Bydgoska PESA wyprodukuje pociągi dla Kolei Dolnośląskich. Spółka właśnie kupiła nowe spalinowozy

Wroclife •

Koleje Dolnośląskie zamówiły właśnie 10 pociągów spalinowych, które dla regionalnego przewoźnika ma wyprodukować bydgoska fabryka PESA. Po zakończeniu kontraktu liczba pociągów w taborze KD ma wzrosnąć do 108 sztuk. To kolejny etap w ramach realizowanej od wielu lat „kolejowej rewolucji”.

Umowa na zakup nowych pociągów została podpisana w środę w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego. Przewoźnik zakupił właśnie 10 pojazdów spalinowych, jednak kontrakt zakłada możliwość rozszerzenia o 10 kolejnych pociągów. Pojazdy z bydgoskiej fabryki to dwuczłonowe pociągi mające 115 miejsc siedzących. Osiągają prędkość do 120 km/h. Zamontowane w nich silniki Rolls-Royce pozwalają na wykorzystanie ekologicznego paliwa o blisko 90% mniejszej emisji CO2. Koszt zakupu jednego pojazdu to 29,2 mln zł. Pierwsze pojazdy z tej partii mają pojawić się na dolnośląskich torach w połowie 2027 roku.

Zakup pojazdów spalinowych umożliwi przede wszystkim dojazd do mniejszych miejscowości, gdzie nie została przeprowadzona elektryfikacji linii.

– Przed nami duże wyzwanie, jakie postawili nam sami Dolnoślązacy, którzy pokochali kolej. To właśnie dla nich polepszamy ofertę w miejscowościach, w których nadal nie ma sieci trakcyjnej i nie możemy ich obsługiwać pociągami elektrycznymi – powiedział Damian Stawikowski, Prezes Kolei Dolnośląskich.

Zakup pojazdów został sfinansowany częściowo z pieniędzy spółki, a częściowo kredytu. Zakupione pociągi to z kolei model przetestowany już w realiach czeskich. Pojazdy ekodiesel za naszą południową granicą są znane jako RegioFoxy. Można się nimi przejechać m.in. na regionalnych liniach w Kraju Hradeckim. Z uwagi na to, że model posiada także homologację czeską, pociągi, które trafią do KD będą w przyszłości mogły obsługiwać połączenia transgraniczne.

- Do tej pory często dostarczaliśmy pociągi przed czasem, chociażby Elfy, którymi jeżdżą pasażerowie Kolei Dolnośląskich. Po latach przystępujemy do produkcji pierwszych biało-żółtych pociągów ekodiesel Pesa 231M. Mamy już w tej mierze niemałe doświadczenie, bo Czesi zamówili u nas ponad 100 takich pojazdów - mówi Krzysztof Zdziarski, Prezes Zarządu Pesa Bydgoszcz.

Zobacz całą galerię (4 zdjęć)

Nowe pociągi zostały zakupione jednak z myślą m.in. o obsłudze połączeń do Ząbkowic Śląskich, Dzierżoniowa, Bielawy czy Świdnicy.

– Transport kolejowy to system naczyń połączonych. Z bocznych linii mniejsze pociągi dowożą pasażerów do magistrali, gdzie podróżujemy już sprinterami: szybszymi i większymi pociągami Tak to działa w najlepiej rozwiniętych kolejowo krajach świata, i tak też robimy na Dolnym Śląsku – tłumaczy Michał Rado, Wicemarszałek Dolnego Śląska. – Mam nadzieję, że z czasem rząd będzie elektryfikować kolejne linie w naszym województwie, szczególnie Magistralę Podsudecką - linię przebiegającą przez Jawor, Strzegom, Świdnicę, Dzierżoniów i Ząbkowice Śląskie. Tam od lat mówi się o elektryfikacji, ale przede wszystkim o zwiększeniu prędkości, z jaką mogą poruszać się pociągi – dodaje.

Najpopularniejsze