Wrocław będzie miał pisarza miejskiego. Został nim Niemiec, Marko Martin. Będzie rezydował w mieście przez pięć miesięcy. Jego praca to nawiązanie to niemieckich tradycji Wrocławia.

Pisarz miejski

Pisarz miejski to inicjatywa Kulturforum – Niemieckiego Forum Kultury Europy Środkowej i Wschodniej. Funduje ono stypendia dla pisarzy, którzy mają rezydować w miastach o niemieckiej przeszłości, w tej części Europy i opisywać swój pobyt. Jest ono o tyle nietypowe, że dotyczy instytucji wędrownej. Po raz pierwszy pisarz miejski Kulturforum pojawił się w Gdańsku w 2009 roku. Od tej pory byli między innymi w Tallinie i Rydze. Ideą akcji jest przybliżenie związków kulturowych między obecnymi Niemcami a tymi krajami Europy, w których kiedyś mieszkali Niemcy.

– Pisarz miejski ma zapewnione stypendium wypłacane przez Kulturforum w wysokości 1000 euro miesięcznie – mówi Katarzyna Łęczak-Zachs z Wrocław 2016. – Miasto zapewnia mu mieszkanie.

Marko Martin, który nie zna polskiego, nie będzie korzystał z tłumacza. Pisarz nie jest jednak tym speszony. Liczy, że z młodymi Wrocławianami zdoła się porozumieć po angielsku, a ze starszym pokoleniem bądź po niemiecku, bądź po francusku.

Co o Wrocławiu napisze Marko Martin

Pisarz stwierdził, że nie ma sprecyzowanego planu o czym będzie pisał. Twierdzi, że zajmie się tym, co go we Wrocławiu uwiedzie. Jego blog ma odkrywać historię i kulturę Wrocławia.

– W przeciwieństwie do innych stolic kultury, które odwiedziłem, we Wrocławiu poczułem specyficzny mikroklimat – mówi Martin. – Urzekła mnie różnorodność Wrocławia

Rezydentura pisarza miejskiego wiąże się między innymi z Europejską Stolicą Kultury. Pisarz ma brać udział w najważniejszych imprezach, jakie odbywają się we Wrocławiu. Nie można się jednak spodziewać, że wszystkie teksty będą pozytywne

– Wręcz przeciwnie. Możemy oczekiwać krytycznego spojrzenia na miasto, na to co się dzieje – mówi Thomas Schulz, program manager Kulturforum.

Trzeba podkreślić, że blog oryginalnie będzie prowadzony po niemiecku. Jednak, jak zapewnia Thomas Schulz, każdy wpis najpóźniej w ciągu 48 godzin ma być przetłumaczony na język polski. Organizatorzy inicjatywy spodziewają się jednak, że dzięki takiemu podejściu cała akcja będzie nietypową formą promocji zarówno Wrocławia jak i wydarzeń związanych z Europejską Stolicą Kultury. Ma ona dotyczyć jednak przede wszystkim krajów niemieckojęzycznych.

Kandydatów na wrocławskiego pisarza miejskiego było prawie 90. Marko Martina wybrało 6 osobowe jury w skład którego wchodziły dwie osoby z Polski. Nie było ściśle określonego kryterium. Każdy kandydat miał przedstawić próbkę swojego tekstu. Komisji zależało na wyborze kandydata, który będzie miał doświadczenie i szybko poczuje klimat miasta. Zarówno przedstawiciele Kulturforum jak i Wrocławia liczą, że pobyt Marko Martina zaowocuje powstaniem książki o naszym mieście.

Blog Marko Martina można znaleźć tutaj