Wrocławianin w Pakistanie i „enklawie biedy” na Słowacji. Niebezpieczne podróże Andrzeja Gliniaka [WIDEO]
Jak NIE zwiedzać świata – to przewrotne hasło Andrzeja Gliniaka, wrocławskiego podróżnika, który jako cele swoich wypraw obiera miejsca niebezpieczne, kojarzące się z wojną, terroryzmem i biedą. Dziennikarz opowiedział nam o sowich podróżach i przeżyciach.
Andrzej Gliniak to wieloletni wrocławski dziennikarz, fanom dolnośląskiego sportu dobrze znany jest jego głos, bo jest m.in. spikerem Śląska Wrocław i innych ważnych imprez sportowych. W rozmowie na kanale WroclifeTV by OKiS Andrzej Gliniak opowiada jednak o swojej pasji – podróżach do miejsc nieoczywistych i często uważanych za szalenie niebezpieczne.
Posłuchajcie o tym, jak dociera się do domu, w którym miał mieszkać i zginąć Osama Bin Laden, jak wygląda granica turecko-syryjska oraz jakie emocje towarzyszyły naszemu rozmówcy podczas wizyty na osiedlu Lunik IX zwanym „enklawą biedy” na Słowacji, a także jakim budżetem trzeba dysponować żeby zostać podróżnikiem.
Najpopularniejsze teraz
-
Znamy sparingpartnerów Śląska Wrocław. Pierwszy transfer może zostać dopięty jeszcze w tym tygodniu.
-
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
-
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
-
Malaly Dembele w Śląsku Wrocław
-
Drogowcy nie jadą na urlop. We Wrocławiu szykuje się remontowe lato
-
Kolej w Bielawie pojedzie nad jezioro i do Gór Sowich
-
Nowy Citroën C5 Aircross z atrakcyjną ofertą dla klientów salonu Citroen MM Cars
-
Peugeot seria Edition - cena WOW
-
Pierwszy transfer Śląska Wrocław
-
Woda w restauracji za darmo. Właściciele lokali podchodzą do pomysłu z dystansem.
-
Korporacyjna śmietanka zjedzie do Wrocławia
-
Zielony Klin Południa coraz bliżej. Ruszają przygotowania do wielkiej inwestycji
-
Manchester United vs. AC Milan we Wrocławiu. Znamy ceny biletów
-
Wrocław Jazz Meeting na Bastionie Sakwowym. Cztery pokolenia muzyków na jednej scenie
-
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]
Najpopularniejsze
Polanica-Zdrój, czyli sztuka kurortowego umiaru
Umówmy się: Polanica-Zdrój to nie Sopot, nie ma tu rozmachu Krynicy, a widoki nie zapierają tchu w piersiach tak jak w Karkonoszach. I bardzo dobrze. Ta leżąca u stóp Gór Stołowych i Bystrzyckich miejscowość wygrywa właśnie tym, że nie próbuje nikogo oszołomić. W niewymuszony sposób jest kameralna, czysta i spokojna. Bywalcy, którzy zaglądają tu regularnie, doskonale wiedzą, że choć w Polsce znajdziemy miejsca bardziej spektakularne, to Polanica ma w sobie nonszalancję i grację, których trudno szukać gdzie indziej.
Znamy terminarz Ekstraklasy. Na początek wymagający rywale
Nie ma wielu momentów, w których można pozwolić sobie na chwilę oddechu.

