Wrocław zakazuje sprzedaży fajerwerków na targach

Bartosz Senderek • 2022-12-27

Władze Wrocławia podjęły kolejny krok w walce z fajerwerkami. Po latach apeli o zrezygnowanie z witania Nowego Roku przy użyciu pirotechniki, miasto przechodzi do nieco bardziej radykalnych kroków. Od przyszłego roku fajerwerki będą musiały zniknąć z wrocławskich targowisk.

Choć w Polsce nie ma odgórnego zakazu korzystania z fajerwerków, odpalając głośne petardy musimy liczyć się m.in. z konsekwencjami prawnymi np. zapisem Kodeksu karnego zabraniającym zakłócania porządku publicznego i spoczynku nocnego.

Władze Wrocławia już od kilku lat na własną rękę apelują o to, by w sylwestrową noc zrezygnować z głośnych petard i wybrać inną formę witania Nowego Roku. Na organizowanych przez magistrat imprezach już od 2015 roku obowiązuje zakaz używania pirotechniki. Miasto prowadzi też regularną kampanię „Wrocław nie strzela”, która ma zachęcać mieszkańców do zabawy bez użycia petard.

Jako główny powód apeli wskazywane jet dobro zwierząt. – Fajerwerki mają szczególnie zły wpływ na dzikie ptaki w mieście. Przez ten huk i hałas ptaki wpadają w panikę, uderzają w szyby i w mury – mówi Katarzyna Pisula, opiekunka zwierząt z wrocławskiego zoo.

Wystrzałów boją się nie tylko dzikie zwierzęta, ale też i te domowe. Sylwester to ciężki okres dla wielu opiekunów psów i kotów. Pracownicy zoo tłumaczą, że zwierzęta mają dużo bardziej wrażliwy słuch od ludzi, przez co głośne i częste wystrzały mogą powodować u nich fizyczny ból.

Mimo miejskich apeli we Wrocławiu fajerwerki mają wciąż wielu amatorów i to nie tylko w Sylwestra. Na wielu osiedlach już od kilku dni można usłyszeć wystrzały petard. W związku z tym władze miasta postanowiły pójść o krok dalej i od przyszłego roku w ogóle zakazać sprzedaży materiałów pirotechnicznych na wszystkich targowiskach działających na terenach zarządzanych przez urząd miejski.

– Od 2015 roku apelujemy, aby zrezygnować z fajerwerkowego szaleństwa. W tym roku podjęliśmy jeszcze szersze działania – w listopadzie zaapelowaliśmy do zarządców miejskich targowisk o nie udostępnianie terenu handlującym fajerwerkami. Od przyszłego roku, nie kupicie na miejskich placach żadnych materiałów pirotechnicznych, tak jak już w tym nie kupicie żywej ryby. Wszystko w trosce o naszych „braci mniejszych” – tłumaczy Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej