Afrykarium jakiego nie znacie. Zajrzeliśmy na zaplecze jednej z największych atrakcji Wrocławia [ZDJĘCIA]
Afrykarium we wrocławskim zoo to jedna z najważniejszych atrakcji Wrocławia. Obiekt właśnie obchodzi swoją ósmą rocznicę. Z tej okazji zajrzeliśmy na zaplecze, które jest zamknięte dla zwiedzających.
Wrocławskie Afrykarium zostało otwarte 26 października 2014 roku czyli dokładnie osiem lat temu. Z okazji urodzin obiektu, wrocławskie zoo przygotowało dla pierwszego tysiąca osób, które w środę odwiedziły ogród bilety w promocyjnej cenie 8 zł. My z kolei mogliśmy zajrzeć za kulisy oceanarium prezentującego niezwykłe ekosystemy Afryki.
Głównym wyzwaniem związanym z utrzymaniem Afrykarium jest produkcja wody, bo w poszczególnych akwariach i basenach muszą panować warunki zbliżone do tych w naturalnych akwenach Afryki. Chodzi tu m.in. o poziom zasolenia, pH czy przewodność elektrolityczną.
Łącznie w obiekcie krąży około 16 mln litrów wody, która jest uzdatniana w stacji zlokalizowanej 5 metrów pod powierzchnią ziemi. Każdy z basenów ma swoje osobne filtry, żeby woda o różnych parametrach nie mieszała się ze sobą. Takie rozwiązanie chroni też ryby przed ewentualnymi chorobami w jednym z basenów.
Nowoczesna, w pełni automatyczna instalacja jest w stanie przefiltrować całą wodę w ciągu 10 godzin. To niezwykle ważne, bo jak tłumaczy kierownik Afrykarium Krzysztof Krawczyk, czystość wody i kontrolowane na bieżąco jej parametry są kluczowe dla przetrwania hodowli unikalnych gatunków wody. Nawet z pozoru niewielkie odchyły współczynnika pH czy zasolenia, dla wielu z ryb mogłyby się skończyć tragicznie. – Ryby są uzależnione od czystej wody – przyznaje opiekun obiektu i dodaje, że sporym wyzwaniem dla kadry technicznej są przypadki związane z awariami prądu. Do takiej doszło m.in. gdy w zeszłym roku koparka uszkodziła instalację elektryczną na Traugutta, przez co prąd wyłączono w sporej części miasta, także w zoo. Wówczas w Afrykarium zadziałały systemy awaryjne i w ciągu zaledwie kilkudziesięciu sekund uruchomiły się agregaty prądotwórcze.
Elementem zaplecza Afrykarium jest też kuchnia, w której przygotowywane są posiłki dla zwierząt. W menu pingwinów i kotików dominują głównie ryby. Opiekunowie mają tu rozpisane menu, niczym w restauracji – znajdują się w nim m.in. szproty, śledzie i makrele.
W Afrykarium poza rybami i pingwinami można zobaczyć też m.in. krokodyle, żółwie, hipopotamy, a także gryzonie, ptaki i tropikalne mrówki. W ciągu pierwszych ośmiu lat funkcjonowania obiektu, przez jego drzwi przeszło już ponad 10 mln osób.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
-
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
-
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
-
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP
-
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa
-
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA]
-
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej
-
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181%
-
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA]
-
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
Brutalny samosąd we Wrocławiu. Pobili i ogolili głowę Ukraińca, wszystko nagrali telefonem
-
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO]
-
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO]
-
Pożar ciężarówki na Autostradzie A4. Policjanci gasili go samochodowymi gaśnicami [WIDEO]
Najpopularniejsze
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
Polski rząd i Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiły dzisiaj, że Centrum Technologiczne ESA, o które starało się kilka polskich miast – w tym Wrocław, powstanie w Warszawie.
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
Marek Hłasko – związany z Wrocławiem pisarz, wykręty w czasach PRL, został w piątek patronem wrocławskiego tramwaju nr 3306.


.jpg)