W sobotę Dzień Otwarty w zabytkowej zajezdni „Popowice”
Na najbliższą sobotę szykuje się nie lada atrakcja dla miłośników historycznego transportu. W zabytkowej zajezdni „Popowice” będzie można obejrzeć najstarsze stacjonujące we Wrocławiu tramwaje i autobusy.
Dzień Otwarty w zajezdni „Popowice” to coroczna impreza Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego. W sobotę, 9 września od godz. 9:00 do 17:00 przy ul. Legnickiej będzie można wziąć udział w licznych atrakcjach związanych z historycznymi pojazdami. Zobaczymy tu tramwaje z przełomu XIX i XX wieku, a także późniejsze konstrukcje tramwajowe i autobusowe.
– Zajezdnia „Popowice” jest idealnym miejscem, by zobaczyć, jak zmieniały się pojazdy obsługujące komunikację zbiorową w polskich miastach. Mamy tramwaje z firankami i kunsztownymi lampami, są wagony z drewnianymi ławeczkami oraz takie z siedzeniami z dermy i plastiku. Można zobaczyć, jak podróżowało się w dwudziestoleciu międzywojennym, tuż po II wojnie światowej i u schyłku PRL-u – opowiada Krzysztof Kołodziejczyk, prezes zarządu Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego, który jest współorganizatorem wydarzenia.
Jednym z najcenniejszych egzemplarzy w zbiorach wrocławskich kolekcjonerów jest tramwaj Maximum z 1901 r., pieczołowicie odrestaurowany w latach 2014–2021. Jest on reprezentantem serii 50 czteroosiowych tramwajów, zamówionych przez Wrocławskie Towarzystwo Kolei Ulicznej po tym, jak podpisało ono z magistratem umowę, na mocy której otrzymało zezwolenie na elektryfikację dotychczas eksploatowanych tras miejskiej kolei konnej. Wartość tramwaju Maximum wynika z tego, że czteroosiowe wagony z początku XX w. są niezwykłą rzadkością na skalę światową. W Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych można napotkać jedynie pojedyncze egzemplarze.
– Na terenie zajezdni zostaną wystawione pojazdy z różnych okresów – od niemieckich wagonów z początku XX w. i z dwudziestolecia międzywojennego przez pierwszy tramwaj polskiej produkcji powstały po II wojnie światowej i pierwszy polski tramwaj szybkobieżny po jeden z pierwszych niskopodłogowych autobusów, które były produkowane w naszym kraju. Najstarszy prezentowany pojazd zbudowano około 1892 r., zaś najnowsze w połowie lat 90. XX w. Nie zabraknie też kultowych autobusów-ogórków – dodaje Krzysztof Wasilewski, wiceprezes Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego.
Dla starszych mieszkańców wizyta w tym miejscu może być podróżą sentymentalną i okazją do przypomnienia sobie, jakimi tramwajami i autobusami jeździli w latach młodości.
– Staramy się, by zajezdnia „Popowice” stała się bezpiecznym domem dla wszystkich wiekowych i cennych pojazdów komunikacji miejskiej. Docelowo w tym miejscu powstanie regularnie otwarta ekspozycja taboru, ale najpierw cały kompleks musi przejść remont – mówi Sebastian Wolszczak, wicedyrektor Wydziału Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia
Poza taborem pasażerskim w trakcie Dni Otwartych będzie można obejrzeć też m.in. wagony techniczne służące do utrzymania torowisk i sieci trakcyjnej.
– W tym roku warto będzie zwrócić szczególną uwagę na tramwaj-opryskiwacz z 1927 r., który obecnie jest w trakcie ostatniego etapu restauracji. Dawniej była to szlifierka torowa, która w połowie lat 70. XX w. została przebudowana na opryskiwacz chwastów. Teraz wagon jest remontowany – ten zabytek będzie jednocześnie pełnił funkcje użytkowe, podlewając wrocławskie zielone torowiska – mówi Michał Maliczkiewicz z Wydziału Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia, który zleca remont tramwaju, by ten już w przyszłym roku mógł regularnie pojawiać się na ulicach.
Na miejscu będzie można posłuchać opowieści przewodnika, a także prelekcji Tomasza Sielickiego (badacz dziejów transportu miejskiego i historii komunikacyjnej Wrocławia) oraz Krzysztofa Kołodziejczyka (prezes Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego, o tramwajach gospodarczych i technicznych, w szczególności o tramwaju-opryskiwaczu, w tym jego remoncie).
W programie znalazły się m.in. przejażdżki zabytkowymi pojazdami, a także prezentacja makiety kolejowej i wystawy Klubu Sympatyków Kolei.
– Na zaproszenie Klubu Sympatyków Transportu Miejskiego zaprezentujemy fragment własnej makiety modułowej w skali H0, czyli 1:87. Po makiecie będzie poruszał się realistycznie odwzorowany tabor kolejowy z okresu międzywojennego oraz lat powojennych: 60-tych, 70-tych a także tabor kolejowy eksploatowany współcześnie na polskich torach. Sekcja modelarska Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu dba o autentyczne odwzorowanie prawdziwych lokomotyw, wagonów i krajobrazu rzeczywistego nawet w najmniejszych detalach. Każdy skład pociągu będzie prezentował inną tzw. epokę modelarską. W układzie makiety zaprezentujemy model stacji wzorowany na stacji Głuszyca, wraz z fragmentem szlaku o długości około 20-30 m, co stanowi jedynie niewielki ułamek możliwości stowarzyszenia, ponieważ w zasobach Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu jest ponad 150 m toru makiety modułowej - jest to jedna z największych tego typu makiet kolejowych w Europie – opowiada Michał Wychodil, rzecznik prasowy Klubu Sympatyków Kolei we Wrocławiu.
Na odwiedzających czekają też współczesne, piknikowe atrakcje jak: sklepik z pamiątkami, strefa dzieci oraz food-trucki.
Wstęp na imprezę jest bezpłatny.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu