Wrocław: Aktywiści oburzeni zawodami w „dziurze przy stadionie”. Biegacze stresowali kaczki i łabędzie
Aktywiści ze stowarzyszenia Nasze Maślice nie kryją oburzenia trasą sobotniego Runmageddonu, który odbywa się we Wrocławiu. Społecznicy zauważają, że przy okazji pokonywania jednej z przeszkód, biegacze straszą kaczki i łabędzie, które są w okresie lęgowym.
Runmageddon to znana ogólnopolska seria biegów z przeszkodami. W tym roku wrocławska edycja imprezy odbywa się w rejonie wrocławskiego stadionu Tarczyński Arena. Jedną z przeszkód na trasie było przebiegnięcie przez wypełniony wykop z wodą w rejonie wrocławskiej areny Euro 2012.
Działacze Naszych Maślic na Facebooku zwracają uwagę, że uczestnicy biegu pokonując oczko wodne przebiegają tuż obok gniazd łabędzie i kaczek, które obecnie są w okresie lęgowym.
Obawy te podziela też Małgorzta Piszczek, wrocławska biolożka i architektka krajobrazu. – W tym momencie mamy lęgi ptaków, które zasiedlają te trzciny i budują sobie gniazda. W związku z tym po pierwsze nie należy ich niepokoić, a pod drugie nie wolno tego robić, bo wszystkie ptaki w Polsce należą do gatunków chronionych – tłumaczy.
Ekolożka cieszy się jednak, że tego typu problemy są coraz częściej dostrzegane przez mieszkańców polskich miast. – Trzeba być wrażliwym na inne organizmy, które żyją w naszym mieście – zaznacza Małgorzata Piszczek.
Organizator Runmageddonu w komentarzu pod wpisem aktywistów tłumaczy, że planując imprezę zadbał o dobrostan zwierząt. – Zaręczamy, że nasza trasa została rozłożona z uszanowaniem terenów zielonych oraz warunków bytowych zwierząt. Grupy naszych zawodników były niewielkie, a ostatnia seria jest już za nami – tłumaczą organizatorzy.
Najpopularniejsze teraz
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Ponad 2700 osób pobiegło w pierwszej edycji NightWave
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Wrocław: Teren przy dawnych zakładach „Sobótka” stanie się zielonym podwórkiem [WIZUALIZACJE]
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
Od stycznia do sierpnia 2026 roku na Dolnym Śląsku wypłacono ponad 339,4 mln zł w ramach programu „Aktywny Rodzic”. W całej Polsce kwota ta przekroczyła 4,48 mld zł. Największą część środków przeznaczono na dofinansowanie opieki żłobkowej. Jak wygląda skala wsparcia w regionie na tle kraju?
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
Jeszcze niedawno pusta butelka po napoju kończyła w koszu, w krzakach albo na ławce w parku. Od 1 października 2025 roku, gdy ruszył powszechny system kaucyjny, zyskała wartość: 50 groszy za plastikową butelkę lub puszkę i złotówkę za szklaną butelkę wielokrotnego użytku. Po roku widać, że ta niewielka kwota potrafi zmienić nawyki całego kraju.

