Wraca temat wspólnego biletu na kolej i MPK. Wrocław ma nową propozycję dla kolejarzy
Wrocławski magistrat ma nową propozycję dla kolejarzy. Miasto deklaruje, że jest gotowe ponownie przystąpić do projektu wspólnego biletu na kolej i komunikację miejską. Urzędnicy zaproponowali konkretną kwotę ze funkcjonowanie systemu w przyszłym roku. Kolejarze uważają jednak, że propozycja magistratu byłaby atrakcyjna 3-4 lata temu, kiedy KD i POLREGIO realizowały dużo mniejszą liczbę połączeń aglomeracyjnych.
Przypomnijmy, że do lipca 2021 roku we Wrocławiu funkcjonował już taki system. Został on jednak wycofany w wyniku konfliktu władz miasta ze spółkami kolejowymi. Strony nie mogły porozumieć się w sprawie finansowania. Kolejarze domagali się wówczas, by miasto kontynuowało współpracę na dotychczasowych zasadach, zaś magistrat chciał zaproponował zmianę naliczania opłat, które miałby nie opierać się na ryczałcie, a rzeczywistej liczbie pasażerów. W 2021 roku ostatecznie do porozumienia nie doszło, a rozmowy w tej sprawie trwają do dziś.
W tym tygodniu wrocławski magistrat zorganizował konferencję prasową, podczas której przedstawiciele Wydziału Transportu zaprezentowali swoją kolejną propozycję.
– Wzięliśmy cennik Kolei Dolnośląskich. Według niego – najdroższy bezprzesiadkowy bilet na podróż po Wrocławiu kosztuje 9,10 zł. Taką stawkę za każdą podróż zaproponowaliśmy przewoźnikom. W 2019 roku policzyliśmy, że takich podróży wewnątrz Wrocławia było około 2 milionów. Co oznacza, że koszt takiej usługi szacunkowo wyniósłby około 18 milionów złotych – wylicza Aleksander Łoś, zastępca dyrektora Wydziału Transportu Urzędu Miejskiego Wrocławia.
Choć propozycja jest nowa, to kwota 18 mln zł padała w negocjacjach z kolejarzami już w ubiegłym roku. Wtedy propozycja ta została odrzucona, bo Koleje Dolnośląskie i POLREGIO wyceniły swoje usługi na ponad 12 mln zł więcej.
Tym razem miasto proponuje jednak, że kwota przekazywana spółkom kolejowym przez magistrat mogłaby wzrosnąć, gdyby po reaktywacji systemu, w pojazdach KD i POLREGIO faktycznie wzrosła frekwencja. Do korekty takiej miałoby dojść jednak najwcześniej za rok.
– W tym czasie chcemy stworzyć i sfinansować – i to proponujemy kolejom – spójny i transparentny system liczenia pasażerów. Najpierw oparty na fizycznym liczeniu przez ankieterów – a potem poprzez zastosowanie systemu elektronicznego – tłumaczy Łoś.
Koleje Dolnośląskie potwierdzają, że otrzymały od Urzędu Miejskiego Wrocławia taką propozycję i jest ona obecnie szczegółowo analizowana przez spółkę.
– Poprosiliśmy o uzupełnienie danych o liczbę osób uprawnionych do przejazdów z ulgą 100-procentową, na podstawie uchwały Rady Miejskiej Wrocławia o darmowych przejazdach dla dzieci i młodzieży z legitymacją szkolną oraz dla seniorów – mówi Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich.
Kolejarze zwracają też uwagę, że liczba pasażerów wskazana w propozycji urzędu miejskiego dotyczy okresu sprzed kilku lat, a od tego czasu liczba połączeń kolejowych realizowanych na terenie Wrocławia wzrosła. Pojawiły się też całkiem nowe linie kolejowe, zatrzymujące się na kolejnych osiedlach.
– Co bardzo ważne, pragnę przypomnieć naszym partnerom z miasta Wrocław, że po 2019 roku - a wówczas na podstawie Urbancard Kolejami Dolnośląskimi i Polregio podróżowało łącznie 2 mln osób i to na te dane Miasto się powołuje, proponując nową umowę - uruchomiono nowe kierunki z Wrocławia Głównego, liczba podróży w ramach aglomeracji tym samym znacznie wzrosła, liczba przystanków na terenie miasta Wrocławia zwiększyła się z 20 do 30. Trudno racjonalnie podchodzić do propozycji, na mocy której w roku 2023 i 2024 – a umowa miałaby być zwarta na okres dwóch lat – będziemy opierać się na danych przewozowych obliczonych dla roku 2019, a więc sprzed odpowiednio 3 i 4 lat – zaznacza Rodak.
Kolejne spotkanie przedstawicieli Urzędu Miejskiego Wrocławia i spółek kolejowych zaplanowane jest na pierwszą połowę stycznia. Do tego czasu nie należy spodziewać się przełomu w tej sprawie.
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków
-
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
-
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
-
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
-
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo!
-
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA]
-
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO]
-
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa
-
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI]
-
Park Szczytnicki przechodzi metamorfozę. Wrocław odnawia jedno z najcenniejszych miejsc w mieście
-
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców
-
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]
Najpopularniejsze
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
Czy wiesz, że zestawienie parametrów modeli młodzieżowych z 2024 r. pokazuje, że różnica między rowerem ważącym 11-12 kg a modelem 16-17 kg jest dla nastolatka odczuwalna podobnie jak kilka dodatkowych kilogramów plecaka? Wpływa na rozpędzanie, podjazdy, wnoszenie po schodach i manewrowanie przy małej prędkości.
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
Generalny Inspektorat Transportu Drogowego w poniedziałek, w samo południe uruchomił na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej system RedLight. To system kamer, który ma być batem na kierowców.

