Słońce, adrenalina i walka do ostatnich metrów. 3. dzień wyścigowy na Partynicach! [ZDJĘCIA]
Za nami kolejna wyścigowa niedziela na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych „Partynice”. Trzeci w tym sezonie miting śledziło blisko 7 tys. widzów. Dzień obfitował w wiele emocjonujących momentów: od niesamowitych zwrotów akcji, przez widowiskowe skoki, aż po elegancję kłusaków.
Partynice to nie tylko sportowa rywalizacja, to przede wszystkim wyjątkowy sposób na spędzenie czasu we Wrocławiu. Tym razem pogoda i forma zawodników dopisały idealnie, co zachęciło do odwiedzenia toru przez ponad 7 tys. osób, które śledziły siedem emocjonujących gonitw i brały udział w wydarzeniach towarzyszących.
Sportowo było niezwykle ciekawie. Już otwarcie dnia, czyli gonitwa płotowa, pokazało, że tego dnia nikt nie zamierza odpuszczać. Przez niemal cały dystans prowadził Fast Devil, który narzucił mordercze tempo. Gdy wydawało się, że ucieczka zakończy się sukcesem, na ostatnich metrach dopadła go Amelie Lips (dosiadana przez Rostislava Bensa). Walka była tak zacięta, że o zwycięstwie zadecydowała „szyja”!
Jeszcze większe zaskoczenie zaserwowała widzom klacz Claycastle. Ruszyła z maszyny startowej z opóźnieniem i długo zamykała stawkę. Na prostej finiszowej „dostała jednak skrzydeł”, mijając rywali jednego po drugim i meldując się na mecie jako pierwsza.
Sporo emocji dostarczyły widowiskowe gonitwy kłusaków, w których konie zamiast galopować, poruszają się w charakterystycznym, rytmicznym tempie, ciągnąc za sobą dwukołowe wózki (sulki). Tutaj liczy się nie tylko szybkość, ale i opanowanie. Przekonał się o tym faworyt publiczności, koń o imieniu Jogurt, który przez zbyt częste przejścia w galop został zdyskwalifikowany. W pierwszej gonitwie tego typu triumfował Kajlon, powożony przez swojego trenera Huberta Bagińskiego, a w kolejnej bezkonkurencyjny okazał się Mystere de Play, który prowadził niemal od startu do samej mety.
W biegach długodystansowych i przeszkodowych liczyła się przede wszystkim strategia. W Nagrodzie Lotto pięknym finiszem popisał się Monsigneur, trenowany przez Grzegorza Witolda Wróblewskiego (to był zresztą świetny dzień dla tego trenera, bo jego konie wygrywały dwukrotnie!).
Z kolei w prestiżowej Nagrodzie Tiumena klasę pokazał It’s Highest. Choć przez większość czasu trzymał się z tyłu, w kluczowym momencie pokazał ogromną moc i z łatwością wygrał z przewagą kilku długości konia. Mityng zakończył się efektownym zwycięstwem Trurla, który mimo nacisków rywali, bezbłędnie pokonał ostatni płot i jako pierwszy przeciął linię celownika.
Kolejne zmagania na WTWK Partynice już 24 maja. We Wrocławiu wstęp na wyścigi jest bezpłatny.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł -
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie -
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto -
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP -
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa -
Brutalny samosąd we Wrocławiu. Pobili i ogolili głowę Ukraińca, wszystko nagrali telefonem -
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA] -
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej -
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181% -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA] -
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu -
Piwo pod chmurką we Wrocławiu? Gdzie można legalnie pić alkohol na dworze? [MAPA, LISTA MIEJSC] -
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO] -
Ed Sheeran dotrzymał słowa. Zaśpiewał swoją piosenkę po polsku [WIDEO]
