Wrocław: 35-latka przyszła posprzątać dom. Wyszła z biżuterią właścicielki

Wroclife • 2025-07-29

W ubiegły weekend z domu na wrocławskim Zalesiu zniknęła drogocenna biżuteria. Jako że nie było śladów włamania, podejrzenie padło na 35-letnią panią, którą właściciele nieruchomości zatrudnili do sprzątania.

Właścicielka domu w niedzielę zorientowała się, że w jej kolekcji brakuje kilku elementów biżuterii. O sprawie natychmiast zawiadomiła policję. Podejrzenie padło na panią, która niedawno została zatrudniona do sprzątania domu.

– W minioną niedzielę na wrocławskim osiedlu Zalesie doszło do kradzieży biżuterii w postaci kolczyków i pierścionka. Policjanci ustalili, że osobą podejrzaną o tę kradzież może być kobieta zatrudniona jako osoba sprzątająca. 35-latka po pewnym czasie przyznała się, tłumacząc, że zabrała biżuterię z uwagi na trudną sytuację rodzinną. Kobieta wydała dobrowolnie skradziony pierścionek oraz komplet kolczyków – mówi asp. szt. Anna Nicer z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Takie tłumaczenia nie anulowały jednak winy kobiety. 35-latka została zatrzymana i usłyszała zarzut kradzieży, za który teraz odpowie przed sądem. Grozi jej kara 5 lat pozbawienia wolności.

Skradziona biżuteria już trafiła do prawowitej właścicielki, która podkreśla, że przedmioty te miały dla niej przede wszystkim dużą wartość sentymentalną.

Przy okazji tej sprawy policja apeluje o ostrożność przy zatrudnianiu osób do prac domowych. Funkcjonariusze radzą też, by bez wahania zgłaszać wszelkie ujawnione przestępstwa.

Najpopularniejsze