ZUS odwiedza pacjentów na L4. Na Dolnym Śląsku 2 tys. z nich musiało oddać zasiłek i wrócić do pracy
Tylko w ciągu pierwszego kwartału tego roku kontrolerzy z ZUS zapukali do 21,6 tys. Dolnoślązaków przebywających na zwolnieniach lekarskich. W ponad 2 tys. przypadków okazało się, że druk e-ZLA, potocznie zwany „L4” im się nie należał.
Kontrolerzy z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych mogą zapukać do drzwi każdego, kto przebywa na zwolnieniu lekarskim. Taka wizyta nie jest wcześniej zapowiedziana. Jeżeli w trakcie kontroli chorego nie będzie w miejscu zamieszkania, kontrola zostanie powtórzona, a pacjent wezwany do złożenia wyjaśnień.
– Zawsze podczas kontroli znajdą się takie osoby, które zwolnienia lekarskie wykorzystują nie na leczenie czy rehabilitację tylko na różnego rodzaju atrakcje. Niestety nadal wiele osób w czasie zwolnienia wyjeżdża na urlop nawet za granicę lub bierze udział w różnego rodzaju imprezach sportowych i dokumentuje to szeroko i chętnie w mediach społecznościowych – opowiada Iwona Kowalska-Matis, rzeczniczka wrocławskiego ZUS-u.
Pracownicy ZUS-u tłumaczą, że w weryfikowaniu zasadności zwolnień lekarskich pomagają im nie tylko elektroniczne systemy, ale i sami obywatele. Do urzędu często zgłaszają się koledzy z pracy, sąsiedzi czy inne osoby z bliskiego otoczenia, informujące że ich znajomy wyłudził zwolnienie lekarskie i w trakcie wypłaty zasiłku z państwowej kasy, pracuje „na lewo”.
– Najbardziej „zapamiętanym” przez naszych pracowników zdarzeniem był rodzaj autodenuncjacji. Pewien pan dostawał zasiłek chorobowy z funduszu chorobowego w wysokości 80 proc. ale chciał go sobie podwyższyć do 100 proc. więc napisał do ZUS, że w trakcie choroby był w pracy i w czasie jej wykonywania uległ wypadkowi – opowiada Iwona Kowalska-Matis. – Pan otrzymał decyzję o odmowną i zobowiązanie do zwrotu wypłaconych pieniędzy za czas zwolnienia w trakcie którego wykonywał pracę. Zdarzenie to nie zostało uznane za wypadek przy pracy, gdyż sam w znacznym stopniu się do niego przyczynił podejmując pracę w trakcie e-ZLA – dodaje.
We wrocławskim oddziale ZUS-u podobnych historii jest wiele. Zasiłek straciła osoba, która w trakcie rzekomej choroby brała udział w lataniu na paralotni oraz osoby biorące w czasie zwolnienia udział w zawodach sportowych. Był też „chory”, który na zwolnieniu postanowił zastąpić kolegę-kuriera przy rozwożeniu paczek czy osoba, która zwolnienie wykorzystała na zrobienie kursu pilota. O przypadkach wyjazdu na zagraniczne wakacje podczas „L4” nie ma nawet co wspominać.
Kontrole z ZUS są niezapowiedziane. Co się stanie jak nie będzie nas w domu?
ZUS przestrzega, że nie zapowiada kiedy może dojść do kontroli zwolnienia lekarskiego. Pracownik Zakładu może w każdej chwili zapukać do naszych drzwi i sprawdzić, czy nie próbujemy wyłudzić zasiłku chorobowego, dlatego w trakcie choroby lepiej otwierać drzwi mieszkania.
– Nie musimy oczywiście kontrolera z ZUS podejmować kawą - wystarczy, że z nim chwilę porozmawiamy. Pamiętajmy także, że nasz pracownik zawsze się przedstawi i wylegitymuje. Nie wystarczy samo powiedzenie, że ktoś jest z ZUS i przyszedł na kontrolę. On zawsze ma upoważnienie, czyli legitymację kontrolera, która pozwala na upewnienie się, że to jest pracownik zakładu ubezpieczeń – przestrzega Iwona Kowalska-Matis.
Będąc na zwolnieniu lekarskim, nawet takim z adnotacją, że „pacjent musi leżeć” nie musimy się bać całkowitego wychodzenia z domu. Pacjent taki ma prawo wyjść np. do apteki czy na zlecone przez lekarza badania. W takim przypadku nieobecność w trakcie kontroli będzie usprawiedliwiona, jeżeli przekażemy do ZUS dokumenty potwierdzające te zdarzenia.
Co ważne w trakcie zwolnienia lekarskiego nie trzeba przebywać pod adresem zameldowania. W trakcie wystawiania zwolnienia możemy zgłosić lekarzowi, że nasz obecny adres zamieszkania jest inny niż zameldowania i ten zostanie wpisany na zwolnieniu. Dodatkowo w sytuacji gdy ktoś w trakcie zwolnienia potrzebuje opieki innych osób i dlatego na czas rekonwalescencji przenosi się do rodziny wtedy musi w ciągu 3 dni zgłosić tę zmianę do pracodawcy i ZUS.
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków -
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić? -
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił! -
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie -
W wakacje handel potrzebuje studentów. Stawki sięgają nawet 70 zł za godzinę -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
Park Szczytnicki przechodzi metamorfozę. Wrocław odnawia jedno z najcenniejszych miejsc w mieście -
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028 -
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę -
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo! -
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA] -
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI] -
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO] -
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa -
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców