Uruchomione w niedzielę 7 stycznia loty na Zanzibar to pierwsza tegoroczna nowość w siatce połączeń Portu Lotniczego Wrocław. Ale na tym nie koniec, bo już wkrótce ze stolicy Dolnego Śląska będzie można polecieć w kilka innych, atrakcyjnych miejsc.

Hala wrocławskiego lotniska

fot. Port Lotniczy Wrocław

Zanzibar, pierwsza z tegorocznych nowości, to najbardziej egzotyczny i najdalej położony kierunek lotniczy z wylotem z Wrocławia.

– Połączenie już na samym starcie cieszy się sporą popularnością. Pierwszy samolot wyleciał z Wrocławia pełny. Co więcej, wśród pasażerów było nie tylko wielu mieszkańców Dolnego Śląska, ale i innych województw, w tym: mazowieckiego, śląskiego, łódzkiego i wielkopolskiego – podkreśla Dariusz Kuś, prezes Portu Lotniczego Wrocław.

Kolejna nowość ruszy już w najbliższą sobotę 13 stycznia – będzie to włoski Turyn. Loty do stolicy Piemontu planowane są także na 20 i 27 stycznia. To sezonowa propozycja, wprowadzona z myślą o feriach zimowych, również od biura podróży Itaka. O innych nowych połączeniach czarterowych z Wrocławia pisaliśmy w grudniu.

Samolot Wizz Air

fot. Port Lotniczy Wrocław

Nowości od tanich linii lotniczych

Nowe połączenia na nadchodzący sezon szykują dla wrocławian także niskokosztowi przewoźnicy. Pojawią się one w siatce połączeń w marcu, gdy zacznie obowiązywać wiosenno-letni rozkład lotów. Cztery nowe kierunki uruchomi Wizz Air. To efekt rozbudowy bazy operacyjnej węgierskiego przewoźnika na lotnisku we Wrocławiu i pozostawienia w niej drugiego samolotu.

Od 30 marca będziemy mogli polecieć do Porto. Wyloty zaplanowano dwa razy w tygodniu – we wtorki i soboty.

– Porto to idealne uzupełnienie południowych propozycji w naszej siatce połączeń, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem pasażerów. Nasi pasażerowie kochają południe Europy. Wśród najchętniej wybieranych w 2017 roku południowych destynacji były Teneryfa i Malaga oraz – portugalska nowość minionego roku – Lizbona – zaznacza Dariusz Kuś.

Także 30 marca w rozkładzie zadebiutuje szwedzki Göteborg, który – jak tłumaczą przedstawiciele wrocławskiego lotniska – jest również ciekawym kierunkiem o charakterze biznesowym. Loty będą realizowane w poniedziałki i piątki.

– Na Dolnym Śląsku jest kilka firm, które swoje główne siedziby mają właśnie w tamtej okolicy. Dla nich to świetne udogodnienie – dodaje Dariusz Kuś.

Dzień po Porto i Göteborgu, czyli 31 marca, do rozkładu wejdą pozostałe dwie nowości od linii Wizz Air. Szwajcarska Bazylea to, jak podkreślają w Porcie Lotniczym Wrocław, dobra propozycja na przedłużony weekendowy city break, ponieważ loty będą odbywać się we wtorki, czwartki i soboty.

Ostatnią nowością węgierskiego przewoźnika będzie gruzińskie Kutaisi. Wyloty we wtorki i soboty.

– To świetna baza wypadowa do poznania tego kraju. Gruzja nadal pozostaje nieodkryta, choć ostatnio przeżywa swój złoty okres pod względem turystyki – mówi Dariusz Kuś.

W nowym sezonie linie Wizz Air zwiększą także częstotliwość lotów na swoich najpopularniejszych trasach – m.in. do Londynu Luton, Eindhoven, Lwowa i Rejkiawiku.

Nowość w siatce połączeń czeka nas także w maju – wówczas (dokładnie 11 maja) linie Ryanair uruchomią połączenie z Wrocławia do Aten. Loty w tamtym kierunku będą odbywać się w poniedziałki i piątki.

Nie tylko nowe loty

W planach na 2018 rok, oprócz nowości w siatce połączeń, są także następne inwestycje podnoszące komfort podróżnych.

Po uruchomieniu szybkiego połączenia WRO Airport Express (pomiędzy terminalem a autobusowym Dworcem Wrocław przy ul. Suchej) oraz możliwością bezpłatnego postoju na parkingu VIP dla użytkowników Miejskiej Wypożyczalni Samochodów Elektrycznych Vozilla, wrocławskie lotnisko zapowiada kolejne udogodnienia. Przy terminalu pojawią się nowe miejsca parkingowe. Planowana jest również budowa hotelu w pobliżu lotniska i rozbudowa płyt do odladzania samolotów.

Lufthansa

fot. Port Lotniczy Wrocław

Rekordowy rok na wrocławskim lotnisku

Dodajmy, że 2017 rok okazał się rekordowy dla wrocławskiego lotniska – skorzystało z niego ponad 2 mln 855 tys. pasażerów, czyli o 18% więcej niż w całym 2016 roku.

– Warto zauważyć, że to stała tendencja. Z roku na rok obsługujemy coraz więcej podróżnych nie tylko z Wrocławia i Dolnego Śląska, lecz także z regionów ościennych: Opolszczyzny, Wielkopolski i województwa lubuskiego. Wyraźnie rośnie też liczba pasażerów zagranicznych odwiedzających Wrocław – zwraca uwagę Dariusz Kuś.

Jak przekonują przedstawiciele portu lotniczego, o tak dobrych wynikach ruchu zdecydowało kilka czynników, m.in. bogata siatka połączeń. Latem do dyspozycji podróżnych była rekordowa liczba około 70 kierunków, a zimą ponad 50 – niskokosztowych, biznesowych, czarterowych. W minionym roku w rozkładzie lotów pojawiło się 16 nowości.