Kolejny przetarg na budowę trasy autobusowo-tramwajowej na Nowy Dwór zakończył się fiaskiem. Urzędnicy właśnie unieważnili postępowanie w zakresie 13 z 22 planowanych zadań.

Przypomnijmy, pierwszy przetarg na budowę trasy autobusowo-tramwajowej, która połączy centrum Wrocławia z Nowym Dworem unieważniono w czerwcu, gdy okazało się, że do spółki Wrocławskie Inwestycje nie zgłosił się żaden zainteresowany realizacją inwestycji.

W sierpniu ogłoszono ponowny przetarg. Urzędnicy zdecydowali się na rozbicie całego przedsięwzięcia na 22 odrębne zadania, obejmujące m.in. wycinkę kolidującej zieleni i nowe nasadzenia, budowę wiaduktu drogowo-tramwajowego nad szlakiem kolejowym PKP, rozbiórkę wiaduktu nad ulicą Smolecką i budowę nowego obiektu, budowę trasy autobusowo-tramwajowej na poszczególnych odcinkach, montaż sygnalizacji świetlnej i systemu sterowania ruchem czy przebudowę infrastruktury technicznej.

– Chcemy dotrzeć z tą inwestycją do mniejszych wykonawców, którzy nie będą musieli tyle czekać na zwrot VAT-u. Liczymy, że nasz plan się powiedzie i znajdą się zainteresowani budową za racjonalną cenę – tłumaczył Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.

Plan jednak nie wypalił. 31 października Wrocławskie Inwestycje unieważniły przetarg na łącznie 13 z 22 części. Na 9 zadań nie wpłynęła żadna oferta, z kolei w czterech przypadkach złożone oferty przewyższały kwotę, jaką zamawiający zamierzał przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. Na razie nie znamy jeszcze rozstrzygnięcia w pozostałych zadaniach. Tam wciąż trwa analiza ofert.

Którędy pojedzie tramwaj na Nowy Dwór?

Trasa autobusowo-tramwajowa (tzw. TAT) rozpocznie się na placu Orląt Lwowskich, a zakończy przy przystanku kolejowym Wrocław Nowy Dwór. Jej całkowita długość wyniesie 6,8 kilometra.

Na całej trasie powstanie 15 par przystanków, w większości w lokalizacjach zbliżonych do obecnych przystanków autobusowych. Ponadto, trasa będzie wyposażona w drogę rowerową, a tam gdzie ich nie ma, powstaną nowe chodniki i dojścia piesze do przystanków.

Marek Żabiński, zastępca dyrektora Departamentu Zrównoważonego Rozwoju w magistracie, wyjaśniał kilka miesięcy temu, że nowa trasa zapewni mieszkańcom osiedla Nowy Dwór wygodny i sprawny dojazd do centrum miasta.

– Z Nowego Dworu będą kursować dwie linie tramwajowe po wydzielonej trasie. Dzięki temu przejazd do centrum niezależnie od godziny zajmie mniej niż 20 minut. Przy przystanku kolejowym Wrocław Nowy Dwór powstanie węzeł przesiadkowy wraz z parkingiem, który umożliwi pasażerom oraz kierowcom różnych środków transportu przesiadkę na nową linię tramwajową – tłumaczył Żabiński.

Z kolei Sławomir Kanik z Wrocławskich Inwestycji podkreślał, że nowa trasa oznacza nie tylko rozbudowę miejskiej sieci tramwajowej, ale także pozwoli autobusom na ominięcie korków dzięki kursom po wydzielonej jezdni.

– Największym wyzwaniem w tym przypadku jest budowa nowego wiaduktu nad linią kolejową przed zbiegiem ulicy Robotniczej i Strzegomskiej – mówił Kanik.

Problemy z tramwajem na Popowice

Miasto ma problem nie tylko z budową trasy na Nowy Dwór, ale także z linią tramwajową na Popowice.

Przypomnijmy, pierwszy przetarg na budowę trasy tramwajowej wzdłuż ulicy Długiej, Starogroblowej i Popowickiej urzędnicy unieważnili w marcu. Jako powód wskazywano fakt, że oferta z najniższą ceną przewyższa kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia.

W kwietniu ogłoszono ponowne postępowanie. I okazało się, że oferty są jeszcze wyższe niż w pierwszym przetargu. Najniższa z nich przewyższała kwotę, jaką zamierzał wydać magistrat, o prawie 124 mln złotych. Dlatego i drugi przetarg unieważniono.

– Problemem jest rynek budowlany, który przeżywa boom. Nie ma ludzi do pracy, do tego dochodzi odwrócony VAT i kilka innych kwestii gospodarczych. A my chcemy odpowiedzialnie wydawać pieniądze i naszym zdaniem ceny, zaproponowane przez wykonawców, są zbyt wygórowane – tłumaczył Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.

Po dwóch zakończonych fiaskiem przetargach, spółka Wrocławskie Inwestycje zdecydowała się podzielić budowę trasy tramwajowej na Popowice na dwa etapy. W lipcu ogłoszono postępowanie na pierwszy z nich.

– Pierwszy etap, którego realizację planujemy na lata 2018-2020, obejmuje odcinek od ulicy Długiej na wysokości Tesco do łuku, gdzie ulica Długa przechodzi w Starogroblową, za wjazdem na teren Politechniki Wrocławskiej – wyjaśniał Sławomir Kanik.

Na początku października otwarto oferty w tym postępowaniu. Stanęło do niego dwóch zainteresowanych. Budimex zaproponował cenę ponad 122 mln złotych, a Intercor – 184,5 mln złotych. Obie oferty znów znacząco przewyższają założony przez urzędników budżet. Zamawiający zamierzał bowiem przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia nieco ponad 86 mln złotych (46 mln zł miała wyłożyć gmina Wrocław, a 40 mln zł – PKP PLK).

Na razie nie wiadomo, czy przetarg ponownie zostanie unieważniony, czy może miasto i kolejarze zdecydują się wyłożyć więcej pieniędzy na tę inwestycję.

Nowa trasa tramwajowa ma liczyć 3,8 kilometra. Rozpocznie się na skrzyżowaniu ulicy Jagiełły i Dmowskiego, pobiegnie przez most Dmowskiego, ulicę Długą, Starogroblową i Popowicką aż do skrzyżowania z Milenijną i Pilczycką. Do wiaduktu kolejowego przy Długiej torowisko zostanie poprowadzone między jezdniami, za nim będzie przebiegało po północnej stronie drogi.

W ramach tego zadania ramach powstanie 9 nowych przystanków i dwa zintegrowane węzły przesiadkowe pomiędzy tramwajem i koleją: w rejonie przecięcia trasy z linią kolejową nr 143, czyli projektowany przystanek Wrocław-Szczepin oraz z linią kolejową nr 271 – istniejący przystanek Wrocław-Popowice.