Youtuber odwiedził wrocławskie zoo. Ceny i jakość jedzenia zwaliły go z nóg
Całodniowa wycieczka do zoo to nie jest tania atrakcja, zwłaszcza gdy zakładamy rodzinny posiłek na terenie ogrodu. Przekonał się o tym autor kanału „Sprawdzam Jak”, który w swoim ostatnim materiale postanowił sprawdzić ceny i jakość dań serwowanych w restauracjach i bistrach zlokalizowanych na terenie wrocławskiego zoo. Jak wypadło? Przekonajcie się sami!
Kanał „Sprawdzam Jak” to popularna seria na Youtube, której prowadzący Dymitr Błaszczyk sprawdza przeróżne rzeczy. Ostatnio testował m.in. jedzenie w restauracjach Magdy Gessler i Piotra Adamczyka, hot-dogi robione przez robota, wódkę bezalkoholową, a największą popularnością na jego kanale cieszył się sprawdzenia czy dystrybutory na stacjach benzynowych leją taką ilość paliwa, jaka faktycznie jest wyświetlana na ekranie maszyny oraz jak 7-dniowa dieta z KFC wpłynie na jego zdrowie.
Ostatnio Błaszczyk z ekipą kanału wybrali się do wrocławskiego zoo, gdzie przetestowali cztery punkty gastronomiczne działające na terenie ogrodu. Autor pierwsze finansowe zaskoczenie wykazał już przy kupnie biletu, za który zapłacił 61 zł, uwzględniając dobrowolną złotówkę na ratowanie zwierząt. – Moim zdaniem cena jest dosyć, dosyć wygórowana – ocenił.
W trakcie wizyty w zoo youtuber bardziej niż na oglądaniu zwierząt skupił się na pobocznej ofercie, bo to normalne że podczas kilkugodzinnego zwiedzania ogrodu możemy zgłodnieć, a nasze dzieci mogą skusić się na lody lub oferowane w budkach maskotki ze zwierzętami.
O tym ile takie przyjemności kosztowały oraz jak smakował zestaw obiadowy za 67 zł można posłuchać w materiale „OBRZYDLIWE i DROGIE JEDZENIE w ZOO WROCŁAW - JAK WYGLĄDA NAJGROSZE JEDZENIE?!” na Youtube:
– Wypadło nader mizernie – podsumował swoją wizytę w ogrodowych restauracjach Dymitr Błaszczyk, który radzi swoim widzom by przetrzymali głód i zjedli po opuszczeniu zoo albo zabrali swoje jedzenie. – Tutaj zapłacicie olbrzymie pieniądze, jakbyście jedli w jednej z najlepszych restauracji w Polsce, a dodatkowo naprawdę możecie być… bardzo niezadowoleni – spuentował.
foto głowne: fot. Julo/public domain, Youtube
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
-
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
-
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
-
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP
-
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa
-
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA]
-
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej
-
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181%
-
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA]
-
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu
-
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026]
-
Brutalny samosąd we Wrocławiu. Pobili i ogolili głowę Ukraińca, wszystko nagrali telefonem
-
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO]
-
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO]
-
Pożar ciężarówki na Autostradzie A4. Policjanci gasili go samochodowymi gaśnicami [WIDEO]
Najpopularniejsze
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł
Zakończyła się modernizacja linii kolejowej nr 355 między Ostrowem Wielkopolskim a Grabownem Wielkim. Inwestycja warta około 180 mln zł przywróciła ruch pociągów na całej trasie i poprawiła komfort oraz bezpieczeństwo podróży.
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie
Polski rząd i Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiły dzisiaj, że Centrum Technologiczne ESA, o które starało się kilka polskich miast – w tym Wrocław, powstanie w Warszawie.
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto
Marek Hłasko – związany z Wrocławiem pisarz, wykręty w czasach PRL, został w piątek patronem wrocławskiego tramwaju nr 3306.

