Koniec wakacji nie oznacza końca kłopotów dla kierowców i pasażerów MPK na południu Wrocławia. Okazuje się, że wykonawca przebudowy ulicy Hubskiej nie radzi sobie, dłużej potrwa także remont ulicy Pułaskiego pod wiaduktem.

Przypomnijmy, wraz z zakończeniem roku szkolnego i rozpoczęciem sezonu wakacyjnego całkowicie wyłączono z ruchu skrzyżowanie ulicy Hubskiej i Glinianej, odcinek ulicy Pułaskiego – od Hubskiej do Małachowskiego, a także fragment ulicy Suchej – między Pułaskiego a Gajową. Wszystko dlatego, że od dłuższego czasu trwa przebudowa ulicy Hubskiej, gdzie powstaje torowisko tramwajowe. Przy okazji zdecydowano się także na remont ulicy Pułaskiego pod wiaduktem kolejowym.

Wprowadzone na początku wakacji zmiany doprowadziły do paraliżu komunikacyjnego w tej części miasta. W okolicy błyskawicznie zaczęły tworzyć się gigantyczne korki, w których tkwili mieszkańcy osiedli na południu Wrocławia (m.in. Brochowa, Gaju czy Ołtaszyna), chcący dostać się do centrum, a także osoby jadące w przeciwną stronę. Zatory nie ominęły też pasażerów MPK.

Patryk Wild, członek rady programowej Bezpartyjnego Wrocławia, były wiceprezes MPK, a obecnie radny Dolnego Śląska, tłumaczył nam wówczas, że sytuacja na południe od centrum jest fatalna, ponieważ miasto jednocześnie zaczęło remont ważnych dróg oraz torów tramwajowych.

– Zmieniono trasy bodaj połowy linii tramwajowych, a ponadto na torowiska tramwajowe normalnie wydzielone z ruchu, miasto wprowadziło jadące objazdami samochody. W związku z tym pogorszyła się radykalnie zarówno komunikacja zbiorowa, jak i indywidualna samochodowa. Mieszkańcy mając do wyboru stać w korku w tramwaju lub autobusie albo we własnym samochodzie, wybierają – jeśli mogą – ten drugi wariant i mimo wakacji wszystko stanęło w korkach – wyjaśniał Patryk Wild.

Koniec wakacji nie oznacza końca utrudnień

Ci, którzy liczyli, że wraz z końcem wakacji, sytuacja wróci do względnej normy, srogo się rozczarują. Okazało się bowiem, że wykonawca całej inwestycji, mówiąc kolokwialnie, nie daje rady.

– Z końcem sierpnia planowane jest wdrożenie optymalizacji robót na realizowanym zadaniu „Przebudowa ul. Hubskiej we Wrocławiu”, co ma związek ze zbyt słabym zaangażowaniem wykonawcy robót, firmy Balzola sp. z o.o. Biorąc pod uwagę konieczność zmierzenia się do tego z technicznymi problemami, które wystąpiły w rejonie wiaduktu na ul. Pułaskiego (niezbędne są zmiany rozwiązań projektowych ze względu na niezinwentaryzowane sieci uzbrojenia podziemnego), ta część zadania zostanie ograniczona firmie Balzola – wprowadzony zostanie dodatkowy wykonawca – zapowiada Małgorzata Szafran z biura prasowego magistratu.

Jak zapewniają urzędnicy, celem tych działań jest jak najszybsze dokończenie inwestycji.

– Liczymy także, że z takim wsparciem Balzola będzie mogła się skupić na innych zasadniczych elementach zadania, zwłaszcza na wznowieniu z końcem września ruchu tramwajowego na ul. Glinianej. Całe zadanie, zgodnie z zapowiedziami, planujemy przekazać do użytkowania w IV kwartale 2018 roku – dodaje Małgorzata Szafran.

Byliśmy na skrzyżowaniu ulicy Hubskiej z Pułaskiego i rzeczywiście sytuacja nie wygląda dobrze. Wszystko rozkopane, robotników nie widać, a do końca prac budowlanych jeszcze daleka droga.

Miasto likwiduje wydzielone torowisko

Od soboty 25 sierpnia, w związku z wydłużeniem inwestycji, wprowadzono także korektę czasowej organizacji ruchu. Najwięcej kontrowersji wzbudził fakt, że torowisko tramwajowe na ul. Traugutta, na odcinku od ul. Krakowskiej do pl. Wróblewskiego, dotychczas przeznaczone dla pojazdów komunikacji miejskiej, taksówek i samochodów elektrycznych, zostało czasowo udostępnione wszystkim kierowcom. Skrytykowali to m.in. wrocławscy aktywiści, tłumacząc, że ta polityczna decyzja jest zła, bezpodstawna i szkodliwa, a stracą na niej mieszkańcy.

Dodatkowo, na skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego/Stawowa wprowadzono zakaz skrętu w lewo, dopuszczając jazdę tylko prosto w kierunku ul. Komandorskiej.

– Celem tej korekty jest udrożnienie ruchu dla komunikacji miejskiej. Ponadto na ul. Piłsudskiego (na odcinku Stawowa – Komandorska) zostały zlikwidowane miejsca postojowe na prawym pasie ruchu, aby zwiększyć przepustowość jazdy na wprost, pozostawiając lewy pas do skrętu w ul. Komandorską – tłumaczą urzędnicy.

Z kolei na skrzyżowaniu ulic Komandorska/Swobodna wprowadzono korektę sygnalizacji – wydłużono otwarcie na trasie objazdu.

– Kierowcy będą mieli do wyboru jadąc na południe skręt w lewo w ul. Swobodną do węzła przesiadkowego lub też ul. Komandorską do ul. Studziennej a na następnie w ul. Ślężną – zapowiada magistrat.

Zmiany w komunikacji miejskiej

Od 2 września linie tramwajowe 8, 31 i 32 będą kursowały ze zwiększoną częstotliwością w szczycie co 12 minut. Tramwaje na ul. Glinianej będą kursowały co 4 minuty w szczycie.

Obsługę komunikacyjną osiedli: Huby, Gaj i Tarnogaj w dalszym ciągu będą zapewniały dodatkowe specjalne linie autobusowe:

  • 708 na trasie Gliniana/Gajowa – Tarnogaj w obu kierunkach przez ulicę Gajową, Kamienną, Bardzką, Armii Krajowej i Tarnogajską, której częstotliwość kursowania zostanie zwiększona do 12 minut w szczycie;
  • 732 na trasie Gliniana/Gajowa – Gaj w obu kierunkach przez ulicę Gajową, Kamienną, Bardzką, której częstotliwość kursowania zostanie zwiększona do 6 minut w szczycie.

Z kolei do obsługi linii K w dni robocze kursującej na trasie Gaj – Borowska – Dworzec – Główny – Galeria Dominikańska – pl. Staszica – Kamieńskiego zostaną skierowane autobusy przegubowe.

– W przypadku zatoru drogowego na ul. Borowskiej w kierunku centrum miasta, autobusy linii K, 112, 113, 145, 146, 612 będą skierowane przez ul. Pertrusewicza, Ślężną i Dyrekcyjną aby zachować punktualność – zapowiadają urzędnicy.