W jesiennych wyborach samorządowych przedstawiciele Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego i Bezpartyjnych Samorządowców wystartują razem pod szyldem Bezpartyjnych. Powstanie wspólna lista do sejmiku dolnośląskiego oraz zostaną wyłonieni wspólni kandydaci na prezydentów i burmistrzów miast.

Trwają rozmowy na temat wspólnego kandydata we Wrocławiu. Oficjalnie nie ogłosił go wciąż Bezpartyjny Wrocław, który wraz z Bezpartyjnymi Samorządowcami należy do ogólnopolskiego ruchu sprzeciwiającego się partiom politycznym.

Przypomnijmy, że Ruch Bezpartyjnych Samorządowców, którego liderem jest prezydent Lubina Robert Raczyński, powstał w 2014 roku, gdy działacze Obywatelskiego Dolnego Śląska (ówczesnego stowarzyszenia Rafała Dutkiewicza) byli przeciwni porozumieniu prezydenta Wrocławia z Platformą Obywatelską. Co dziś łączy ich z Wrocławiem? Bezpartyjni Samorządowcy są także częścią ogólnopolskiego ruchu Bezpartyjni, do którego należy również stowarzyszenie Bezpartyjny Wrocław. W radzie programowej tej organizacji zasiada m.in. radna miejska Katarzyna Obara-Kowalska.

Natomiast Dolnośląski Ruch Samorządowy, pod egidą marszałka Cezarego Przybylskiego istnieje od 2016 roku, gdy z Platformy Obywatelskiej odeszli działacze przeciwni Grzegorzowi Schetynie.

Rozmowy o wspólnym komitecie wyborczym Bezpartyjnych i DRS trwały już od kilku miesięcy. We wtorek ogłoszono porozumienie w tej sprawie, zapowiadając wspólny start w jesiennych wyborach, pod szyldem Bezpartyjnych. W sejmiku – jeszcze w tej kadencji – połączą się też ich kluby.

Środowisko samorządowe na nowo się jednoczy

– Wspólnie tworzymy listy i wspólnie tworzymy program dla Dolnego Śląska. Będziemy tak silni, jak będą silne te stowarzyszenia, które do nas przystąpią. My też dajemy swoją siłę tym stowarzyszeniom. Wzajemnie możemy zbudować nowoczesny Dolny Śląsk – mówił Robert Raczyński, prezydent Lubina i lider Bezpartyjnych Samorządowców.

– Chcemy, by Dolny Śląsk dalej się rozwijał, dlatego chcemy zaproponować Dolnoślązakom własną propozycję w wyborach – wtórował mu marszałek Cezary Przybylski, lider DRS.

– To Rafał Dutkiewicz rozbił środowisko samorządowe, które teraz na nowo się jednoczy – mówi Paweł Wróblewski, przewodniczący sejmiku i radny DRS, jednocześnie członek Rady Programowej Bezpartyjnego Wrocławia.

Kto kandydatem na prezydenta Wrocławia?

Decyzja w kwestii wspólnego kandydata na prezydenta Wrocławia ma zapaść pod koniec czerwca albo w sierpniu. Kandydatem DRS jest Jerzy Michalak, członka zarządu województwa dolnośląskiego, który już prowadzi swoją kampanię. Jednak jego udział w wyborach na prezydenta Wrocławia nie jest jeszcze przesądzony. Być może kandydatką Bezpartyjnych zostanie radna miejska Katarzyna Obara-Kowalska, która współtworzy również radę programową stowarzyszenia Bezpartyjny Wrocław. – Na razie jestem kandydatką medialną, za co mediom dziękuję – mówiła radna Bezpartyjnego Wrocławia. Jest też opcja, że kandydatem będzie Paweł Wróblewski.

– Co do kandydata Wrocławia to Bezpartyjnemu Wrocławiowi naturalnie bliżej do Katarzyny Obary-Kowalskiej czy Pawła Wróblewskiego, ale jesteśmy otwarci na inne opcje – mówi Patryk Hałaczkiewicz – wiceprezes Bezpartyjnego Wrocławia.

– Ani ja, ani marszałek Przybylski nie będziemy decydować o tym, kto startuje we Wrocławiu. Kandydata mają wyłonić kandydaci na radnych Wrocławia – mówił Robert Raczyński.