Politechnika Wrocławska pracuje nad stworzeniem konkurenta dla ChatGPT
Naukowcy z Politechniki Wrocławskiej i Uniwersytetu Łódzkiego, wspólnie z firmą IBM rozpoczęli pracę nad nowym wariantem modelu językowego z serii PLLuM, czyli tzw. polskiej AI.
Współpraca została zainaugurowana w poniedziałek. Uczelnie wspólnie z jednym z najstarszych koncernów informatycznych na świecie zamierzają przygotować własny wariant PLLuM (Polish Large Language Model). Naukowcy nad stworzeniem „polskiej AI” mają pracować z wykorzystaniem narzędzia IBM Granite 4.0, które ma posłużyć jako model bazowy.
Projekt PLLuM to inicjatywa polskiego Ministerstwa Cyfryzacji, w ramach którego ma powstać otwarty model językowy stworzony przede wszystkim z myślą o obsłudze polskiego użytkownika. Model ma w lepszym stopniu niż rozwiązania komercyjne rozumieć język polski oraz kontekst kulturowy zadawanych mu pytań, stąd prace nad wrocławsko-łódzkim wariantem będą prowadzone przez Katedrę Sztucznej Inteligencji Politechniki Wrocławskiej oraz Zakład Językoznawstwa Korpusowego i Komputerowego Uniwersytetu Łódzkiego. Prace i badania naukowe mają wzmocnić ogólnopolski projekt koordynowany przez Ministerstwo Cyfryzacji.
– PLLuM to przykład, jak można rozwijać AI w sposób ambitny, a jednocześnie pragmatyczny, z myślą o języku i potrzebach użytkowników w Polsce. Wnosimy do rozwoju tej rodziny otwarty model IBM Granite 4.0, który powstał z myślą o zastosowaniach wymagających przewidywalności, bezpieczeństwa i odpowiedzialnego zarządzania. To ważna inicjatywa realizowana w 2026 roku, w którym obchodzimy jubileusz 35-lecia naszej działalności w Polsce – mówi Marcin Gajdziński, dyrektor generalny IBM w Polsce, krajach bałtyckich i Ukrainie.
Projekt będzie bazować na rozwiązaniach i zabezpieczeniach już wykorzystywanych w narzędziu IBM Granite 4.0. Partnerstwo koncernu sprawia, że naukowcy mają już stabilnie i przewidywalnie działającą infrastrukturę, którą będą mogli rozwijać w ramach swojego zadania.
– Korzystając z doświadczeń i technologii IBM będziemy rozwijać wariant modelu PLLuM w oparciu o model Granite 4.0. To nowoczesna, otwarta i dobrze udokumentowana architektura dużego modelu językowego, zgodna ze standardem zarządzania systemami sztucznej inteligencji. Zapewni wysoki poziom bezpieczeństwa, transparentności i możliwości dalszego dostrajania do języka polskiego oraz rozwoju zaufanych krajowych rozwiązań AI – mówi dr hab. inż. Tomasz Kajdanowicz, prof. Politechniki Wrocławskiej.
– Współtworząc nowy wariant PLLuM, koncentrujemy się na wykorzystaniu dużych, legalnie pozyskanych i odpowiedzialnie opracowanych zasobów językowych. Takich, które nie naruszają praw autorskich i spełniają najwyższe standardy jakości. To właśnie transparentne dane i kompetencje rozwijane w Polsce sprzyjają suwerenności technologicznej. Jeśli chcemy, by PLLuM realnie wzmacniał polski sektor publiczny i prywatny, musimy mieć kontrolę nad tym, na jakich danych i zasadach jest budowany – dodaje dr hab. Piotr Pęzik, prof. Uniwersytetu Łódzkiego.
Najpopularniejsze teraz
-
Na Tarczyński Arenie zagrają legendy futbolu -
Duże zmiany w komunikacji i spór o kostkę. Co czeka Wrocław od 26 września? -
Wrocławskie lotnisko zakończyło dużą inwestycję -
Przeskoczył przez płot lotniska i wtargnął na pokład samolotu. Wiemy, co czeka Tunezyjczyka. -
Estakady na Sobieskiego przejdą remont. Co się zmieni? -
Tak zmieni się ul. Szczytnicka. Będzie więcej zieleni i nowa droga rowerowa -
Stary przystanek Armii Krajowej wraca. Tramwaje zatrzymają się w dwóch miejscach -
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne -
Mężczyzna sforsował ogrodzenie lotniska i wszedł na pokład samolotu do Palermo -
Centrum Wszystkich Dzieci we Wrocławiu. Tu można po prostu być -
Sky Tower Run już w ten weekend. Strażacy powalczą o Mistrzostwo Polski -
W Hydropolis ruszyła wystawa „Woda a moda”. Ile wody kryje się w ubraniach? -
„Spartan dla szkół” wraca po raz 18. Z zajęć sportowych korzystają tysiące dzieci -
Co robić we Wrocławiu w pierwszy jesienny weekend? Kilka propozycji -
Złudzenie postępu czy chłodny pragmatyzm? O co naprawdę chodzi w naszych wyborach motoryzacyjnych