Wrocławska elektrociepłownia produkuje już nie tylko ciepło i prąd. Nowy produkt to miód

Wroclife • 2024-06-07

Wrocławska „Kogeneracja” czyli elektrociepłownia należąca do Grupy PGE od niedawna ruszyła z własną hodowlą pszczół. Firma jest już po pierwszym miodobraniu, w ramach którego pozyskano 55 kg miodu.

Pasieki miejskie już od kilku lat cieszą się dużą popularnością w wybranych zakładach produkcyjnych oraz urzędach. Nie jest tajemnicą, że pszczoły są niezwykle pożytecznym elementem naszego środowiska i naturalnym strażnikiem bioróżnorodności.

Pasieka we wrocławskiej elektrociepłowni to trochę element przypadku. Pracownicy, którzy mają doświadczenie w pszczelarstwie, postanowili zaopiekować się dzikim rojem, który już po raz drugi zawitał do zakładu. Jeden z pracowników postanowił dostarczyć dzikim pszczołom ule, do których wprowadził też dodatkowe rodziny pszczele. Obecnie na teranie zakładu znajduje się już 8 uli.

- Jesteśmy dumni z tego, że możemy w ten sposób przyczynić się do sprzyjania bioróżnorodności w naszym regionie. Nasza spółka będzie wspierać tego rodzaju przedsięwzięcia, zwłaszcza, że z tak wielkim oddaniem angażują się w nie nasi pracownicy – mówi Dominik Wadecki, Prezes Zarządu ZEW Kogeneracja.

Powstaniu uli towarzyszy też rozwój terenów zielonych zakładu. W ich sąsiedztwie posadzono miododajne drzewa oraz kwietną łąkę. Spółka zakupiła też niezbędne suplementy i akcesoria, aby owady mogły się zdrowo rozwijać. Jedno z pomieszczeń przeznaczono na pracownię. To tam stanęła zakupiona wirówka i odstojnik, niezbędne do pozyskiwania miodu. Wśród pracowników elektrociepłowni zorganizowano konkurs na jego nazwę. Zwycięska propozycja „Od Bartnika – Energetyka” ozdobiła naklejki pierwszych słoików wypełnionych pozyskanym w maju wielokwiatem.

W pierwszym miodobraniu pracownicy zebrali około 55 kilogramów miodu, w skład którego wchodzi głownie nektar z mniszka, akacji, klonu, drzew owocowych i kasztanowca. W tym sezonie możliwe będzie jeszcze pozyskanie od kogeneracyjnych pszczół miodu lipowego, nawłociowego, a nawet spadziowego.

Co ciekawe, na terenie obecnej EC Wrocław pasieka istniała już w 1871 roku, kiedy to ule można było spotkać na terenie gospodarstwa rodziny Breitrów.

Najpopularniejsze

Książulo na dobre zagościł we Wrocławiu. Po spektakularnej wizycie w ZOO tym razem wybrał się do restauracji BABA.

Najpopularniejszy polski bloger kulinarny przestał ograniczać się do fast foodów. Tym razem na widelec wziął jedną z najlepszych wrocławskich restauracji, oznaczoną gwiazdką Michelin Guide 2026. Czy na wejściu tego znanego na świecie znaku pojawiło się Muala?
przeczytaj więcej

Zaczęło się! W lasach pojawiły się pierwsze grzyby. Gdzie wybrać się na grzybobranie w okolicach Wrocławia?

Po ostatnich opadach i ciepłych dniach w dolnośląskich lasach zaczęły pojawiać się pierwsze grzyby. Grzybiarze publikują zdjęcia pełnych koszyków, a wszystko wskazuje na to, że sezon właśnie się rozpoczyna. Jeśli pogoda utrzyma się przez najbliższe tygodnie, wrzesień może okazać się wyjątkowo udany.
przeczytaj więcej

Grał w „Realu Madryt Afryki”. Teraz będzie strzelał dla Śląska Wrocław

Śląsk Wrocław się wzmacnia. Właśnie sięgnął po napastnika, który w ostatnich latach regularnie zdobywał gole w Szwecji i Norwegii, a jeszcze kilka miesięcy temu reprezentował barwy Al Ahly – najbardziej utytułowanego klubu Afryki. Kim jest Ieltsin Camoes i czego mogą spodziewać się po nim kibice WKS-u?
przeczytaj więcej

Tajemnica sprzed 5 tysięcy lat. Niezwykłe odkrycie pod Żórawiną

Historia potrafi zaskakiwać i powracać do nas w najmniej oczekiwanym momencie. Gdy wrocławscy badacze kończyli już kolejny sezon prac archeologicznych na znanym cmentarzysku w Żórawinie, ziemia odsłoniła tajemnicę znacznie starszą, niż dotąd przypuszczano. Niezwykłe artefakty, takie jak topór i naszyjnik z zębów zwierząt stały się kluczem do odkrycia zza mroków neolitu, które może rzucić zupełnie nowe światło na dzieje Dolnego Śląska oraz kierunki wędrówek dawnych ludów.
przeczytaj więcej