Niedźwiedzie i króliki

Robert Bielecki •

Niewiele brakowało, a do tej eskapady w ogóle by nie doszło. Przez otwarte na oścież okna wlewał się do klasy rześki, wrześniowy poranek, a pierwsza godzina wychowawcza nowego roku szkolnego toczyła się leniwie – wybór przewodniczącego, wkopanie kogoś w funkcję skarbnika i inne atrakcje z zestawu. Ożywienie wywołał dopiero temat jesiennej wycieczki.

– Moi drodzy – zaczęła niepewnie wychowawczyni – miałam w czasie wakacji operację kolana, więc będę wam mogła towarzyszyć tylko wtedy, gdy wybierzecie niewymagający teren równinny, na przykład jakieś miasto. Czy zastanawialiście sie już, dokąd chcielibyście pojechać w październiku?

Decyzję podjęliśmy niemal natychmiast przez aklamację.

– W góry! – zakrzyknęliśmy unisono z entuzjazmem.

Po krótkiej dyskusji jako cel wyprawy zatwierdzono Międzygórze. Pojawiło się jednak przed nami trudne zadanie. Należało przekonać dwóch pedagogów z naszej szkoły, że rola opiekuna wycieczki w klasie tak grzecznej jak nasza, to sama przyjemność. Najwyraźniej byliśmy dość sugestywni, bo zawierzyły nam dwie młode stażem nauczycielki, dla których przygoda z niesforną młodzieżą dopiero się zaczynała.

Pogoda w górach trafiła się przepiękna. Skandalem byłoby siadać do brydża od razu po śniadaniu, więc pełni zapału, zaopatrzeni w mapę, kompas, zestaw kanapek oraz jajek na twardo, wyruszyliśmy szlakiem wiodącym do Jaskini Niedźwiedziej.

Statystycznie mało prawdopodobne jest, by trzydziestoosobowa klasa składała się wyłącznie z sympatyków trekkingu. Hamulcowi ujawnili się już po dwóch kwadransach, twardo stawiając sprawę: – Mijana właśnie polana jest wręcz stworzona do chwili odpoczynku przy drugim śniadaniu! Miłośnicy gór kontrowali:
– Jeśli chcemy wrócić przed zmierzchem, nie róbmy przerw co pół godziny! Rozwiązanie było proste. Peleton rozpadł się na podgrupki, samodzielnie definiujące swoje priorytety. Przyłączyłem się do ambitnego projektu, zakładającego wyznaczenie azymutu na jaskinię poprzez jednorazowe skorzystanie z kompasu, a następnie podążanie po linii prostej do celu.

Łąki i zagajniki szybko zmieniły się w gęste zarośla i regularny las, teren mocno się pofałdował. Brnęliśmy przed siebie przekonani o słuszności kierunku, a wątpliwości dopadły nas dopiero po kilku godzinach walki z rzeczywistością. Niestety, kompas i mapa przypadły w udziale konkurencyjnym podgrupom, a pierwsze komórki z nawigacją miały trafić na rynek dopiero za dwadzieścia lat. Nadzieję przywróciły nam dobiegające z pobliskiego szczytu odgłosy wycinki – drwale na pewno orientują się w lokalnej topografii!

Najbliższy nam, widząc przedzierającą się przez krzaki w jego kierunku czwórkę licealistów w dżinsach, wyłączył piłę i zdjął słuchawki.
– Przepraszamy, że przeszkadzamy w pracy – zagailiśmy – ale chyba się zgubiliśmy. Gdzie tu jest ta Jaskinia Niedźwiedzia?...
Ochrona słuchu najwyraźniej nie spełniała swojej roli.
– Eeee – żachnął się wyraźnie rozbawiony drwal – tu nie ma żadnych niedźwiedzi!

Podeszliśmy nieco bliżej, spytaliśmy trochę głośniej, a już chwilę później maszerowaliśmy we wskazanym kierunku. W oddali dostrzegliśmy wkrótce rozdroże z drogowskazem szlaku. Obstawialiśmy podekscytowani, jaką odległość od jaskini odczytamy z tabliczki. Pół godziny? Kwadrans? Informacja brzmiała Międzygórze 1/2 h.

Cel speleologiczny pozostał zatem niezdobyty, ale był to świetnie spędzony dzień. Nie o to przecież chodzi, by złapać króliczka, ale by gonić go!

Najpopularniejsze

Wielkie inwestycje MPWiK Wrocław. Nowe wodociągi, kanalizacja i modernizacja oczyszczalni

Ponad 1,2 mld zł, 470 zadań inwestycyjnych i szeroki program remontów, MPWiK Wrocław przygotowuje się na kolejne lata rozwoju miasta. W planach jest nowy zakład produkcji wody, rozbudowa kanalizacji na osiedlach i modernizacja oczyszczalni ścieków. Niektóre z tych przedsięwzięć już trwają, a ich efekty mają poprawić bezpieczeństwo dostaw wody i komfort mieszkańców.
przeczytaj więcej

Projekt Ptasia we Wrocławiu. 16 kamienic na Nadodrzu do remontu

Szare, obdrapane kamienice, które przez lata przypominały o mniej chlubnych kartach historii Nadodrza, stopniowo przestają być smutnym elementem miejskiego krajobrazu. W tej części Wrocławia trwają remonty i modernizacje, a kolejne budynki czekają na swoją metamorfozę. Jednym z ważniejszych przedsięwzięć jest Projekt Ptasia, realizowany w ramach miejskiego programu PoWROty kamienic. Plan rewitalizacji, zapowiedziany w 2024 roku, obejmuje nie tylko odnowę elewacji, ale również modernizację budynków i poprawę warunków mieszkaniowych.
przeczytaj więcej

Ante Šimundža i Mariusz Malec po wygranej Śląska. „Zwycięstwo, którego potrzebowaliśmy jak tlenu”

Śląsk Wrocław pokonał Wieczystą Kraków 2:0. Po spotkaniu trener Ante Šimundža i obrońca Mariusz Malec podsumowali zwycięstwo wrocławskiej drużyny.
przeczytaj więcej

Śląsk wygrywa z Wieczystą. Zobacz zdjęcia [GALERIA]

W końcu 3 punkty dla Wojskowych! Śląsk Wrocław pokonał na Tarczyński Arenie Wieczystą Kraków 2:0. Bramki dla gospodarzy zdobyli Malaly Dembélé i Przemysław Banaszak.
przeczytaj więcej