Nazistowski obóz pracy znika z wrocławskich Sołtysowic. IPN chce upamiętnienia ofiar
Baraki po Arbeitslager Burgweide czyli niemieckim nazistowskim obozie pracy znikają z Sołtysowic. Ruszyły już prace, które ostatecznie mają zrównać z ziemią do miejsce. Wrocławski IPN w środę zorganizował konferencję prasową, podczas której mówiono o konieczności upamiętniania tego typu miejsc.
Hitlerowski obóz pracy Arbeitslager Burgweide działał w latach 1940-1945 na terenie dzisiejszych Sołtysowic (działka między ul. Sołtysowicką i Poprzeczną). Według historyków mogło w nim przebywać od 4 do nawet 12 tys. więźniów różnej narodowości, którzy byli przymuszani m.in. do pracy w pobliskiej cukrowni.
Po II wojnie światowej baraki ustawione w tym miejscu były przez długi czas wykorzystywane, jako mieszkania. Ostatni lokatorzy zostali wysiedleni stąd trzy lata temu, a działkę przeznaczono na sprzedaż pod zabudowę mieszkaniową i usługową. We wrześniu ruszyło wyburzanie pozostałości po dotychczasowej zabudowie.
fot. Robert Niedźwiedzki / Wikimedia Commons / lic. Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 InternationalChoć władze miasta już w 2019 roku zapowiadały, że przeszłość tego miejsca zostanie upamiętniona poprzez umieszczenie specjalnej tablicy, w środę na terenie wyburzanego obozu swoją konferencję prasową zorganizował wrocławski IPN, który domaga się by w miejscu świadczącym o zbrodniach hitlerowskich upamiętniono nie tylko ten, ale też i wszystkie inne obozy, jakie działały na terenie ówczesnego Breslau.
– Plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje tutaj skwer pamięci. Ma być to teren zielony, wewnątrz zabudowy. Deklarujemy przy współpracy z władzami miejskimi chęć pomocy upamiętnienia tego szczególnego miejsca. Chcemy jednak, aby było to miejsce pamięci wszystkich obozów, jakie działały na terenie Wrocławia – mówił podczas konferencji prasowej naczelnik Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa we Wrocławiu Wojciech Trębacz.
Ideę Instytutu Pamięci Narodowej, który jest gotowy współfinansować projekt, wsparł też wicewojewoda dolnośląski.
– Jesteśmy w miejscu szczególnym. Miejscu w którym dochodziło do wielu śmierci - do których nie musiałoby dochodzić, gdyby nie zbrodnicza polityka państwa niemieckiego. Nawet jeżeli ostatnie ślady po tych czasach znikają to takie miejsce pamięci tutaj jest niezbędne – skomentował Jarosław Kresa.
Najpopularniejsze teraz
-
Do 20 tys. zł na wydanie płyty lub singla. Wrocław uruchamia program dla lokalnych muzyków -
Rowery Kross dla nastolatka: co warto sprawdzić? -
Wrocław: 16 kamer znów poluje na piratów drogowych. System RedLight wrócił! -
Zabytkowym pociągiem z Wrocławia w Góry Sowie -
Oto najlepsze licea we Wrocławiu. Jedna szkoła w krajowej dziesiątce [RANKING 2026] -
Europejski turniej baseballu we Wrocławiu. Droga na Olimpiadę Los Angeles 2028 -
Amazon otwiera centrum logistyczne w Dobromierzu koło Świdnicy. 1000 nowych miejsc pracy i stawki od 31,50 zł brutto za godzinę -
24 nowe instytucje w programie Nasz Wrocław. Do 2 wejdziemy za darmo! -
Wrocław: Kompletnie pijani nastolatkowie zdewastowali przystanek przy Zwycięskiej [ZDJĘCIA] -
We Wrocławiu powstało Centrum Druku 3D. Sprawdziliśmy, co tam się drukuje [ZDJĘCIA, WIDEO] -
Jagodno i Wojszyce wreszcie doczekają się parku! Wrocław przejął teren pod Zielony Klin Południa -
Wrocław: Od lipca o 19,5% wzrosną ceny za wodę i ścieki [NOWE STAWKI] -
Park Szczytnicki przechodzi metamorfozę. Wrocław odnawia jedno z najcenniejszych miejsc w mieście -
Wrocław: Koniec darmowego MPK dla Ukraińców -
Dwa nowe sklepy we Wroclavii. 400 m² dla miłośników mody [ZDJĘCIA]
.jpg)