Aktywiści w obronie wrocławskich szczurów. Przekonują, że są czyste, inteligentne i empatyczne

Wroclife • 2026-03-12

Działacze Fundacji Mushika opublikowali pierwszy w Polsce raport o wolno żyjących szczurach i startują z kampanią „Jestem…”. Jej celem jest zmiana nastawienia polskiego społeczeństwa do tych gryzoni. W stolicy Dolnego Śląska niebawem pojawią się plakaty i spoty przekonujące, że szczury to zwierzęta dbające o higienę, niezwykle inteligentne i empatyczne.

Kampanię społeczną „Jestem…” organizuje Fundacja Mushika z Włoszczowy. Organizacja ta niesie pomoc zwierzętom, jak tłumaczą wolontariusze: niezależnie od ich statusu społecznego, kulturowego postrzegania czy rodzaju relacji z człowiekiem”.

Wkrótce na ulicach Wrocławia zawisną pierwsze plakaty i billboardy, za pomocą których fundacja chce poprawić wizerunek szczurów i zachęcić mieszkańców do zmiany podejścia do tych zwierząt.

Szczury i ludzie mogą współistnieć w miastach bez szkodzenia sobie. Warunkiem jest jednak rezygnacja z metod wywołujących cierpienie na rzecz naprawy naszych własnych zaniedbań – przekonuje Katarzyna Wypychewicz, prezeska Fundacji Mushika. – Kluczem jest prewencja: dobre projektowanie miast, uszczelnianie budynków i odpowiedzialne gospodarowanie odpadami, które odcina gryzoniom dostęp do pożywienia. Większa empatia i szacunek do zwierząt pozwalają nam przyjąć znacznie skuteczniejszą perspektywę zarządzania tym tematem – dodaje.

Autorzy inicjatywy, próbując „odczarować” obraz miejskich gryzoni, powołują się na wnioski z raportu „Nieznani mieszkańcy miasta”. Dokument ten został przygotowany we współpracy z naukowcami oraz ekspertkami zajmującymi się biologią, prawem i etyką zwierząt.

Raport przedstawia szczury nie jako zagrożenie, lecz przez pryzmat nowoczesnej nauki i ekologii miejskiej, podkreślając ich pozytywne cechy. Dowiadujemy się z niego, że wbrew powszechnym przekonaniom są to bardzo czyste stworzenia, które blisko 40% dnia poświęcają na pielęgnację. Autorzy zwracają również uwagę na ponadprzeciętną inteligencję oraz fakt, że zwierzęta te wykazują wobec siebie silną empatię w stadzie.

Właśnie te aspekty zostaną wyeksponowane w materiałach promocyjnych:

Pierwszy etap akcji potrwa we Wrocławiu do połowy kwietnia. Już teraz wiadomo, że nie ograniczy się on wyłącznie do tradycyjnych plakatów. Materiały będą emitowane m.in. na ekranach w komunikacji miejskiej oraz w spotach przed seansami w kinie Nowe Horyzonty. Późną wiosną fundacja planuje drugą część kampanii, poświęconą humanitarnej deratyzacji.

Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, znęcanie się jest zabronione. Prawo nakazuje minimalizowanie cierpienia wszystkich kręgowców. To oznacza, że samorządy i zarządcy budynków mają narzędzia, by wybierać rozwiązania bezkrwawe, które są często tańsze i przynoszą bardziej długofalowe efekty – podkreśla mec. Magdalena Krupa-Polak ze Stowarzyszenia Prawnicy na Rzecz Zwierząt, współautorka części raportu poświęconej analizie prawnej.

Za szczególnie okrutne fundacja uznaje pułapki klejowe. Powodują one wielodniowe cierpienie nie tylko szczurów, ale i innych gatunków, często objętych ochroną. Aktywiści liczą, że ich działania przyczynią się do wprowadzenia w Polsce całkowitego zakazu stosowania takich pułapek. Zbiórka podpisów w tej sprawie na Dolnym Śląsku jest prowadzona we współpracy ze stowarzyszeniem Ekostraż, które od dłuższego czasu lokalnie realizuje podobną inicjatywę.

Najpopularniejsze