Wrocław: Tylko jeden wózek w tramwaju. Prezes MPK odpowiada szokującym nagraniem [WIDEO]
Wrocławian zelektryzowała informacja, że motorniczowie w tramwajach zaczęli przestrzegać wytycznych producentów, którzy przewidują tylko jedno miejsce dla osób na wózkach inwalidzkich lub podróżujących z wózkiem dziecięcym. Decyzję o „kierowaniu się rozumem, a nie sercem”, prezes MPK wyjaśnia drastycznym nagraniem z monitoringu.
Choć producenci użytkowanych przez wrocławskie MPK tramwajów od zawsze przewidywali tylko jedno miejsce, które może zostać zajęte przez osobę niepełnosprawną poruszającą się na wózku inwalidzkim lub pasażera z wózkiem dziecięcym, na zasady te do tej pory prowadzący tramwaje często przymykali oko. Widok dwóch, a nawet trzech wózków dziecięcych w jednym wagonie, nie był niczym nadzwyczajnym. Do czasu!
W październiku pisaliśmy o przypadku, gdy motorniczy został zwolniony przez MPK Wrocław za zabranie na pokład osoby na wózku i dwójki pasażerów z dziecięcymi wózkami. Wówczas doszło do sytuacji, gdy podczas nagłego hamowania pasażerowie powywracali się. Od tamtej pory motorniczowie zaczęli bardziej rygorystyczne podchodzić do liczby pasażerów na wózkach i z wózkami, co spotkało się z niezrozumieniem wrocławian, którzy uważają że takie rozwiązanie jest absurdalne i znacznie utrudnia podróż komunikacją miejską.
Prezes MPK Krzysztof Balawejder na oburzenie mieszkańców odpowiada filmem nagranym przez kamery monitoringu podczas wypadku na Lotniczej.
– Na nagranym 3 tygodnie temu materiale wyraźnie widać, do czego doprowadzić może kierowanie się sercem w sytuacji, w której głos decydujący winien należeć do rozumu. Nieprawidłowo zabezpieczony wózek jest poważnym. zagrożeniem zarówno dla osoby na wózku i jej opiekuna ale także dla innych pasażerów – napisał na Facebooku prezes MPK, który ku przestrodze opublikował nagranie z nagłego hamowania tramwaju.
ZOBACZ NAGRANIE Z MONITORINGU:
Szef wrocławskiego przewoźnika dodaje, że mimo nieprzychylnych opinii pasażera nie zamierza wycofać się z decyzjo o rygorystycznym przestrzeganiu liczby pasażerów na wózkach i z wózkami.
– Ograniczeń określonych w dokumentacji pojazdu nie może zmienić żaden prezydent, ani prezes. Są one stosowane w większości polskich miast. Fakt ignorowania ich przez niektórych przewoźników jest działaniem egoistycznym, którego finał może być tragiczny – deklaruje prezes.
Wypowiedź ta wskazuje na to, że zasada „jeden tramwaj – jeden wózek” pozostanie z nami na dłużej, a planując podróż tramwajem z wózkiem dziecięcym trzeba przygotować się na to, że nie pojedziemy pierwszym pojazdem, który podjedzie na przystanek.
Najpopularniejsze teraz
-
Opel Corsa – miejski samochód, który oferuje znacznie więcej -
Śląsk przegrał z Koroną. Debiutancki gol Dembelego nie wystarczył. ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ -
Wielkie Wrocławskie Saunowanie. Tym razem w klimacie Polskiej Biesiady! -
Renowacja magistrali na ul. Traugutta wkracza w finałową fazę. Kluczowy etap prac zakończony -
Trochę więcej zieleni. Małe projekty, które zmieniają Wrocław -
Turów. Co dzieje się z wodą pod kopalnią? Nowe badania otwierają dyskusję o przyszłości kompleksu -
Fashion Meeting Wrocław trwa! Dziś ostatnia szansa na niebanalne zakupy -
Nowa szkoła na Maślicach ma być gotowa na nowy rok szkolny [ZDJĘCIA Z BUDOWY] -
Dolnośląskie gminy ścigają się z czasem. Coraz mniej czasu na plany ogólne -
Można już zgłaszać kandydatów do tegorocznych „Dolnośląskich Gryfów” -
Trener Ante Simundza przed #ŚLĄKOR: Musimy być skuteczniejsi w polu karnym -
Jakie części roweru można wymienić podczas wizyty w serwisie? -
Słowa, które mają moc. Rusza kolejna edycja kampanii #HejtOVER we wrocławskich szkołach -
Jeden weekend. Pięć stref. Setki powodów, żeby przyjść. Festiwal Kupuj Świadomie 12-13 września wraca do wrocławskiej Czasoprzestrzeni -
Sezon na grzyby 2025. Gdzie na grzyby we Wrocławiu? [GRZYBOBRANIE 2025]