Wrocław: No i skończyło się „waflowanie”. 19-letniemu grafficiarzowi grozi 5 lat więzienia [ZDJĘCIA]

Wroclife • 2025-01-29

Od pewnego czasu w przestrzeni Wrocławia pojawiają się graffiti ze słowami „wafel” i „wafloza”. Jak ustaliła policja, za bohomazy na budynkach odpowiada 19-letni mieszkaniec Wrocławia. Na jego działalność poskarżył się jeden z właścicieli pomazanych budynków przez co młodemu wrocławianinowi grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

„Wafel” i „wafloza” to znaki rozpoznawcze tego niespełnionego artysty. Wrocławski „malarz” od pewnego czasu niszczy elewacje budynków. Z ustaleń policji wynika, że 19-latek do tej pory bez zezwolenia właścicieli namalował swoje „dzieła” na 7 budynkach. Młody wrocławianin jednak wpadł podczas swojego chuligańskiego procesu twórczego.

– Pod osłoną nocy w przejściu, pomiędzy budynkami malował swoje najnowsze "dzieło", gdy nagle proces twórczy przerwali mu patrolujący okolicę funkcjonariusze Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego z Komisariatu Policji przy ul. Grunwaldzkiej – mówi mł. asp. Rafał Jarząb z KMP we Wrocławiu. Zatrzymany przez policjantów skruszony 19-latek wskazał jeszcze 6 swoich "dzieł", które bez zgody właścicieli budynków umieścił na ich fasadach – dodaje policjant.

Choć dla niektórych uliczne graffiti jest sztuką, w rzeczywistości jeżeli malunki powstają bez zgody właścicieli są zwykłymi aktami wandalizmu i niszczeniem cudzej własności. Młody wrocławianin usłyszał więc zarzuty z Kodeksu karnego i będzie musiał stanąć przed sądem. Za niszczenie mienia grozi mu kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat. 19-latek mógłby uniknąć kary, gdyby właściciele zniszczonych budynków pozostawali bierni, bo przestępstwo zniszczenia mienia nie jest ścigane z urzędu, a na wniosek pokrzywdzonego. Na taki zdecydował się tylko jeden z pokrzywdzonych.

Najpopularniejsze