Rządowy program finansowania zapłodnień in vitro. 4 placówki z Wrocławia na liście
Z początkiem czerwca w Polsce rozpoczął funkcjonowanie rządowy program dopłat do zabiegów zapłodnień in vitro. Rządzący wybrali już ośrodki, w których będzie można skorzystać z procedury dotowanej z budżetu państwa.
Na liście znalazło się 58 placówek z całej Polski, w tym 4 z Wrocławia. W naszym mieście do realizacji rządowego programu wybrane zostały laboratoria i kliniki:
-
Polmedis z ul. Partynickiej 45,
-
INVICTA z ul. Grabiszyńskiej 186/1B,
-
Invimed Europejskie Centrum Macierzyństwa z ul. Dąbrowskiego 44,
-
GAMETA Wrocław z ul. Chorwackiej 41/U1.
Program oficjalnie został zainaugurowany pod koniec ubiegłego tygodnia. Resort szacuje, że w ramach jego pierwszej edycji sfinansowanych z budżetu państwa może zostać nawet 1,5 mln zabiegów zapłodnienia pozaustrojowego.
– Program in vitro jest przewidziany na 5 lat, ale będziemy go przedłużać. Przeznaczyliśmy na niego 2,5 mld zł, czyli 500 mln zł rocznie. Zależy nam na tym, aby mogły z niego skorzystać wszystkie pary, które tego potrzebują – powiedziała minister zdrowia Izabela Leszczyna.
W ramach programu możliwe będzie też wcześniejsze zabezpieczenie materiału genetycznego przez chorych onkologicznie.
Do rządowego programu mogą zgłosić się party w wieku: kobiety do 42. roku życia i mężczyźni do 55. roku życia, a w przypadku korzystania z procedury in vitro z komórkami jajowymi od dawczyni lub adopcji zarodków: kobiety do 45. roku życia i mężczyźni do 55. roku życia. Beneficjantem projektu można zostać jedynie gdy posiada się dokumentację medyczną potwierdzającą niepłodność (para, która chciałaby zakwalifikować się do bezpłatnego programu musi przedstawić dokumenty, potwierdzające, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy poddawała się nieskutecznemu leczeniu niepłodności lub stwierdzające bezwzględną niepłodność, np. u kobiet z powodu braku jajowodów). W programie mogą wziąć udział pary pozostające w związku małżeńskim ale też i partnerskim.
– Refundacja obejmuje 6 procedur in vitro, to znaczy: maksymalnie 4 cykle in vitro z własnymi komórkami rozrodczymi lub z nasieniem dawcy, maksymalnie 2 procedury in vitro z komórkami jajowymi od dawczyni oraz maksymalnie 6 cykli in vitro z adopcją zarodków – mówi dr Łukasz Sroka z kliniki Invimed.
Warto wspomnieć, że zarówno finansowanie zabiegów in vitro, jak i zabezpieczania materiału pacjentów onkologicznych, we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku realizowane było także w ubiegłych latach. Koszt finansowania tych procedur wzięły na siebie samorządy. W tym roku wrocławski samorząd zniósł nawet limity związane z liczbą zabiegów wykonywanych w ciągu roku. Tylko od początku roku do połowy marca, w naszym mieście do procedury dotowanej z budżetu miasta zgłosiło się 170 par.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu