W Hydropolis ruszyła wystawa „Woda a moda”. Ile wody kryje się w ubraniach?
We wrocławskim Hydropolis ruszyła wystawa „Woda a moda”, przygotowana przez Fundację Play Sustain. Ekspozycja prowadzi zwiedzających przez świat mody, pokazując zarówno jej środowiskowe koszty, jak i rozwiązania, które mogą ograniczyć zużycie zasobów.
W skrócie
- W Hydropolis we Wrocławiu można oglądać wystawę „Woda a moda”.
- Według prezentowanych danych produkcja bawełnianego T-shirtu wymaga około 2500 litrów wody.
- Ekspozycja pokazuje 13 manekinów z projektami polskich projektantów oraz instalacje artystyczne.
- Na wystawie prezentowane są przykłady upcyklingu, recyklingu i ekoprojektowania.
- Wystawa będzie dostępna w Hydropolis do 30 maja 2027 roku.
Jednym z punktów wyjścia jest woda. Do wyprodukowania jednego bawełnianego T-shirtu potrzeba około 2500 litrów wody. W przypadku pary bawełnianych dżinsów jest to nawet 8000 litrów. Wystawa ma pokazać, że za ceną ubrania widoczną w sklepie kryją się również koszty związane z wykorzystaniem zasobów naturalnych.
Niewidoczny ślad wodny przemysłu modowego
Woda jest potrzebna na wielu etapach produkcji odzieży – od uprawy bawełny, przez wytwarzanie włókien, aż po farbowanie i wykańczanie tkanin. Według danych przywoływanych przez organizatorów przemysł tekstylny wykorzystuje rocznie około 93 miliardów metrów sześciennych wody i odpowiada za około 20 procent przemysłowego zanieczyszczenia wód na świecie.
– W Hydropolis od lat pokazujemy, że woda jest zasobem ograniczonym, od którego zależy funkcjonowanie ludzi, miast i całych ekosystemów. Wystawa „Woda a moda” zwraca uwagę na problem, którego wielu z nas nie dostrzega na co dzień. Kupując kolejne ubranie, rzadko zastanawiamy się, ile wody zużyto do jego wyprodukowania. Tymczasem nasze codzienne wybory mają realny wpływ na środowisko. Chcemy, by ta wystawa była impulsem do refleksji i inspiracją do bardziej świadomych decyzji – mówi Przemysław Gałecki, wiceprezes MPWiK we Wrocławiu, spółki wodociągowej, do której należy Hydropolis.
Na ekspozycji prezentowanych jest 13 manekinów z kreacjami projektantów, instalacje artystyczne oraz przykłady rozwiązań opartych na idei gospodarki obiegu zamkniętego. Wśród prac znalazły się projekty m.in. Gosi Baczyńskiej i Mariusza Przybylskiego.
– O odpowiedzialnej modzie mówi się dziś coraz więcej i bardzo słusznie. Doszliśmy do momentu, w którym produkujemy i kupujemy znacznie więcej, niż naprawdę potrzebujemy. Tymczasem rzeczy tworzone z myślą o jakości zostają z nami na lata. Chciałbym, aby ta wystawa była nie tylko okazją do podziwiania pięknych projektów, ale także zachętą do refleksji nad ich historią, procesem powstawania oraz wartością pracy i zasobów, które się za nimi kryją. To również przypomnienie, że wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za to, by dbać o świat i jego zasoby tak, aby służyły nam jak najdłużej – mówi projektantka mody Gosia Baczyńska.
Wystawa pokazuje, że odpowiedzialna moda nie musi oznaczać rezygnacji z jakości ani kreatywności. Chodzi również o zmianę sposobu projektowania, produkcji i użytkowania odzieży.
– Na wystawie pokazujemy, ile wody zużywa przemysł odzieżowy i co dzieje się z ubraniami, których już nie nosimy. Nie chcemy jednak skupiać się wyłącznie na problemie. Równie ważne jest dla nas pokazywanie rozwiązań i działań, które pomagają ograniczać negatywny wpływ mody na środowisko – mówi Agata Suchodolska-Maliszewska, dyrektor zarządzająca w Fundacji Play Sustain.
– Wystawa pokazuje, że moda może być nie tylko piękna i inspirująca, ale także odpowiedzialna. Cieszę się, że temat relacji między modą a wodą został podjęty przez projektantów, którzy zwracają uwagę na świadome korzystanie z zasobów i odpowiedzialne podejście do tworzenia ubrań – dodaje Radosław Michalski, dyrektor Departamentu Marki Miasta Wrocławia.
Od pustyni Atakama po modę przyszłości
Jednym z elementów ekspozycji jest instalacja „Pustynia pod falą wody”. Jej autorem jest projektant Robert Kuta, który we współpracy z twórcą cyfrowym Tomaszem Gawrońskim połączył pracę manualną, tradycyjne rzemiosło i technologię cyfrową. Instalacja nawiązuje do chilijskiej pustyni Atakama.
To właśnie w północnym Chile trafiają duże ilości niechcianej odzieży. Do chilijskiej strefy wolnocłowej trafia rocznie około 60 tysięcy ton używanych ubrań, a szacunkowo około 39 tysięcy ton jest nielegalnie wyrzucanych na pustyni. Powstające tam hałdy tekstyliów są widoczne na zdjęciach satelitarnych. Materiały syntetyczne mogą pozostawać w środowisku przez bardzo długi czas.
Instalacja jest symboliczną opowieścią o konsekwencjach nadmiernej konsumpcji oraz odpowiedzialności za produkty także długo po ich zakupie.
„Glitch”, czyli błąd systemu
Odpowiedzią na kulturę nadprodukcji są prezentowane na wystawie projekty pokazujące, że materiał uznany za odpad może zyskać nową wartość. Rzeźby z cyklu „Glitch” Tomasza Zjawionego powstały ze ścinków tkanin i resztek produkcyjnych.
Na manekinach prezentowane są projekty polskich projektantek i projektantów związanych z konkursem Designers Play Sustain, wykonane technikami upcyklingowymi. Wśród nich znajduje się kolekcja „Feszter” Jakuba Suchary, stworzona z wykorzystaniem naturalnych metod barwienia i autorskiego druku botanicznego. Według organizatorów dzięki ponownemu wykorzystaniu odzieży kolekcja pozwoliła zaoszczędzić 117 432 litry wody.
Pokazana jest także sukienka z kolekcji „Timeless” Dominika Żyży, uszyta z 15 koszul z drugiego obiegu. Według organizatorów jej powstanie pozwoliło zaoszczędzić około 40 500 litrów wody.
Moda przyszłości może powstawać bez fizycznego prototypu?
Jednym z elementów wystawy jest ekoprojektowanie z wykorzystaniem narzędzi cyfrowych i systemów wspierających projektowanie. Wirtualne kolekcje stworzone w ramach konkursu Designers Play Sustain pokazują, jak technologie mogą wspierać bardziej zrównoważone projektowanie.
Dzięki wirtualnemu prototypowaniu można ograniczyć liczbę fizycznych próbek, a tym samym zużycie materiałów i wody oraz emisję CO₂. Odpowiedzialność za środowisko może więc zaczynać się jeszcze przed powstaniem produktu.
Z odpadów powstają ławki i lampy
Wystawa pokazuje również, jak zużyte tekstylia mogą zyskać drugie życie. Kompozyt VIVE Texcellence, powstający z wykorzystanych tkanin i tworzyw z recyklingu, służy do produkcji m.in. ławek i lamp. Jednym z prezentowanych projektów jest realizacja Marka Lorensa.
Sam materiał może zostać ponownie poddany recyklingowi. Z możliwości, jakie daje ten kompozyt, korzysta także Hydropolis. Na zielonym dachu centrum znajdują się ławki wykonane z materiału powstałego z przetworzonych tekstyliów.
– Zielony dach Hydropolis miał być nie tylko atrakcyjną przestrzenią dla odwiedzających, ale także miejscem prezentującym dobre praktyki środowiskowe. Dlatego wykorzystaliśmy tam ławki wykonane z materiału powstałego z przetworzonych tekstyliów. To pokazuje, że nawet odpady mogą zyskać nowe, wartościowe zastosowanie – mówi Karolina Michalak-Żmuda, dyrektor Komunikacji Społecznej, Edukacji i Promocji MPWiK S.A. we Wrocławiu.
Co tracimy razem z ubraniami?
„Woda a moda” pokazuje także, jak zmieniało się podejście do ubrań. Przez lata ubrania szyto na miarę, naprawiano i przekazywano kolejnym pokoleniom. Rozwój fast fashion doprowadził natomiast do wzrostu produkcji i konsumpcji, a wraz z tanią odzieżą zaczęły zanikać tradycyjne umiejętności rzemieślnicze.
W materiale towarzyszącym wystawie wskazano również, że średni wiek pracowników polskich zakładów odzieżowych przekracza 50 lat. Według organizatorów wraz z odchodzeniem specjalistów może bezpowrotnie zniknąć część wiedzy rzemieślniczej.
Temat bliski misji Hydropolis
Zagadnienie poruszane przez wystawę „Woda a moda” wpisuje się w działalność Hydropolis, którego celem jest budowanie świadomości ekologicznej i pokazywanie zależności między codziennymi wyborami a stanem środowiska.
Tematy związane z zanieczyszczeniem mórz i oceanów są obecne m.in. w strefie Ocean Życia. Według danych UNEP do środowiska wodnego trafia każdego roku ponad 11 milionów ton tworzyw sztucznych.
Na wystawie dostępna jest również instalacja – specjalny kalkulator śladu wodnego. Pokazuje on, że woda jest „obecna” także w produktach, których używamy na co dzień. Zwiedzający mogą sprawdzić m.in. ślad wodny bawełnianej koszulki oraz pary dżinsów.
Wystawa „Woda a moda” rozwija te zagadnienia, pokazując wpływ przemysłu odzieżowego na środowisko i zasoby wodne.
Moda z myślą o przyszłości
Wystawa została przygotowana w duchu „formuły cyrkularności”, rozwijanej przez Fundację Play Sustain – organizację działającą na styku nauki, biznesu i sektora kreatywnego. Jej celem jest kształtowanie przyszłości mody opartej na jakości, długowieczności produktów, równowadze i odpowiedzialnym gospodarowaniu zasobami.
Wystawa „Woda a moda” będzie prezentowana we wrocławskim Hydropolis do 30 maja 2027 roku. Zwiedzający mogą ją zobaczyć podczas wizyty na wystawie stałej centrum.
Autorzy i twórcy wystawy
Organizator i pomysłodawca: Fundacja Play Sustain ©2026
Kurator i Art Direktor wystawy: Sofia Klein
Projekty modowe: Mariusz Przybylski, Gosia Baczyńska, Iza Bajek, Yana Bezdushna, Paula Buczyńska, Marta Galińska, Zofia Jakubiec, Wiktoria Kiełbasa, Maja Kolanowska, Monika Łuczak, Patrycja Masny, Monika Maurycy, Magdalena Pietrzak, Justyna Rożek, Dominika Rozkrut, Sandra Skórka, Natalia Stanik, Jagoda Staniszewska, Jakub Suchara, Dominik Żyża
Instalacja „Pustynia pod falą wody: Robert Kuta. Projekcja: Tomasz Gawroński
Rzeźba „GLITCH”: Tomasz Zjawiony
Fotografia: Filip Okopny, Maria Hodis, Jacek Ura
Produkcja wideo „Woda a Moda”: Piotr Domagała
Wideo „Transplantacja”: reżyseria Dominika Podczaska, materiały z archiwum VIVE Textile Recycling, Mariusz Przybylski
Trailer filmu „Do ostatniej kropli”: Ewa Ewart
Ławka i lampa Texcellence: Marek Lorens, VIVE Innovation
Realizacja scenografii: Mariusz Tuła, SIGMA
Partnerzy: VIVE Group, Dreslow, Hydropolis
Najpopularniejsze teraz
-
Mężczyzna sforsował ogrodzenie lotniska i wszedł na pokład samolotu do Palermo -
Duże zmiany w komunikacji i spór o kostkę. Co czeka Wrocław od 26 września? -
Plastik jest wszędzie. Naukowcy z Wrocławia sprawdzili, jak jego najmniejsze cząstki działają na komórki -
Estakady na Sobieskiego przejdą remont. Co się zmieni? -
51 samorządów dąży do utworzenia Metropolii Wrocławskiej. Znamy szczegóły i założenia projektu ustawy -
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne -
Na Tarczyński Arenie zagrają legendy futbolu -
„Spartan dla szkół” wraca po raz 18. Z zajęć sportowych korzystają tysiące dzieci -
Miasta dla ludzi, nie dla aut. O co naprawdę chodzi w Dniu bez Samochodu? -
Przeskoczył przez płot lotniska i wtargnął na pokład samolotu. Wiemy, co czeka Tunezyjczyka. -
Nie żyje Stanisław Szelc, ikona wrocławskiej kultury -
Centrum Wszystkich Dzieci we Wrocławiu. Tu można po prostu być -
Tak zmieni się ul. Szczytnicka. Będzie więcej zieleni i nowa droga rowerowa -
Wrocławskie lotnisko zakończyło dużą inwestycję -
Stary przystanek Armii Krajowej wraca. Tramwaje zatrzymają się w dwóch miejscach