Pies Aron szuka domu. Ten cudowny zwierzak ma za sobą niejeden nalot bombowy

Wroclife • 2024-01-19

Aron to bardzo przyjazny i piękny pies. Pochodzi z miasteczka Bucza, o którym za sprawą rosyjskich nalotów, usłyszał cały świat. Straumatyzowany psiak trafił do Polski i szuka nowego domu, w którym będzie mógł odnaleźć miłość i spokój.

Arona do Polski sprowadzili działacze wrocławskiej Ekostraży. Pies pochodzi z ukraińskiej Buczy pod Kijowem. Został ewakuowany, gdy jego miasteczko zostało poważnie zniszczone przez rosyjskie wojska.

Psiak gdy trafił do azylu był bardzo przestraszony, w pierwszych dniach nie pozwalał się nikomu zbliżyć, panicznie bał się ludzi. Był w tak wielkim szoku, że nie reagował nawet na zabawy i zaczepki innych zwierząt. Po wyjściu z kojca, siadał obok i zamierał nie robiąc nic przez dłuższy czas.

Dopiero po kilku dniach zaczął przekonywać się do tego, że ludzie mogą mu pomóc. Wolontariusze wykonali ciężką pracę, będąc blisko psiaka, rozmawiając z nim, a nawet mu czytając książki na głos i śpiewając. Pomogły też inne czworonogi za azylu, które bardzo dobrze odczytały emocje Arona. Szanowały jego izolowanie się, podchodząc sporadycznie z pytaniem „Co słychać?”... Z czasem interakcji z psami było coraz więcej, aż pewnego dnia Aron podniósł głowę i zaczął obwąchiwać towarzyszy. Później Aron zrobił kolejny krok i sam zaczął podchodzić do klatek innych rezydentów.

Zobacz całą galerię (5 zdjęć)

Obecnie pies zmienił się nie do poznania. Chętnie wychodzi na wybieg i bawi się z innymi zwierzętami. Jest nauczony załatwiania się na zewnątrz. Diametralnie zmienił się jego stosunek do ludzi – obecnie sam podchodzi do człowieka i domaga się głaskania. Pewien stres wywołuje u niego jeszcze wychodzenie na spacery na smyczy, ale i to jest do wypracowania.

Ekostraż obecnie poszukuje domu tymczasowego dla Arona, w którym pies mógłby zobaczyć, jak funkcjonuje się w miejscu pełnym szacunki i zrozimienia. Mile widziany jest dom z ogrodem (bardzo ułatwi proces przyzwyczajania Arona do obroży i smyczy). Aron toleruje wszystkie stworzenia na świecie. Może zamieszkać z psem, kotem, myszą, fretką a nawet królikiem.

Oczywiście nie ma przeciwwskazań, by Aron trafił bezpośrednio do domu stałego!

Więcej informacji na temat adopcji psiaka można uzyskać pod numerem 501 639 535.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej