Wrocław: Tommiemu B. grozi dożywocie. 34-latek nożem dźgnął znajomego w plecy

Wroclife • 2025-10-09

Po blisko rocznym dochodzeniu wrocławska prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie dźgnięcia nożem mężczyzny, do którego doszło we Wrocławiu w listopadzie ubiegłego roku. Na ławie oskarżonych zasiądzie 34-letni Tommi B., któremu grozi nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Prokuratura Rejonowa Wrocław-Fabryczna poinformowała w czwartek, że skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Chodzi o zdarzenie z 10 listopada 2024 roku, kiedy doszło do dramatycznego ataku. 34-letni Tommi B. ugodził trzykrotnie nożem w plecy swojego znajomego.

Poszkodowany z ranami kłutymi tylnej powierzchni klatki piersiowej trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Obrażenia spowodowały u niego odmę opłucnową z krwiakiem jamy opłucnowej i zmniejszeniem powietrzności płuca lewego. Na szczęście szybka i profesjonalna pomoc medyczna sprawiła, że mężczyzna przeżył.

Prokuratura zakwalifikowała atak 34-latka jako próbę zabójstwa.

W trakcie przesłuchania, z udziałem tłumacza języka migowego, Tommi B. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że zdarzenie było konsekwencją kulminacji negatywnych emocji, które żywił wobec pokrzywdzonego – mówi prok. Karolina Stocka-Mycek z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.

Tommi B. do dziś przebywa w areszcie. W związku z zakończeniem śledztwa i skierowaniem do sądu aktu oskarżenia, wkrótce możliwe będzie rozpoczęcie jego procesu. Za zarzucany mu czyn grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 10 lat, a maksymalnie nawet dożywotnie pozbawienie wolności.

Najpopularniejsze