82-latek z Grabiszyna chciał pomnożyć majątek. Oddał oszustom 380 tys. zł

Wroclife • 2025-02-05

82-letni wrocławianin to kolejna ofiara telefonicznych oszustów. Senior przelał na konta oszustów 380 tys. zł. Zrobił to, bo obiecali mu niemałe zyski.

Plaga telefonicznych i internetowych oszustw trwa w najlepsze. Mimo licznych ostrzeżeń i apeli policjantów, ludzie wciąż ulegają manipulacjom oszustów i tracą fortunę. W ostatnich dniach ofiarą oszustwa padł mieszkaniec Grabiszyna. Mężczyzna w podeszłym wieku zaufał fałszywemu doradcy, który zaoferował mu możliwość pomnożenia majątku.

– Z 82-letnim wrocławianinem skontaktował się nieznany mężczyzna, który przedstawił się jako przedstawiciel firmy inwestycyjnej. Oszust stosując różne techniki manipulacji oraz gwarancję bardzo wysokich zysków bez ryzyka utraty środków finansowych przy minimalnym nakładzie pracy i zaangażowaniu namówili seniora do zainwestowania swoich pieniędzy na „giełdzie”. Gdy zrozumiał, że został oszukany było już za późno, a łączna kwota jaką przelał na rachunki przestępców opiewała na 380 tys. zł – mówi mł. asp. Rafał Jarząb z wrocławskiej policji.

Policja szuka sprawców tej kradzieży, ale ich ujęcie może być trudne. W przypadku tego typu przestępstw bandyci często działają spoza granic kraju, co utrudnia ich ściganie. Mundurowi przestrzegają, że nawet jeżeli ktoś dzwoni do nas z polskiego numeru stacjonarnego, to nie mamy pewności, że faktycznie znajduje się on w Polsce.

– W wielu przypadkach oszuści dzwonią do swoich ofiar z numerów telefonicznych, które wyglądają jak polskie numery stacjonarne, np. +48 22 XXX XX XX. Numery te w rzeczywistości działają w ramach telefonii internetowej (VoIP) i mogą być używane przez każdego, z każdego miejsca na świecie. Usługi VoIP pozwalają na konfigurowanie dowolnych numerów, z dowolnymi prefiksami na całym świecie – mówi mł. asp. Rafał Jarząb, który dodaje że często oddzwaniając na taki numer nie połączymy się osobą, z którą wcześniej rozmawialiśmy, co już powinno wzbudzić nasz niepokój.

Policjanci przestrzegają też przed instalowaniem różnych aplikacji na telefonach lub komputerach. Oszuści często przekonują swoje ofiary do zainstalowania programu, który rzekomo ma pomóc w zarabianiu lub bezpieczeństwie oszczędności, a w rzeczywistości pozwala przejąć kontrolę nad urządzeniem.

Mundurowi przestrzegają też przed obiecywanymi przez telemarketerów „okazjami”. Jeżeli jesteśmy zainteresowani inwestowaniem pieniędzy, róbmy to w legalnych instytucjach np. bankach i biurach maklerskich.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej