Nikt nie chce tankować wrocławskich autobusów. MPK ma umowę jeszcze tylko na trzy miesiące

Bartosz Senderek • 2022-09-05

Ani jedna firma nie złożyła oferty w przetargu wrocławskiego MPK na dostawę oleju napędowego do miejskich autobusów. Konkurs ogłoszono po tym, jak dotychczasowy dostawca Lotos wypowiedział miejskiemu przewoźnikowi umowę.

Przypomnijmy, że Grupa Lotos złożyła wrocławskiemu MPK wypowiedzenie umowy na dostawę paliwa w lipcu tego roku. Zgodnie z okresem wypowiedzenia Lotos ma dostarczać olej napędowy do Wrocławia jeszcze do końca listopada. Władze koncernu paliwowego tłumaczyły, że decyzja ta została podjęta po szczegółowych analizach finansowych, a jeżeli MPK będzie zainteresowane zakupem paliwa od Lotosu od grudnia, będzie musiało robić to na nowych zasadach. Prezes MPK Wrocław już wtedy nie dowierzał w takie tłumaczenia i przekonywał że decyzja o rozwiązaniu umowy ma podłoże polityczne i przewidywał, że jedynym oferentem w nowym przetargu będzie państwowy Orlen, którego nazwał monopolistą.

Ostatecznie w przetargu, który zakładał kontynuację dostaw na obecnych zasadach, nie zdecydował się wystartować żaden podmiot, choć jak możemy przeczytać w komunikacie przewoźnika rozeznania ofertowego dokonywały trzy spółki: Orlen, Lotos oraz podmiot, którego nazwy MPK nie zdradza. – Żadna z nich nie złożyła oferty w zakończonym przetargu. Trzecia z nich nie podjęła się tego ze względu na niekorzystną sytuację na rynku paliw w Polsce – czytamy w komunikacie.

Wrocławskie MPK w swoich wymaganiach przetargowych chce, by cena po jakiej przyszły dostawca będzie dostarczał olej napędowy do miejskich autobusów nie była powiązana z cenami rynkowymi paliwa dla rynku hurtowego, a z notowaniami giełdowymi.

– Musimy ponownie ogłosić przetarg mając nadzieję, że tym razem ktokolwiek do niego przystąpi. Co więcej, że nie będzie to tylko jeden oferent, który narzuci odgórnie swoje warunki. I że nie będzie to na pozór ekonomiczna decyzja o politycznym podłożu. Mówiliśmy o monopolu głośno, już przed dwoma miesiącami, teraz ten scenariusz dzieje się na naszych oczach i za nasze – mieszkańców - pieniądze – komentuje Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.

Miesięczne zapotrzebowanie MPK Wrocław na olej napędowy to od 800 tys. do nawet miliona litrów. Przewoźnik ujawnił, że w 2020 roku roczne rachunki za paliwo wyniosły nieco ponad 34 mln zł, a w 2021 roku wzrosły do 45 mln zł. W tym roku wydatki te mają sięgać już nawet 68,5 mln zł.

Najpopularniejsze

Wrocław stawia na polskie technologie językowe. Asystent AI pomoże w urzędowych sprawach

Wrocław zrobił kolejny krok w stronę cyfrowego urzędu. Miasto zawarło umowę ze spółką KODA.ai na współpracę przy projekcie Wirtualnego Asystenta Mieszkańca, który firma rozwija wspólnie z Politechniką Wrocławską. Po podpisaniu umowy przedstawiciele miasta, firmy i uczelni spotkali się, by omówić realizację asystenta oraz dalsze możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji w procesach miejskich i samorządowych.
przeczytaj więcej

Kompetencje, zaufanie i jakość doradztwa, a nie najniższa cena – tym się kierują przy wyborze samochodu mieszkańcy naszego regionu

Ponad 64 proc. mieszkańców Dolnego Śląska zrezygnowałoby z usług dealera samochodowego po utracie zaufania, nawet gdyby oferował najkorzystniejsze ceny na rynku. Co więcej, ponad połowa mieszkańców regionu wybrałaby salon z najlepszymi doradcami, a nie ten oferujący najniższe ceny. Dane pokazują też, że kompetencje doradcy są dla klientów ważniejsze niż krótszy czas oczekiwania na samochód czy lokalizacja salonu. To jedne z najważniejszych wniosków z badania opinii przeprowadzonego przez instytut SW Research na zlecenie Duda-Cars, lidera Mercedes-Benz w Polsce.
przeczytaj więcej

K-pop, hanbok i koreańskie smaki. Korea Day już w październiku we Wrocławiu

Koreańska muzyka, taniec, kuchnia i tradycyjne stroje hanbok – 10 października Wrocław zaprosi mieszkańców na spotkanie z kulturą Korei. Korea Day 2026 odbędzie się we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia oraz na Placu pod Iglicą.
przeczytaj więcej

Co dalej z dziurą obok Stadionu Tarczyński Arena?

Wrocławianie zdążyli się już chyba oswoić z dziurą przy Stadionie, w której natura osiadła bez zaproszenia, na samej granicy betonu i stali. I trzeba przyznać, że wygląda przy tym zaskakująco dobrze: podmokłe łąki w odcieniach zieleni, złota i rdzawego brązu, poprzecinane oczkami wody, w których połyskuje słońce. Ten sielski krajobraz może być wkrótce zastąpiony halą widowiskowo-sportową.
przeczytaj więcej