Samorządowcy z Dolnego Śląska przyjechali w piątek do Wrocławia, by wziąć udział w debatach i panelach dyskusyjnych w ramach V Dolnośląskiego Kongresu Samorządowego. – Bez silnego samorządu, nie będzie silnej Polski – mówili jednym głosem uczestnicy kongresu.

W piątek 18 maja, we Wrocławskim Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia, spotkali się samorządowcy z całego regionu. Hasło tegorocznej edycji Dolnośląskiego Kongresu Samorządowego, organizowanego przez dolnośląski urząd marszałkowski, to „Sto lat niepodległości, 100 lat samorządu”.

– Rozmawiamy o suwerennej Polsce i silnym samorządzie. Bez silnego samorządu, o określonych kompetencjach i dysponującego odpowiednimi środkami, nie będzie suwerennej i silnej Polski – mówił w trakcie kongresu Cezary Przybylski, marszałek Dolnego Śląska.

Marszałek Przybylski nie ukrywał, że samorządy borykają się obecnie ze sporymi problemami.

– Obserwujemy silną polaryzację sceny politycznej, a dyskusja często przekracza normy, do których byliśmy przyzwyczajeni. Zbliżające się wybory samorządowe powinny być świętem demokracji, ale na razie nie wiadomo nawet, kiedy dokładnie się odbędą. Mamy duże obawy, czy zostaną odpowiednio przygotowane i dobrze przeprowadzone – podkreślał Cezary Przybylski.

Jak przypominał marszałek naszego regionu, samorząd powstał w tym samym czasie, gdy Polska odzyskała niepodległość.

– Gdy w 1918 roku konstytuował się samorząd, był wówczas jednym z filarów suwerenności i bezpieczeństwa Polski. Wiedział o tym Józef Piłsudski, powinni o tym wiedzieć także obecni rządzący naszym krajem – zaznaczał Przybylski.

Silny samorząd, polityka prorodzinna i rola kobiet

Moderatorem pierwszego panelu – „Suwerenna Polska – silny samorząd. Samorząd podstawą rozwoju państwa” był znany dziennikarz i prezenter Piotr Kraśko, a wśród uczestników dyskusji znaleźli się m.in. Jerzy Michalak – członek zarządu województwa, radna sejmiku Aldona Wiktorska-Święcka, wieloletni burmistrz Kudowy-Zdrój Czesław Kręcichwost i Robert Raczyński – prezydent Lubina.

– Obecny kształt instytucjonalny samorządu nie jest w pełni dostosowany do tego, jak chcielibyśmy, żeby funkcjonował. Chodzi m.in. o właściwy przydział kompetencji czy ośrodki metropolitalne, o których mówiliśmy już dawno temu. Ten pociąg już niestety odjechał – tłumaczyła Aldona Wiktorska-Święcka.

Jak podkreślał Robert Raczyński, to, że bez silnego samorządu nie ma silnej Polski, nie podlega dyskusji.

– A od 1990 roku obserwujemy sukcesywnie umniejszanie jego znaczenia. Samorząd przez te lata nam skarlał, przykładowo kiedyś wojewoda nie był narzędziem walki, ale narzędziem wsparcia. A dziś nam, którzy poświęcili się tej pięknej przygodzie, jaką jest budowanie miast i gmin, próbuje się wmówić, że poszliśmy do samorządu po pieniądze – mówił Raczyński.

Zdaniem Jerzego Michalaka, główny problem leży w tym, że niektórym wydaje się, że silne państwo to państwo centralistycznie zarządzane.

– Trzeba jasno pokazać, że samorząd to ten element państwa, który jest najbliższy ludziom. To samorząd dba o podstawowe potrzeby, jak choćby transport czy służba zdrowia – wyjaśniał Jerzy Michalak.

Jak dodawał członek zarządu Dolnego Śląska, najbliższe wybory dadzą odpowiedzieć, w którym kierunku pójdzie Polska.

– Czy w stronę silnej, europejskiej demokracji, czy też w kierunku quasi-demokracji tureckiej – mówił Michalak.

Jerzy Michalak tłumaczył też, że współczesne samorządy muszą się zmieniać.

– Muszą być bardziej otwarte na dyskusje, na współdziałanie z akcjami obywatelskimi. Potrzebna jest też zmiana pokoleniowa – potrzebujemy ludzi z doświadczeniem biznesowym, naukowym czy też z trzeciego sektora. Musimy się zmieniać, by być atrakcyjnym także dla młodszych ludzi – zaznaczał Michalak.

W kolejnym panelu, o polityce prorodzinnej w regionie, rozmawiali m.in. marszałek Cezary Przybylski, radna sejmiku Anna Horodyska i Rafael Rokaszewicz – prezydent Głogowa.

– Polityka prorodzinna to nie tylko program 500+, skądinąd bardzo dobry, ale też liczne programy, które samorząd finansuje z własnych dochodów. Obecnie koncentrujemy się m.in. na nowych miejscach w żłobkach. Prowadzimy remonty placówek, dzięki którym – za kwotę 75 mln zł – powstanie ponad 2 tysiące miejsc dla maluchów. A mamy już zarezerwowane kolejne 100 mln złotych na tworzenie nowych żłobków – mówił podczas otwarcia kongresu marszałek Cezary Przybylski.

Ostatni z paneli poświęcono prawom wyborczym Polek oraz pozycji kobiet w samorządzie. Tu do dyskusji zaproszono m.in. wicemarszałek Iwonę Krawczyk, radną miejską Katarzynę Obarę-Kowalską, profesor Małgorzatę Fuszarę czy Dorotę Pawnuk – burmistrz Strzelina.

Jak podkreśli uczestnicy wydarzenia, Dolnośląski Kongres Samorządowy to doskonała przestrzeń nie tylko na wymianę poglądów, ale i tworzenie wspólnego, samorządowego kolektywu bez względu na różnice polityczne i pokoleniowe.