Protest ekologów przed XIV LO we Wrocławiu. Dyrekcja: Dbamy o bezpieczeństwo uczniów [ZDJĘCIA]
Aktywiści proekologiczni protestują przeciwko pracom prowadzonym na terenie Liceum Ogólnokształcącego nr XIV przy ul. Brucknera. Ekolodzy uważają, że zlecone przez szkołę prace pielęgnacyjne, w rzeczywistości uszkadzają drzewa. Dyrekcja szkoły przekonuje, że nieprzycinanie drzew mogłoby skutkować tragedią.
Prace związane z pielęgnacją drzew na terenie wrocławskiego liceum ruszyły pod koniec ubiegłego tygodnia. Mają one obejmować wycinkę uschniętych drzew, a także przycięcie suchych gałęzi i usunięcie jemioły z pozostałych roślin.
Zakres prac niepokoi jednak aktywistów ekologicznych, którzy uważają, że w ramach zlecenia zamiast pielęgnacji drzew dokonywane jest ich mniej lub bardziej celowe uszkadzanie.
– Miała zostać usunięta jemioła, jednak niektóre drzewa, np. jesion od strony ul. Giżyckiej, zostały w olbrzymim stopniu okaleczone. Zgodnie z polskim prawem usunięcie co najmniej 30% korony jest traktowane za uszkodzenie drzewa, zaś powyżej 50% - za jego zniszczenie. Niestety, obserwujemy to także na terenie liceum – komentuje Mariusz Masłosz, absolwent LO XIV, jeden z uczestników protestu przed szkołą.
Przyrodniczka Małgorzata Piszczek przekonuje, że działania podjęte przez szkołę mogły być nieco mniej inwazyjne. – W pierwszej kolejności należy zadać sobie pytanie, czy naprawdę uznajemy amputację za pielęgnację. Jeśli skaleczymy się w rękę, nie ucinamy jej. Tymczasem firma usuwająca jemiołę usunęła ją razem z konarami na których rosła. Wynika to m.in. ze złej metody prowadzenia prac – cięcia były wykonywane z podnośników, nie zaś metodą alpinistyczną, co znacząco zmniejsza precyzję – uważa.
W trakcie protestu aktywiści wskazywali, że pozbywanie się drzew z przestrzeni miejskiej może mieć bardzo negatywne skutki związane z nasilaniem się zmian klimatycznych. Alarmowali też, że trwające prace mają obejmować też dwa przedwojenne dęby, które stoją z dala od szlaków komunikacyjnych.
Dyrekcja szkoły przekonuje jednak, że zakres trwających prac został uzgodniony z dendrologiem, a na wycinkę poszczególnych drzew szkoła uzyskała wszelkie niezbędne pozwolenia.
– Moim podstawowym obowiązkiem jako dyrektora szkoły jest dbanie o bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli oraz wszystkich innych osób przebywających na terenie szkoły – tłumaczy Anna Maćkowska, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego nr XIV im. Polonii Belgijskiej, która tłumaczy że z wykonanych przez szkolę ekspertyz wynika, że drzewa były zagrożone wywróceniem lub złamaniem. – W dniu 19 października 2021 r. przeprowadzono oględziny wskazanych drzew. Nie stwierdzono występowania gatunków chronionych oraz ptasich gniazd. Ze względu na nie wycinka jest możliwa w okresie od 1 listopada do 31 marca. Opinia dendrologa jest dla nas wiążąca – dodaje.
Najpopularniejsze teraz
-
Pociągi znów kursują między Wielkopolską a Dolnym Śląskiem. Zakończono modernizację linii za 180 mln zł -
Centrum Technologiczne ESA jednak w Warszawie -
Pisarz wyklęty przez PRL patronem tramwaju. Tramwaj Marka Hłaski wyruszył w miasto -
Brutalny samosąd we Wrocławiu. Pobili i ogolili głowę Ukraińca, wszystko nagrali telefonem -
Wrocław: Od 1 stycznia podwyżka opłat dodatkowych za parkowanie w SPP -
Na Maślicach powstanie nowa ścieżka pieszo-rowerowa -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
Wandalizm dotknął Cafe Równik. Trwa zbiórka na odbudowę -
Coraz więcej rannych w wypadkach z udziałem hulajnóg. W dwa lata wzrost o 181% -
Wrocław: Złodziej na hulajnodze zrywa kobietom łańcuszki. Grasuje na Krzykach i Fabrycznej [ZDJĘCIA] -
Kolejny tysiąc mieszkań komunalnych na sprzedaż. Można je kupić za 60% ceny rynkowej -
Piwo pod chmurką we Wrocławiu? Gdzie można legalnie pić alkohol na dworze? [MAPA, LISTA MIEJSC] -
Nowe lodowisko we Wrocławiu otwarte! Zobacz zdjęcia z pierwszych dni [GALERIA] -
Kolejny rekord odwiedzin Aquaparku Wrocław! 2,5-milionowy gość przyjechał z Kołobrzegu -
Wrocław: Kierowca pędził przez Wrocław 121 km/h. Na pokładzie miał rodzącą kobietę [WIDEO]
