Udało się ustalić skąd na Wzgórzu Partyzantów wzięły się bursztynowe kafle [ZDJĘCIA]

Wroclife • 2024-04-30

Podczas rewaloryzacji Bastionu Sakwowego wykonawcy zostali zaskoczeni wieloma rzeczami. W trakcie prac udało się odkopać m.in. zagadkowe bursztynowe kafle.

Pochodzenie bursztynowych kafli to jedna z największych zagadek tej rewitalizacji. Zarząd Inwestycji Miejskich, który nadzoruje prace przekazał jednak informację, że archeolodzy zajmujący się tą sprawą mają już pewne ustalenia.

– Najdłużej zajęło nam ustalanie skąd na bastionie znalazły się charakterystyczne bursztynowe kafle. Teraz już wiemy, że fragmenty kafli odkryte pod posadzką pawilonu perystylowego nie pochodzą z tego obiektu i zostały tu przywiezione jako gruz – przekazali pracownicy ZIM.

Według konserwatorów zabytków są to kafle sprzed II wojny światowej, które znajdowały się w przeszłości na ścianie winiarni Ratsweinkeller, w której obecnie działa browar Spiż. Ustaleń takich dokonano na podstawie materiałów z archiwów firmy Villeroy & Boch. Wspomniane kafle to produkcja zakładu w Lissa (obecnej Leśnicy). Sam zakład od lat 20. XX wieku należał do tego potentata branży ceramicznej.

Zobacz całą galerię (7 zdjęć)

Zabytkowe artefakty posiadają ciekawe wzornictwo. Zachował się na nich m.in. mały herb miasta z czeskim lwem i śląskim orłem. Jest też zagadkowa data 1760 r. – Na pewno nie oznacza ona produkcji kafli, a jest datą upamiętniającą ważne wydarzenie militarne z historii Wrocławia. W tym wypadku wszystko wskazuje na skuteczną obronę naszego miasta przez armię pruską przed wojskami austriackimi - podczas wojny siedmioletniej. Dowódca garnizonu wrocławskiego Fredrich von Tauentzien był przed II wojną światową w naszym mieście postacią legendarną. Jego pomnik i sarkofag stał na obecnym pl. Kościuszki, a plac nosił jego imię – przekazał inwestor.

Najpopularniejsze