Lekcja gry od mistrza. Śląsk 1-4 Lech
Śląsk Wrocław jedynie przez dwa pierwsze kwadranse był w stanie nawiązać równorzędną walkę z broniącym tytułu Lechem Poznań. Następnie pełną kontrolę nad meczem przejął zespół z Wielkopolski i po wygranej 4-1 wyjechał z Wrocławia z kompletem punktów.
Kibice tłumnie przybyli na wrocławski obiekt. Licznik zakupionych wejściówek zatrzymał się na niemal 34 tysiącach, w tym kilka tysięcy kibiców z Poznania. Przed pierwszym gwizdkiem kibice wysłuchali jeszcze muzycznego wprowadzenia od jazzowego klubu Vertigo. Gdy piłkarze pojawili się na murawie, kibice WKS-u zaprezentowali okazałe flagowisko i pokaz pirotechniczny.
Do składu wrócił po kontuzji Piotr Samiec-Talar. W drużynie Lecha na ławce mecz zaczął Patrik Wålemark, który bardzo dobrze zaprezentował się niespełna dwa tygodnie temu w barwach reprezentacji Szwecji podczas międzynarodowego meczu z Polską w ramach rozgrywek Ligi Narodów.
W 7. minucie pierwsze kłopoty miał zespół mistrza Polski. Po uderzeniu Tomasiewicza piłkę musiał wypluć do boku Lis. Goście odpowiedzieli centrostrzałem Gumnego, który jednak lekko minął bramkę strzeżoną przez Niemczyckiego. W 16. minucie nad poprzeczką uderzył Banaszak. Zdecydowanie najlepszą sytuację do strzelenia gola miał Śląsk w 25. minucie, kiedy to Macenko, będąc sam na sam z Lisem, trafił wprost w bramkarza Lecha.
Choć Śląsk stworzył najgroźniejszą sytuację, to im dłużej trwał mecz, tym częściej do głosu dochodzili piłkarze Kolejorza. W 31. minucie Skrzypczak dał radę przedłużyć centrę Rodrigueza, a akcję efektownym wolejem zamknął Filip Jagiełło. Ofensywny zawodnik Lecha miał zdecydowanie za dużo miejsca w polu karnym Śląska, dzięki czemu mógł otworzyć wynik dla swojej drużyny. Od tego czasu gospodarze musieli gonić wynik, ale wyraźnie stracili impet w ataku. Do kilku chaotycznych ataków doszło w końcówce pierwszej połowy, ale żadna ze stworzonych okazji nie zagroziła na poważnie drużynie Lecha.
Drugą połowę z animuszem rozpoczął Lech. Pablo Rodriguez uderzył piłkę sprzed pola karnego. Najpierw nie sięgnął jej Ba, następnie piłka odbiła się rykoszetem od Malca i Niemczycki został pokonany po raz drugi w 49. minucie. Raptem kilka chwil później Rodriguez mógł strzelić kolejną bramkę, ale tym razem uderzył minimalnie obok prawego słupka bramki. Akcja rozpoczęła się od prostej straty Śląska na połowie przeciwnika.
W 65. minucie dobrą sytuację do zdobycia kontaktowego gola miał Dembélé, ale Pereira wybił piłkę sprzed pola karnego. Pojawienie się Francuza na boisku przyniosło pewne ożywienie w grze ofensywnej WKS-u. W 70. minucie Ishak świetnie dostrzegł Patrika Wålemarka znajdującego się na doskonałej pozycji. Szwed z łatwością ograł Malca i pewnym strzałem zdołał pokonać Niemczyckiego. Trzy minuty później przez dobre 30 metrów prowadził piłkę Håkans, następnie odegrał do Wålemarka, a ten już doskonale wiedział, co z tego podania zrobić. Na kwadrans przed końcem meczu Śląsk przegrywał już czterema bramkami.
W wyniku odpalenia rac przez kibiców mecz przerwano na kilka minut. Trzy minuty przed końcem czasu podstawowego powinno być 5-0, ale Agnero, który po podaniu Pereiry znalazł się wprost przed bramkarzem, uderzył prosto w niego. Lech mając komfortowy wynik pozwolił sobie na chwilę rozprężenia, które wykorzystał Grzegorz Tomasiewicz, strzelając honorowego gola głową w doliczonym czasie gry.
Kibice we Wrocławiu liczyli na progres formy po reprezentacyjnej przerwie, a dostali regres. Porażka z mistrzem Polski nie jest wstydem, ale styl tej porażki pozostawia wiele do życzenia. Kolejny raz łatwo Śląsk traci bramki, a wobec poznańskiej defensywy w przodzie Śląsk był niemal bezradny. Dziwić może również fakt, że mimo dłuższej pauzy w rozgrywkach szansy nie dostają piłkarze sprowadzeni pod koniec okienka transferowego, jak Jurčec czy Camões (ten pojawił się na placu gry, gdy było już po zawodach).
Następne cztery spotkania do kolejnej przerwy reprezentacyjnej są absolutnie kluczowe dla Śląska. Wrocławianie rozegrają bowiem serię gier z drużynami bezpośrednio zamieszanymi w walkę o utrzymanie. Na październikowo-listopadowym rozkładzie jazdy znajdują się kolejno: Motor Lublin (wyjazd), Wieczysta Kraków (dom), Radomiak Radom (wyjazd) oraz Piast Gliwice (dom). Bez dobrego zapunktowania w tych spotkaniach sytuacja Wojskowych stanie się już bardzo trudna.
Raport meczowy
Bramki: Grzegorz Tomasiewicz 90 - Filip Jagiełło 31, Pablo Rodríguez 50, Patrik Wålemark 70, 73
Śląsk Wrocław: 1. Karol Niemczycki - 21. Alex Timossi Andersson, 33. Jehor Macenko, 5. Lamine Ba, 44. Mariusz Malec, 8. Marc Llinares - 17. Karol Linetty (61, 88. Adam Ciućka), 20. Grzegorz Tomasiewicz, 7. Piotr Samiec-Talar (75, 77. Eniss Shabani) - 19. Przemysław Banaszak (75, 9. Ieltsin Camões), 11. Luka Marjanac (61, 10. Malaly Dembélé).
Lech Poznań: 1. Mateusz Lis - 2. Joel Pereira, 72. Mateusz Skrzypczak, 27. Wojciech Mońka, 15. Michał Gurgul - 20. Robert Gumny (60, 10. Patrik Wålemark), 22. Radosław Murawski (76, 5. Gustav Berggren), 21. Pablo Rodríguez, 24. Filip Jagiełło (60, 43. Antoni Kozubal), 14. Leo Bengtsson (73, 11. Daniel Håkans) - 9. Mikael Ishak (72, 7. Yannick Agnero).
Żółte kartki: Linetty, Llinares - Jagiełło, Mońka, Gurgul, Wålemark.
Sędziował: Patryk Gryckiewicz (Toruń).
Najpopularniejsze teraz
-
Początek mody na Koreę? Seongnam nowym miastem partnerskim Wrocławia. Korea Day już w sobotę -
Branżowy Oscar dla MPWiK. Wrocławska spółka najskuteczniej na świecie wykrywa wycieki wody -
Wielkie Tchnienie Życia na wrocławskim Rynku. Happening z okazji Światowego Dnia Hospicjów -
Z wyboru, z konieczności, z przypadku: dlaczego migranci trafiają do Wrocławia -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
Kim jest typowy wrocławianin? Co pokazuje Wrocławska Diagnoza Społeczna 2025? -
Szklany świat, który zaprasza do patrzenia. Wystawa „Pałac Kryształowy” we Wrocławiu -
Remont ul. Żmudzkiej we Wrocławiu. Od 10 października zmiany dla kierowców i pasażerów -
Górniczy pochód przeszedł przez Wrocław. Dolny Śląsk to region bogaty w surowce -
Koniec remontu ul. Szybowcowej. Przywrócono ruch dwukierunkowy -
Śląsk przed trudnym pojedynkiem z Lechem. Co powiedział na konferencji Ante Simundza? -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Lekcja gry od mistrza. Śląsk 1-4 Lech -
Piekielna Noc Saunowa w Aquaparku Wrocław. Będzie wróżka i jesienne menu