No i jest. Dzieci są coraz większe, mąż wrócił do zdrowia, dzielimy się obowiązkami. Prowadzę firmę z bagażem doświadczeń, z pełną świadomością. W pełni przygotowana, znająca rynek, jego plusy i minusy. Śmiem twierdzić, że nic nie jest wstanie mnie zaskoczyć. Już bez oporów mówię, że jestem fotografem i prowadzę firmę Stashki Studio.

Autorka: Blanka Stanisławska // stashkistudio.pl

Najpopularniejsze

Gdzie regenerują się krasnale? W Aquaparku Wrocław powstaje ich własna wodna wioska

Gdzie regenerują się krasnale? W Aquaparku Wrocław powstaje ich własna wodna wioska

Wrocławskie krasnale mają już swoje pomniki, zakamarki i ulubione miejsca w mieście. Teraz dostaną także własną wodną krainę. Na terenach zewnętrznych Aquaparku Wrocław przy ul. Borowskiej rozpoczęła się budowa Wielkiej Wioski Wrocławskich Krasnali - wodnego placu zabaw dla najmłodszych.
przeczytaj więcej
W lasach pojawiły się grzyby. Można uzbierać całe kosze

W lasach pojawiły się grzyby. Można uzbierać całe kosze

- Co kilka, kilkanaście metrów gniazdo z 8-10 podgrzybkami brunatnymi. Wielkość kapeluszy od 1-20 cm. Pojedyncze prawdziwki, jednak większość robaczywe. Wrażenia jak z pełni sezonu. Zabrakło koszy i wiaderek - relacjonuje dolnośląski grzybiarz.
przeczytaj więcej
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony

Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony

Zakończył się jeden z najtrudniejszych etapów renowacji magistrali wodociągowej na ul. Traugutta we Wrocławiu. MPWiK zakończyło prace na newralgicznym łuku rurociągu znajdującym się na środku skrzyżowania, dzięki czemu inwestycja mogła zejść z kolizji z robotami prowadzonymi przez MPK Wrocław. Jeśli wszystko przebiegnie zgodnie z planem, odnowiona magistrala zostanie oddana do użytku w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
przeczytaj więcej
Wrocław na kartach nowej powieści Olgi Tokarczuk. Światowa premiera już w październiku

Wrocław na kartach nowej powieści Olgi Tokarczuk. Światowa premiera już w październiku

14 października 2026 roku w stolicy Dolnego Śląska wydarzy się coś absolutnie wyjątkowego – wrocławski Festiwal Bruno Schulza otworzy światowa premiera najnowszego dzieła naszej noblistki, zatytułowanego „Świata jest za dużo”.
przeczytaj więcej