„Karta rowerowa to relikt PRL”. Wrocław będzie realizował własny program dla rowerzystów
Aktywiści z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej uważają zasady przyznawania karty rowerowej w Polsce za przestarzałe. Z tego powodu WIR wspólnie z wrocławskim magistratem ma realizować w miejskich szkołach własną kampanię informacyjno-edukacyjną dla małych rowerzystów.
Zdaniem aktywistów rowerowych i wrocławskich urzędników ogólnopolskie zasady zgodnie z którymi przyznawana jest karta rowerowa są przestarzałe i pomijają wiele współczesnych aspektów poruszania się po mieście jednośladem.
– Karta rowerowa w obecnej formie jest reliktem z czasów PRL. Koncentruje się bowiem jedynie na nauce przepisów i ewentualnie (w zależności od szkoły) na podstawowych elementach techniki jazdy – grzmi Cezary Grochowski z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej. – Tradycyjny, szkolny kurs na kartę nie zawiera w ogóle tego, co najistotniejsze w szkoleniu czyli ćwiczeń (jazdy) w realnym ruchu drogowym. Ich wprowadzanie bardzo utrudniają obecne przepisy, które powodują, że nieletni może zacząć ćwiczyć dopiero po uzyskaniu uprawnień – tłumaczy aktywista.
Z tego powodu Wrocławska Inicjatywa Rowerowa i Urząd Miejski Wrocławia zainaugurowały własną kampanię, w ramach której chcą uczyć młodych wrocławian i ich rodziców, jak powinni zachowywać się na drodze podczas jazdy rowerem, a także innymi urządzeniami transportu (hulajnogi elektryczne, segway-e, longbordy itp.).
– Od kilku lat prowadzone są działania edukacyjne skierowane zarówno do uczniów jak i nauczycieli przygotowujące tych pierwszych w praktyczny sposób do poruszania się rowerem po mieście, a tych drugich do tego, w jaki sposób prawidłowo edukować w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W ramach tych działań od 2020 roku przeszkolonych zostało około 2000 uczniów i 200 nauczycieli wychowania komunikacyjnego. Szkolenia mają charakter zarówno teoretyczny jak i praktyczny, a prowadzone są przez instruktorów będących doświadczonymi rowerzystami – mówi Ewa Macała z Biura Zrównoważonej Mobilności UM Wrocławia.
Podczas kampanii rowerzyści mają być edukowani nie tylko co do przepisów, ale też i wybranych mitów i przekonań na temat rowerzystów funkcjonujących w społeczeństwie. Rowerzyści mają być też uświadamiani co do zasadności używania wyposażenia roweru i środków ochrony.
– Po pierwsze chcemy, żeby stało się jasne, że używanie kasku, światełek i odblasków, nawet w połączeniu ze znajomością przepisów to dla bezpieczeństwa rowerzysty (też kierującego hulajnogą i innymi małymi pojazdami) jeszcze o wiele za mało. Bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od umiejętności praktycznych w zakresie aktywnej obserwacji drogi i innych uczestników ruchu, przewidywania niebezpiecznych sytuacji, odpowiedniej reakcji, a także właściwej oceny i unikania miejsc zbyt niebezpiecznych do jazdy. Krótko mówiąc kluczem do bezpieczeństwa jest wiedza praktyczna, którą przekazać może tylko instruktor będący doświadczonym rowerzystą – mówi Monika Kozłowska-Święconek, dyrektor Biura Zrównoważonej Mobilności.
Przypomnijmy, że w Polsce karta rowerowa jest obowiązkowa dla dzieci i młodzieży w wieku 10-18 lat chcących poruszać się po drogach publicznych rowerem, hulajnogą elektryczną i innymi urządzeniami UTO (elektryczne urządzenia wspomagające ruch). Egzaminy na kartę rowerową organizowane są przez szkoły.
Kampania „Zadbajmy o kartę rowerowa, zadbajmy o bezpieczeństwo na rowerze” we Wrocławiu realizowana jest w ramach projektu Rowerowa Sieć Aktywności Obywatelskiej w ramach programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy EOG.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach
-
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
-
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
-
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?
-
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła
-
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku
-
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch
-
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć
-
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć
-
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów”
-
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny”
-
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku
-
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY]
-
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem
-
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu
Najpopularniejsze
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu
Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu
Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.

