Spór o Galerię Neonów trwa. Miasto obawia się, że po remoncie właściciel galerii zabierze eksponaty

Bartosz Senderek • 2024-03-11

Afera o wrocławskie neony z podwórka przy Ruskiej 46 nabiera tempa. Po niedzielnej wymianie oświadczeń między właścicielem i magistratem, mamy kolejną odsłonę wzajemnych oskarżeń. Właściciel galerii twierdzi, że miasto nie wywiązało się umowy dotyczącej m.in. regularnego serwisowana neonów. Magistrat z kolei odpowiada, że chętnie zainwestowałby w kolekcję, gdyby właściciel zobowiązał się do tego, że przez 10 lat wszystkie eksponaty pozostaną na swoim miejscu.

Galeria Neonów Neon Side powstała w 2014 roku i od razu stała się jedną z większych atrakcji Wrocławia. Kolorowe reklamy świetlne zawieszone w podwórku przy Ruskiej 46 to prywatna kolekcja Tomasza Kosmalskiego, który od 2005 roku skupował stare wrocławskie neony, by uchronić je przed zniszczeniem.

Galeria powstała w ramach współpracy kolekcjonera z urzędem miejskim. W ramach porozumienia właściciel neonów użyczył je bezpłatnie miastu, które w zamian za to miało zapewnić miejsce na ich ekspozycję (kamienica przy Ruskiej należy do gminy) oraz wziąć na siebie opłaty związane z ich utrzymaniem i eksploatacją.

Afera o Podwórko Neonów światło dzienne ujrzała w ubiegła niedzielę, gdy późnym wieczorem na oficjalnej stronie galerii pojawiło się oświadczenie, w którym właściciel napisał, że „historia galerii neonów przy Ruskiej dobiega końca”. Jako powód podał brak porozumienia z Gminą Wrocław, której zrzucił nieprofesjonalizm, brak rzetelności oraz to, że urzędnicy nie zlecali niezbędnych napraw, co prowadzi do stopniowej destrukcji kolekcji.

Negocjacje nowej umowy

Na te doniesienia błyskawicznie zareagowali przedstawiciele magistratu, którzy odpowiedzieli, że z właścicielem kolekcji od kilku miesięcy prowadzone są negocjacje dotyczące dalszego funkcjonowania kolekcji. W magistracie tłumaczą, że tym razem w grę miała wchodzić nie umowa bezpłatnego użyczenia, a 10-letniej dzierżawy. Właściciel miałby w tym czasie dostać od miasta w sumie prawie 1,5 mln zł. Poza tym miasto nadal miałoby pokrywać koszty utrzymywania, remontów i eksploatacji galerii.

– Prawdą jest, że negocjacje prowadzone są przez strony przez okres kilku miesięcy. Chęć rozpoczęcia rozmów wyrażona została przez Gminę Wrocław dopiero wtedy, gdy zagroziliśmy, że rozwiążemy dotychczasową umowę w wypadku braku reakcji na zgłaszaną potrzebę naprawy neonów – czytamy w oświadczeniu wydanym przez właściciela kolekcji. – Dokładny proces negocjacji zapewne opiszemy Wam w najbliższym czasie. Posiadamy dobrze udokumentowany przebieg tych rozmów oraz proponowane nam umowy. Posiadamy również korespondencję, z której wynika, iż pomimo deklarowanej chęci wypracowania wspólnego tekstu umowy, tak aby zabezpieczał respektowanie przez Gminę postanowień umowy i obowiązków z niej wynikających, jak i zabezpieczał nakłady poczynione przez Gminę na neony, otrzymaliśmy projekt zupełnie nieuwzględniający wypracowanego stanowiska – głosi komunikat.

Miasto boi się, że wyremontuje neony, a właściciel je zdejmie

Przedstawiciele Gminy Wrocław mówią z kolei, że wersja umowy zaproponowana przez właściciela kolekcji jest dla nich nie do zaakceptowania m.in. z uwagi na to, że miasto miałoby zaangażować środki publiczne w remont prywatnej kolekcji, nie mając gwarancji, że ta po wykonaniu prac nie zniknie z przestrzeni miasta. Urzędnicy z magistratu w poniedziałek na konferencji prasowej ujawnili dwa paragrafy z projektu umowy, które ich zdaniem nie są do zaakceptowania z punktu widzenia interesów miasta. Jeden z nich zakłada, że czynsz za wynajem neonów nie mógłby ulec zmianie, nawet gdyby w trakcie trwania umowy z jakichkolwiek przyczyn liczba eksponatów zmniejszyłaby się.

– Mamy obecnie ponad 20 neonów, właściciel na podstawie tej umowy mógłby część z nich ściągnąć, ale miasto nadal będzie musiało płacić czynsz w wysokości 140 tys. zł rocznie, za to żeby te neony, a być może nawet jeden neon w tym miejscu funkcjonował – komentuje Bartłomiej Świerczewski, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych UM Wrocławia.

Drugi zapis, który zdaniem miejskich urzędników jest nie do przyjęcia to kara, jaką miasto miałoby zapłacić w przypadku zniszczenia któregoś z neonów. Przedstawiony w poniedziałek dokument zakłada kwotę 500 tys. zł za każdy neon, niezależnie od tego czy zostałby on zniszczony z winy wynajmującego, czy z innych powodów np. działalności wandali.

Uważamy, że ta kwota nie ma żadnego oparcia w rzeczywistości. Przygotowując taką umowę musimy wykonać wycenę neonów, która jest potrzebna do tego, żebyśmy mogli je ubezpieczyć – zaznacza Świerczewski.

Urzędnicy podtrzymują swoją deklarację o chęci dalszej współpracy z właścicielem kolekcji i zapewniają, że już teraz w kasie miasta znajduje się 200 tys. zł przeznaczone na modernizację neonów, a kolejne 3 mln zł mogą zostać zapewnione po zawarciu umowy. Magistrat chce też, by dla transparentności sprawy, kolejne spotkanie urzędników w właścicielem kolekcji odbyło się przy świadkach.

Liczymy na to, że do kolejnego spotkania dojdzie jeszcze w tym tygodniu. To spotkanie będzie otwarte dla mediów. Na to spotkanie zaprosimy też członków Komisji Kultury Rady Miejskiej Wrocławia – zadeklarował Przemysław Gałecki, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej UM Wrocławia.

Przedstawiciele miasta podkreślają, że „Podwórko Neonów” to ważny symbol Wrocławia i zamierzają o nie walczyć oraz dbać. Nie zgadzają się też z tym, że do tej pory magistrat zaniedbywał swoje obowiązki wobec użyczonej mu kolekcji.

– My uwielbiamy wrocławskie neony, my dbamy o wrocławskie neony i co chcę podkreślić, dla tych neonów znaleźliśmy „dom”. Dzięki temu, ze wrocławskie neony są w podwórku przy ul. Ruskiej 46, stały się one elementem tożsamości miasta, są bardzo ważnym punktem na mapie Wrocławia, nie tylko dla turystów, ale też mieszkańców i mieszkanek – mówił w poniedziałek wiceprezydent Wrocławia Bartłomiej Ciążyński. – My o te neony dbamy, od 2014 roku remontujemy, naprawiamy, utrzymujemy te neony. Przez te niepełna 10 lat wydaliśmy na to pona pół miliona złotych. Same remonty kosztowały ponad 300 tys. zł, do tego dochodzi bieżące utrzymanie i prąd – wyliczał wiceprezydent.

Czy neony znikną?

Na razie neony wciąż wiszą na budynku przy ul. Ruskiej 46, jednak mimo niedzielnej deklaracji magistratu, że „neony pozostają”, ich właściciel nie wyklucza demontażu.

– Nie jest prawdą, że neony będą użytkowane przez kolejne 12 miesięcy. W chwili obecnej Gmina Wrocław używa neonów bezumownie, a dotychczasowa umowa nie łączy już stron – czytamy na stronie Fundacji Neon Side.

W magistracie twierdzą z kolei, że jednostronne wypowiedzenie umowy przez użyczającego jest bezpodstawne i ta ma obowiązywać do daty wskazanej w dokumencie.

Najpopularniejsze teraz

найбільш популярний

Оформити закордонний паспорт, ID-картку, посвідчення водія і страховку у Вроцлаві можна у ДП «Документ» за новою адресою

З 30 січня 2023 мобільний комплекс "Паспортний Сервіс" у місті Вроцлав працюватиме на прийом та видачу документів за новою адресою - Wrocław Stadium (Tarczyński Arena).
читати більше

Цікаві місця поблизу Вроцлава, які необхідно відвідати

Географічне розташування Вроцлава відкриває багато переваг, зокрема і можливість відвідати історичні місця, пам’ятки культури, архітектури та природні дива.
читати більше

Особливості оформлення закордонного паспорту для українців, які знаходяться в Польщі

У зв’язку з воєнними діями на території України багато громадян виїхали на територію Польщі по закордонних паспортах. Але є ті, які перетнули кордон з українським паспортом, свідоцтвом про народження або іншими документами. І для них є актуальним питання оформлення закордонного паспорту, як для дорослих, так і для дітей.
читати більше

Нова Пошта - у місті Вроцлав

Мешканцям міста Вроцлав нарешті стали доступними послуги Нової Пошти.
читати більше