Wrocławska Ekostraż ratuje kolejne zwierzęta z Ukrainy. Tym razem nie przyjadą do Polski
Wrocławska Ekostraż od początku wojny za naszymi wschodnimi granicami angażuje się w ratowanie zwierząt cierpiących z powodu rosyjskiej inwazji. Tym razem akcja polegała na odbiciu zwierząt z terenu okupowanego miasta Oleszki i przewiezieniu ich do ukraińskich miejscowości, gdzie została ewakuowana ludność z tego miasta.
Niedawna akcja wolontariuszy Ekostraży była wyjątkowa, bo tym razem nie dotyczyła bezpańskich zwierząt, a tych które w wyniku wojny zostały rozdzielone ze swoimi opiekunami. Rozłąka niektórych trwała nawet 1,5 roku, bo zaraz po wybuchu wojny, osobom ewakuowanym z miasta zabroniono zabierać zwierząt. Mimo tak długiego czasu zwierzęta bez problemu rozpoznały swoje ludzkie rodziny.
– We współpracy z aktywistami z różnych krajów, podjęliśmy się ewakuacji zwierząt z okupowanego przez Rosjan obwodu chersońskiego (z Oleszek). Ostatni akt rosyjskiego terroru miał tam miejsce w czerwcu tego roku - wysadzono wtedy zaporę na Dnieprze. Zginęło wielu ludzi i wiele zwierząt – opowiada Katarzyna Szakowska, rzeczniczka Ekostraży. – Akcja sierpniowej ewakuacji trwała ponad dobę, obejmowała transport pociągami i autami. Zwierzęta do Ukrainy musiały być przewiezione przez Białoruś, Rosję i Polskę. Na Ukrainę wróciły z rosyjskimi paszportami. Wiemy, że było warto! Jesteśmy dumni z naszych wolontariuszy! Uratowali zwierzęta i dzięki nim właściciele, którzy stracili wiarę, że kiedykolwiek odzyskają pupili, nareszcie odczuli ulgę i połączyli się na nowo ze swoimi zwierzęcymi przyjaciółmi – dodaje.
Zobacz całą galerię (20 zdjęć)
Stowarzyszenie Ekostraż z Wrocławia od początku konfliktu na Ukrainie angażuje się w akcje ratowania zwierząt z terenów objętych wojną. Wolontariusze zajmują się m.in. leczeniem i szukaniem nowych domów dla pozostawionych przez uchodźców wojennych psów i kotów.
Najpopularniejsze teraz
-
Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach -
Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu -
K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu -
Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena? -
Czy po roku kaucji jest czyściej? Dane mówią: tak, ale nie dla szkła -
Koniec remontów na Ignuta i Rdestowej. Wraca pełny ruch -
Wycieczka szkolna bez godzin w wyszukiwarce. Wrocław uruchomił platformę z blisko 350 propozycjami zajęć -
Żłobek, praca czy opieka w domu? Jak działa babciowe na Dolnym Śląsku -
Jarmark Jadwiżański 2026. Średniowiecze, które można poczuć -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Dolny Śląsk stawia na rodzinę. Ruszyła kampania „Czas dla rodziny” -
Uczniowie z Wrocławia uczą się adaptacji do zmian klimatu na własnym podwórku -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Chińska platforma zakupowa otwiera centrum dystrybucyjne pod Wrocławiem -
Student Day na Partynicach. Wyścigi konne w klimacie Dzikiego Zachodu