Od przyszłego roku wrocławianie będą mieli do dyspozycji nie 810, a 2000 rowerów miejskich. Do 200 zwiększy się też liczba stacji WRM. System będzie działał również zimą, choć w ograniczonym zakresie. Pojawią się także nietypowe jednoślady.

O planach związanych z rozbudową Wrocławskiego Roweru Miejskiego informowaliśmy już w marcu, gdy ruszały konsultacje społeczne w tej sprawie.

– Wrocławski Rower Miejski to dla nas jedno z ważniejszych ogniw prowadzonej polityki rowerowej. Dodatkowo intensywnie rozbudowujemy sieć tras rowerowych oraz powiększamy liczbę rowerowych miejsc parkingowych. Ze względu na olbrzymie zainteresowanie wrocławian korzystaniem z wypożyczalni, w 2019 roku przymierzamy się do mocnej rozbudowy systemu do 2000 rowerów – mówił wówczas Daniel Chojnacki, wrocławski oficer rowerowy.

Wrocławianie: chcemy więcej rowerów i stacji

Teraz konsultacje już się zakończyły, a magistrat opublikował raport. Jak tłumaczą urzędnicy, głównym wnioskiem z konsultacji jest fakt, że mieszkańcy oczekują większej liczby stacji i rowerów. Zaznaczają, że wskazywane lokalizacje jednoznacznie sugerują, że wrocławianie widzą w tym projekcie szansę na lepszą mobilność. Zdecydowana większość wniosków dotyczyła bowiem codziennych podróży, a nie rekreacyjnych wycieczek na łono natury.

– Szczególnie ważnym aspektem wyróżniającym się w ankietach była potrzeba integracji systemu rowerowego z instytucjami edukacyjnymi. Dotyczyło to zarówno obiektów przeznaczonych dla studentów, ale również lokalizacji szkół – wyjaśnia Katarzyna Szymczak-Pomianowska, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Konsultacje trwały przez cały marzec. Na specjalnie dedykowanej stronie internetowej każdy mógł wypełnić ankietę z pytaniami odnoszącymi się do sposobu, częstotliwości i jakości korzystania z systemy Wrocławskiego Roweru Miejskiego. Ankietowani mieli również możliwość wizualnego zaznaczenia na mapie Wrocławia 10 punktów, gdzie według nich miałyby stanąć nowe stacje. Mieszkańcy wskazali aż 13 tysięcy takich miejsc.

Jak tłumaczą urzędnicy, wskazane przez mieszkańców punkty wyznaczyły obszary, w których zdecydowanie potrzebne są nowe stacje. Jeśli wszystkie zostaną zainstalowane, 67 proc. użytkowników ze stacji rowerowej do miejsca zamieszkania będzie mieć do pokonania najdalej 500 metrów. A ponad 34 proc. wrocławian do stacji WRM będzie miało 300 metrów od domu.

– System obejmie zdecydowanie większą liczbę mieszkańców oraz osiedli, które do tej pory nie były obsługiwane rowerem miejskim. W ramach systemu zrealizujemy wszystkie wygrane wnioski z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego z ubiegłych lat, ale również te, które zgromadziły znaczne ilości głosów, a mimo tego nie wygrały – zapowiada Krzysztof Ziental z Biura Partycypacji Społecznej Urzędu Miejskiego Wrocławia.

Wrocławski Rower Miejski

fot. Nextbike Polska

Nie tylko skala, ale i nowoczesne rozwiązania

Urzędnicy tłumaczą, że konsultacje społeczne pomogły podjąć dwie kluczowe decyzje odnośnie funkcjonowania systemu. Oprócz skali (czyli zdecydowanego zwiększenia liczby rowerów i stacji), to także rozwiązania techniczne.

– Aktualnie sytuacja związana z wypożyczalniami rowerów publicznych zmienia się bardzo dynamicznie. Coraz modniejsze stają się systemy bez dedykowanych stacji, w których rowery odnajdywane, wypożyczane i zwracane są przy pomocy aplikacji mobilnych. System ten, przy wielu swoich zaletach, ma też poważne wady. Główne z nich to brak punktów charakterystycznych (tzw. stacji), gdzie z dużym prawdopodobieństwem można liczyć na rower, wykluczenie osób nie korzystających ze smartfonów, czy też chaos związany z porozrzucanymi niedbale rowerami. Niewątpliwie zaletami są możliwość pozostawienia roweru bliżej celu podróży, budowania więźby ruchu faktycznych przejazdów, czy też elastyczniejszego obsłużenia większego obszaru miasta – czytamy w raporcie z konsultacji.

Jak wyjaśnia magistrat, analizując ankiety mieszkańców widać bardzo wyraźnie, że wrocławianie są świadomi zalet i wad powyższego systemu.

– Z jednej strony oczekiwaliby systemu bardziej elastycznego, tak aby istniała możliwość pozostawienia roweru poza stacją, z drugiej, nie chcą, aby chaotycznie porzucone rowery stanowiły dyskomfort i utrudniały poruszanie się – podkreślają urzędnicy.

Wirtualne stacje i nietypowe rowery

W związku z tym, w nowym systemie planowane jest przeniesienie obsługi roweru z komputerów z totemów na rowery, a także utrzymanie stacji rowerowych w dwóch standardach – z terminalem umożliwiającym rejestrację i płatność oraz z totemem informacyjnym, obie wyposażone w standardowe stojaki rowerowe. Wśród planowanych rozwiązań jest też zapewnienie możliwości tworzenia tzw. stacji wirtualnych (po uzgodnieniu z operatorem), obejmujących większy obszar miasta. W planach jest także uruchomienie wypożyczalni rowerów nietypowych, takich jak tandemy, cargo, elektryczne, składane, trójkołowe, dziecięce i handbike.

– Rowery nietypowe jednakże będą udostępnione mieszkańcom po wcześniejszym zgłoszeniu odpowiedniego zapotrzebowania. Takie rozwiązanie powinno okazać się skuteczniejsze niż wprowadzenie do systemu kilka procent rowerów nietypowych, które, znając specyfikę tego systemu, będą daleko od nas, gdy będziemy chcieli je wypożyczyć – dodają urzędnicy.

Ponadto wypożyczalnia, w ograniczonym zakresie, będzie funkcjonowała również w okresie zimowym. Do dyspozycji wrocławian będzie zimą 600 rowerów.

Poniżej mapa lokalizacji stacji, która powstała po konsultacjach społecznych. Na zielono zaznaczono stacje z terminalami umożliwiającymi m.in. rejestrację oraz dokonanie płatności, na czerwono wyposażone jedynie w totem (słupek) informacyjny.

Pełną mapę w wersji elektronicznej znajdziecie tutaj.