Oława: Człowiek z doklejonymi brwiami i rzęsami ukradł samochód z parkingu. Policja: to nie była kradzież
Nietypowa akcja policji pod Wrocławiem. Mundurowi z Oławy interweniowali na parkingu przed galerią handlową, gdzie miało dojść do kradzieży samochodu. Szybko jednak okazało się, że kierowca i „złodziej” ze sobą współpracują. Wszystko wyszło na jaw, bo nietypowym duetem zainteresowali się przechodnie.
Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu na terenie powiatu oławskiego. Policjanci około godziny 18:00 zostali wezwani w związku z kradzieżą samochodu marki Dodge na parkingu przed jednym ze sklepów. 57-letni właściciel twierdził, że ktoś właśnie ukradł mu samochód warty 100 tys. zł. Mundurowi sprawę potraktowali poważnie i rozpoczęli śledztwo, zabezpieczając monitoring i rozpytując świadków.
Szybko okazało się, że rozwiązanie sprawy jest prostsze, niż by się wydawało. Właściciel auta bowiem sam przywiózł na parking mężczyznę, który miał je „ukraść”.
– Jak się okazało, 57-letni mieszkaniec powiatu oławskiego – właściciel auta – do jednej z oławskich galerii przyjechał z „zamaskowanym” znajomym, którego wygląd wzbudził ciekawość osób postronnych. Mężczyzna miał na twarzy maskę oraz doklejone sztuczne brwi i rzęsy, idąc chodnikiem ukrywał się przed wzrokiem przechodniów, by po chwili włamać się do zaparkowanego Dodga i nim pospiesznie odjechać – mówi st. asp. Aleksandra Pieprzycka z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. – Dzięki czujności kobiety, która zauważyła podejrzanego mężczyznę, nie pozostała obojętna i natychmiast powiadomiła Policję, udało się zabezpieczyć istotne informacje – dodaje policjantka.
W trakcie dalszych czynności udało się ustalić, że zamaskowany jegomość miał odstawić samochód na „przechowanie” do szopy na terenie położonego nieopodal powiatu strzelińskiego. Wizyta w tym miejscu potwierdziła, że auto faktycznie się tam znajduje.
– Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i przesłuchani. Właściciel samochodu usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara grzywny lub pozbawienia wolności nawet do 8 lat. Przypominamy, że policjanci każde zgłoszenie traktują poważnie, jednak próba manipulacji i oszustwa prędzej czy później wychodzi na jaw, za co grożą poważne konsekwencje – podsumowuje sprawę st. asp. Aleksandra Pieprzycka.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu