Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław

Julia Bakalarz •

Ante Simundza przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera Śląska Wrocław. Decyzja zapadła po wyjazdowej porażce 1:3 z Radomiakiem Radom. Słoweniec wcześniej doprowadził zespół do powrotu do Ekstraklasy.

W skrócie

  • Ante Simundza przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera Śląska Wrocław.
  • Decyzja zapadła po porażce 1:3 z Radomiakiem Radom.
  • Słoweniec objął drużynę pod koniec 2024 roku.
  • Pod jego wodzą Śląsk spadł z Ekstraklasy, a następnie wywalczył awans.
  • Simundza poprowadził WKS w 68 spotkaniach, notując 27 zwycięstw, 19 remisów i 22 porażki.

Ante Simundza nie jest już trenerem Śląska Wrocław. Słoweński szkoleniowiec przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera po wyjazdowej porażce 1:3 z Radomiakiem Radom. Klub poinformował o decyzji w oficjalnym komunikacie.

Simundza objął drużynę WKS-u pod koniec 2024 roku, gdy zespół znajdował się w dolnej części tabeli. Sytuacja sportowa była bardzo trudna, ale trener podjął wyzwanie. Wiosną Śląsk w pewnym momencie należał do najlepiej punktujących drużyn w lidze, a po drodze pokonał między innymi późniejszego mistrza Polski, Lecha Poznań.

Poważna kontuzja ówczesnego kapitana, Petra Schwarza, zahamowała jednak marsz zespołu w górę tabeli. Ostatecznie po 17 latach Śląsk pożegnał się z PKO BP Ekstraklasą.

Simundza poprowadził Śląsk do awansu

Mimo spadku Słoweniec pozostał na stanowisku. Klub docenił jego pracę, a sam szkoleniowiec miał poczucie niespełnionej misji. Decyzja o kontynuowaniu współpracy przyniosła efekt: po jednym sezonie przerwy Śląsk wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej.

Łącznie 55-letni trener poprowadził WKS w 68 spotkaniach. Jego bilans to 27 zwycięstw, 19 remisów i 22 porażki.

Słabe wyniki po powrocie do Ekstraklasy

Po awansie sytuacja sportowa Śląska ponownie stała się trudna. Po 13 meczach ligowych w obecnym sezonie drużyna miała na koncie zaledwie dwa zwycięstwa i należała do najsłabiej punktujących zespołów ligi. Bezpośrednio przed rozstaniem ze szkoleniowcem Wrocławianie przegrali z Radomiakiem Radom 1:3.

W komunikacie klub podziękował Ante Simundzy za pracę, przywrócenie zespołu do najwyższej klasy rozgrywkowej oraz codzienną współpracę. Życzył mu również powodzenia i sukcesów w dalszej karierze.

Najpopularniejsze