“Czucie i wiara”, czyli “Ballady i romanse” we Wrocławskim Teatrze Pantomimy
Zbrodnia to niesłychana, Pani zabija pana. Jak z klasyką polskiej literatury poradzą sobie aktorzy pantomimy?
“Ballady i romanse” to uwspółcześniona wersja tekstów Mickiewicza, których interpretację będzie można zobaczyć we Wrocławskim Teatrze Pantomimy już 20 października. Na kolejne spektakle twórcy zapraszają 21, 22 oraz 23 października do Centrum Sztuk Performatywnych “Piekarnia”.
Wspólnota emocji
Formuła “Ballad” składać się będzie z trzech niezależnych części, podczas których każdy z reżyserów przedstawi widzom swoją interpretację jednej ballady. We Wrocławskim Teatrze Pantomimy zobaczymy “Romantyczność” (w reżyserii Piotra Soroki), “Świteź” (w reżyserii Zdenki Pszczołowskiej) oraz “Lilije” (w reżyserii Błażeja Peszka).
- Światy, które stworzyliśmy, działają i funkcjonują zupełnie niezależnie - mówi Błażej Peszek, jeden z trzech twórców. - Jednak, tak jak u Mickiewicza, się przenikają. Inspiracją do “Lilij” było dla mnie przede wszystkim dzieciństwo. Ta historia jest niezwykle tajemnicza, mroczna, mistyczna.
Choć powrót do twórczości narodowego wieszcza może wydawać się zaskakującym wyborem, we Wrocławskim Teatrze Pantomimy zobaczymy opowieść o tym, co dla wszystkich ludzi wspólne: o emocjach.
- Przekładamy Mickiewicza na język skojarzeń współczesnych. Pracowaliśmy nad przełożeniem emocji, które wiążą się z naturalnymi reakcjami człowieka. Uważam, że takie stany jak miłość, strach, są dla nas uniwersalne i każdy się w tym spektaklu odnajdzie - komentuje Agnieszka Dziewa, którą będzie można zobaczyć w “Romantyczności”.
Jak więc język mickiewiczowskich “Ballad” przełożyć na język ciała tak, aby był zrozumiały i uniwersalny? - Dla mnie każdy teatr należy robić ciałem. Ciało powinno być instrumentem aktora. Ciało powinno być posłuszne, ale i spontaniczne. Co nie wyklucza oczywiście słowa mówionego, które jest bardzo ważnym elementem teatru - komentuje Błażej Peszek.
Klasyka we współczesnym wydaniu
Nie zabraknie również odniesień do współczesności. Twórcy pokazują, że z Mickiewicza można wydobyć refleksje, które przeżywamy również w XXI wieku. Dobrym przykładem może być “Świteź”.
- “Świteź” potraktowałam jako punkt wyjścia do rekonstrukcji mickiewiczowskiego świata - mamy opis jeziora, mamy zarysowaną legendę - opowiada reżyserka, Zdenka Pszczołowska. - Interesowali mnie ludzie pochłonięci przez tę wodę, kobiety modlące się o śmierć, aby uratować się przed najeźdźcą. Zainteresowało mnie to, kim były te kobiety i ci mężczyźni. W tych poszukiwaniach pojawił się kontekst wojny, który w balladzie również jest obecny przez obecną sytuację. Nie staraliśmy się unikać tego tematu, jesteśmy jego bardzo blisko.
Za pomocą trzech odrębnych, a jednak przenikających się historii, twórcy wraz z widzami zastanowią się, co to znaczy być romantycznym, czy wzruszenia nadal są nam potrzebne oraz jak historia Karusi, tak dobrze znana z “Ballad i romansów” przekłada się na życie w XXI wieku.
- Przy tworzeniu spektaklu towarzyszyła mi taka myśl: co zrobić, żeby ta historia była współczesna, żebyśmy dziś mogli przejrzeć się w lustrze tej opowieści? - mówi Piotr Soroka, reżyser “Romantyczności” - Zastanawiałem się, czy dziś w dobie kryzysów mamy przestrzeń na to, żeby być romantycznymi? Zadawaliśmy sobie pytanie o to, jak wyglądają dziś intymne relacje.
Muzyczna uczta
W kontekście Teatru Pantomimy nieustannie pojawia się również temat dźwięku, który w “Balladach i romansach” towarzyszyć będzie aktorom. Czasami jako tło, czasami jako dopowiedzenie emocji. Teatr Pantomimy nie jest wcale teatrem ciszy, co udowodnią Magda Pasierska oraz Szymon Tomczyk - autorzy muzyki, która zabrzmi dla widzów na żywo.
- Proces twórczy składał się z naszych kompozycji. Weszliśmy w proces zastanowienia się nad światem, który prezentowany jest w ruchu, odniesieniem do tekstu - to było naszym motorem do pracy nad muzyką - opowiada Magda Pasierska. - Muzyka dzieje się na żywo. Jesteśmy w tym niesamowicie skupieni, podążamy za każdą ręką, która pojawia się na scenie.
Aranżacje wprowadzą widza w tajemniczość “Ballad i romansów”, na które Wrocławski Teatr Pantomimy zaprasza już od 20 października.
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków
-
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
-
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
-
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028
-
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę
-
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo!
-
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA]
-
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO]
-
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa
-
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI]
-
Park Szczytnicki przechodzi metamorfozę. Wrocław odnawia jedno z najcenniejszych miejsc w mieście
-
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców
-
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]
Najpopularniejsze
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić?
Czy wiesz, że zestawienie parametrów modeli młodzieżowych z 2024 r. pokazuje, że różnica między rowerem ważącym 11-12 kg a modelem 16-17 kg jest dla nastolatka odczuwalna podobnie jak kilka dodatkowych kilogramów plecaka? Wpływa na rozpędzanie, podjazdy, wnoszenie po schodach i manewrowanie przy małej prędkości.
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił!
Generalny Inspektorat Transportu Drogowego w poniedziałek, w samo południe uruchomił na skrzyżowaniu ul. Na Ostatnim Groszu i Bystrzyckiej system RedLight. To system kamer, który ma być batem na kierowców.

