Twórcy „Wielkiej Wody” po światowym sukcesie. Holoubek: „Właśnie o to nam chodziło”

Wroclife • 2022-10-14

„Wielka Woda” okazała się globalnym hitem Netflixa. Według szacunków platformy polski serial w ciągu tygodnia został obejrzany w 10 mln gospodarstw domowych. Globalny sukces produkcji komentują jej twórcy.

„Wielka Woda” w reżyserii Jana Holoubka i Bartłomieja Ignaciuka po tygodniu od premiery znalazła się w rankingach TOP 10 najczęściej oglądanych nieanglojęzycznych seriali Netflixa w aż 78 krajach. Opowieść o Wrocławiu z 1997 roku zbiera też pochlebne opinie krytyków i często jest przyrównywany do głośnej produkcji HBO „Czarnobyl”.

Po sukcesie polskiego serialu głos zabrali twórcy produkcji, którzy nie kryją zadowolenia z takiego odbioru ich dzieła.

– To niesamowite, że z całego świata spływają do nas słowa, że "Wielka Woda" to wciągający i poruszający serial. Dzięki popularności produkcji ludzie z każdego zakątka globu poznają ważny fragment polskiej historii. Ale to, co dla mnie jest najistotniejsze, to że niezależnie od kontynentu, widzowie utożsamiają się z naszymi bohaterami. Właśnie o to nam chodziło, aby stworzyć uniwersalną opowieść o sile wspólnoty i rodziny w obliczu katastrofy – mówi Jan Holoubek, reżyser formatujący „Wielkiej Wody”.

Anna Kępińska, pomysłodawczyni serialu już podczas premiery zdradziła, że jedną z inspiracji do stworzenia polskiego serialu katastroficznego był właśnie „Czarnobyl”. Producentka serialu przekonuje jednak, że sukces „Wielkiej Wody” to efekt wielkiego zaangażowania wszystkich twórców.

– „Wielka Woda” to wyjątkowa produkcja, której realizacja wymagała pasji i zaangażowania zarówno ze strony ekipy filmowej, jak i partnerów po stronie Netflix. Za historią stoją dwa lata przygotowań, dogłębny research, konsultacje z ekspertami i praca z najlepszymi specjalistami w swoich dziedzinach. Jestem tak dumna z całego zespołu, który brał udział w pracy nad „Wielką Wodą” – komentuje Kępińska.

Krytycy filmowi, którzy recenzują najnowszy serial o Wrocławiu zauważają, że produkcja ta nie tylko w doskonały sposób oddaje klimat zalanego Wrocławia, ale też opowiada dramatyczne ludzkie historie. Pokazuje, jak ważna w chwili próby jest ludzka solidarności jak zgubny w takim przypadku może być egoizm jednostki.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej