Mieszkańcy przynoszą i zabierają stąd kurtki, płaszcze, polary, bluzy, rękawiczki, a nawet buty. Bez pytania. Wieszaki na zimowe ubrania pojawiły się przed klubem PROZA w Rynku, kawiarnią Barbara oraz Teatrem Muzycznym Capitol. Zamiast czekać na koniec zimy, wrocławianie dzielą się ciepłem z potrzebującymi i włączają się do akcji, która ogarnia całą Polskę.  

Wymiana Ciepła Wrocław

Fot. Maciej Leśnik

Wieszak bez instrukcji obsługi

Idea jest genialnie prosta. Jeżeli masz odzież, którą chcesz się podzielić, możesz ją tutaj zostawić. Jeżeli jest Ci zimno, podejdź, wybierz coś dla siebie i zabierz bezpłatnie ze sobą.

Nie potrzeba instrukcji obsługi. Odzież przyda się przecież w każdym rozmiarze, i dorosłym i dzieciom. Ważne, aby przynosić rzeczy czyste, wyprane i niezniszczone. Czemu nie zostawić też rękawiczek, czapki czy szalika? Przy trzaskającym mrozie zimne dłonie, odsłonięta szyja i głowa to wątpliwa przyjemność.

Zimna nie lubi m.in. Wrocławski Dom Literatury, dlatego przyłączył się do spontanicznej akcji. Wieszak stanął w Przejściu Garnacarskim 2 w Rynku, przed wejściem do klubu PROZA.

– Spodobał nam się cel i charakter akcji, to że jest ona oddolnym działaniem opartym na zaufaniu społecznym i ma bardzo prostą formę. Nie ma w niej granicy między pomagającymi i potrzebującymi. Tych drugich kojarzymy zazwyczaj z biedniejszymi i bezdomnymi. My nie myślimy takimi podziałami, ubrania są dla wszystkich, którzy akurat potrzebują ciepłej odzieży – mówi nam Aleksandra Konopko z Wrocławskiego Domu Literatury.

– Aby do nas trafić, trzeba wejść do Przejścia Garncarskiego. Mimo że miejsce nie jest bezpośrednio widoczne dla przechodniów w Rynku, staramy się dotrzeć z informacją do potrzebujących. Rozdajemy ulotki, zostawiamy je w barach mlecznych. Nawet jeżeli przeczytają ją osoby, które nie potrzebują pomocy, liczymy na to, że same się zaangażują albo przekażą informację dalej – dodaje.

Wymiana Ciepła Wrocław

Wieszak przed klubem PROZA. Tutaj ubrania zostawisz lub weźmiesz w pon-pt 8-23, sob-nd 10-23. Fot. Maciej Leśnik

Na wieszak z ubraniami natrafimy także na ulicy Świdnickiej przy infopunkcie i kawiarni Barbara.

– Ważne jest to, że wieszak stoi na zewnątrz. Dzięki temu każdy może przynieść lub zabrać ubrania, a nie musi się krępować i  wchodzić do środka. Wystawiamy wieszak w naszych godzinach otwarcia. Na noc i przy złej pogodzie zabieramy go do środka, aby ubrania nie przemokły od deszczu czy śniegu  – mówi Marta Niemczyńska z infopunktu Barbara.

Wymiana Ciepła Wrocław

Przy Barbarze ubrania zostawimy i weźmiemy od poniedziałku do niedzieli w godz. 8-20. Fot. Maciej Leśnik

Przez cały tydzień wieszak i ławka z ubraniami czekają także przy wejściu do Teatru Muzycznego Capitol. Ciepłem i ubraniami możemy dzielić się tutaj bez ograniczeń, 24 godziny na dobę.

– Jako teatr dysponujemy idealnymi miejscem – przy dużej, ruchliwej ulicy, na świeżym powietrzu i w dodatku zadaszonym. Od kiedy usłyszeliśmy o akcji, było dla nas oczywiste, że również się włączymy. Dyrektor teatru zgodził się błyskawicznie  –  mówi Joanna Kiszkis, rzecznik prasowy Capitolu.

Wymiana Ciepła Wrocław

Przed Capitolem możemy dzielić się ciepłem 24 godziny na dobę. Fot. Maciej Leśnik

Wszyscy nasi rozmówcy zgodnie podkreślają, że jeżeli Wymiana Ciepła się przyjmie, wieszaki z ubraniami będą stały aż do wiosny, a może nawet przez cały rok. Niezależnie od pogody za oknem zawsze warto przecież podzielić się tym, czego już i tak nie nosimy, a może służyć innym.

Wymiana Ciepła w całej Polsce

Pierwszy wieszak z ubraniami pojawił się… w Budapeszcie. Młody 21-letni węgierski działacz Zsigmond Gerlocz zapewne nawet nie przypuszczał, że jego pomysł tak szybko trafi do innego kraju.  W Polsce pierwsi pomysł podchwycili ją mieszkańcy Warszawy oraz Łodzi. W tym drugim mieście wieszak zorganizował Piotr Biliński. Wiedział, że potrzebujący nie dowiedzą się o nim z mediów czy internetu, dlatego wybrał miejsce często uczęszczane – plac Komuny Paryskiej przed Urzędem Miejskim.

Wiele osób nie pójdzie do ośrodka pomocy społecznej, bo się wstydzi. Kiedy ubrania wiszą na ulicy, a nie w budynku, nie muszą nikogo pytać, czy mogą wziąć kurtkę. Przechodzą obok, podejdą i wezmą bez skrępowania – mówi Piotr Biliński.

Jak podkreśla, mieszkańcy ciągle przynoszą nowe ubrania. Odzież jest czysta, buty porządne. Widać, że ludzie ich potrzebują, bo rzeczy znikają. Pomysłodawca sam zostawił nieużywane od lat rękawice narciarskie – nie było ich po 15 minutach.

Akcja w błyskawicznym tempie rozprzestrzenia się po całym kraju. Wystarczył tydzień, a wieszaki na ubrania stoją już w Lublinie, Szczecinie, Poznaniu, Krakowie, Sosnowcu, Dąbrowie Górniczej, Zduńskiej Woli i Białej Podlasce. Jesteśmy pewni, że ta lista na tym się nie skończy.

Wymiana Ciepła

Wymiana Ciepła działa również w Łodzi. Fot. Piotr Biliński

Każdy może wystawić wieszak…

…albo wykorzystać do tego ogrodzenie. Ważny jest wybór miejsca – widocznego i łatwo dostępnego dla wszystkich. Najlepiej, aby było też zadaszone – nawet najcieplejsze kurtki i płaszcze nie będą nadawać się do noszenia, jeżeli przemokną deszczem lub śniegiem. Aby ubrania mogły czekać na zmarzniętych, a nie zostały wcześniej usunięte, zadbajmy o zgodę miasta lub zarządcy nieruchomości na wystawienie wieszaka lub zamieśćmy go na prywatnym terenie.

Co powinniśmy potem zrobić? Oczywiście przekazać informację dalej. Na Facebooku w lawinowym tempie przybywa kont ,,Wymiana Ciepła”. Użytkownicy informują się nawzajem o nowych miejscach, dodając zdjęcia i posty z #wymianaciepła. Możemy też samodzielnie aktualizować mapę i dodawać kolejne lokalizacje. Pomysłodawcy dostarczą Wam wszystkie potrzebne materiały i plakaty.

Trzymajcie się ciepło!