FreshMail.pl

Miejska wypożyczalnia aut elektrycznych rusza we Wrocławiu [GALERIA]

2621
0
Podziel się:

VOZILLA – tak będzie nazywać się miejska wypożyczalnia aut elektrycznych we Wrocławiu. Z samochodów skorzystamy już od listopada, czyli szybciej niż pierwotnie zapowiadano. To pierwszy taki system w Polsce. Sprawdźcie, na czym dokładnie polega.

NISSAN LEAF - VOZILLA

mat. prasowe

O planach uruchomienia miejskiej wypożyczalni samochodów elektrycznych mówi się we Wrocławiu już od dłuższego czasu, a dokładniej od przełomu 2013 i 2014 roku.

– Takie wypożyczalnie funkcjonują choćby w Monachium czy Paryżu. My chcemy wdrożyć to rozwiązanie, oczywiście na nieco mniejszą skalę, także we Wrocławiu – tłumaczył prezydent Rafał Dutkiewicz.

W październiku zeszłego roku urzędnicy wybrali najkorzystniejszą ofertę na operatora wypożyczalni, ale – jak donosiliśmy w listopadzie – sprawa utknęła w sądzie, bo do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wpłynęło dwie skargi na rozstrzygnięcie postępowania.

Pod koniec stycznia rozprawy zakończyły się korzystnie dla magistratu, a w lutym podpisano na 5 lat umowę o partnerstwie publiczno-prywatnym z firmą Enigma Systemy Ochrony Informacji.

Przy podpisywaniu kontraktu zapowiadano, że system ruszy za rok, czyli w pierwszym kwartale 2018 roku. Okazało się jednak, że operator wypożyczalni uwinął się szybciej i z aut elektrycznych będzie można skorzystać już od 4 listopada. Docelowo do dyspozycji wrocławian i turystów będzie 200 samochodów, w tym 190 osobowych Nissan Leaf oraz 10 typu VAN.

Smartfon zamiast kluczyka

Usługa będzie realizowana w systemie free-floating, czyli auto na minuty. Dla użytkownika oznacza to usługę „all inclusive” – w ramach opłaty zawarte są koszty rezerwacji, jazdy i parkowania.

Każdy, kto będzie chciał wypożyczyć auto, musi mieć prawo jazdy. Aby skorzystać z usługi należy pobrać na telefon dedykowaną stolicy Dolnego Śląska aplikację i zarejestrować się w systemie. Samochód będzie można zarezerwować również za pośrednictwem strony internetowej. Po weryfikacji danych i uruchomieniu aplikacji, otrzymamy informację o dostępnych samochodach w najbliższej okolicy. Rezerwujemy auto, potwierdzamy wynajem i możemy korzystać z usługi.

Nie będą potrzebne nam kluczyki. Aplikacja umożliwia otwieranie i zamykanie samochodu. Pozwala też sprawdzić stan naładowania akumulatora i szacowany zasięg auta. Jeśli będziemy chcieli wysiąść na kilka minut, nie trzeba kończyć wypożyczenia. Możemy wtedy wybrać tryb postoju.

Co istotne, nie będziemy musieli zwracać auta do specjalnej stacji, wystarczy, że zostawimy je na legalnym i zgodnym z przepisami ruchu drogowego miejscu w wyznaczonym obszarze. Dodatkowo VOZILLA będzie miała dedykowane miejsca parkingowe w ścisłym centrum miasta. Użytkownicy nie będą musieli martwić się o ładowanie, tym zajmą się pracownicy wypożyczalni. Wszystkie pojazdy będą ubezpieczone.

By walczyć ze smogiem i z korkami

Urzędnicy podkreślają, że kilkaset aut elektrycznych na wrocławskich drogach, dzięki zerowej emisji CO2, pomoże poprawić jakość powietrza.

– Jak pokazały doświadczenia z innych europejskich miast współdzielenie aut, czyli car-sharing może przyczynić się do zmniejszenia korków w mieście – podkreślają w magistracie.

Z badań Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley wynika, że jeden samochód w car-sharingu to nawet do 13 aut prywatnych mniej w mieście. Przy 200 samochodach VOZILLI daje to ponad 2500 aut mniej, co potencjalnie przekłada się na miejsca parkingowe i skuteczną walkę ze smogiem.

− To unikatowy na skalę europejską projekt. Jednorazowe wprowadzenie 200 samochodów elektrycznych przyczyni się do rozbudowy infrastruktury miasta o sieć szybkich ładowarek do pojazdów napędzanych energią elektryczną. Tak dynamiczny rozwój czyni Wrocław liderem e-mobility wśród polskich miast – podkreśla Paweł Luksic, prezes firmy Enigma.

Auta elektryczne pojadą po buspasach

Użytkownicy systemu będą mogli korzystać z różnych przywilejów miejskich, takich jak m.in. darmowy parking w całym mieście, dedykowane miejsca parkingowe w ścisłym centrum Wrocławia, możliwość korzystania z buspasów czy wjazd w strefy zamknięte dla samochodów spalinowych (m.in. w ulicę Szewską, św. Jadwigi, ulice na Ostrowie Tumskim czy mosty Młyńskie).

– Dla użytkowników przygotowaliśmy 200 dedykowanych miejsc parkingowych, w tym 100 w obszarze Parku Kulturowego. Ponadto samochody, podobnie jak taksówki, będą mogły poruszać się po mieście wyznaczonymi buspasami – tłumaczy Elżbieta Urbanek, dyrektor Departamentu Infrastruktury i Gospodarki w urzędzie miejskim.

Auta z wypożyczalni będą mogły poruszać się buspasami na następujących ulicach: Reymonta/Pomorska, Podwale, Trzebnicka, Piłsudskiego, pl. Teatralny, św. Jadwigi, Traugutta, Jedności Narodowej, Szewska, Robotnicza.

Przypomnijmy, że ten temat budzi w naszym mieście spore kontrowersje. Aktywiści od dawna powtarzają, że zezwolenie samochodom elektrycznym na korzystanie z buspasów to niefortunny pomysł.

– Dopuszczenie na nich ruchu aut elektrycznych spowoduje opóźnienie tramwajów i autobusów, które już teraz bardzo często jeżdżą spóźnione. W ten sposób nie zachęcimy nikogo do rezygnacji z samochodu i przesiadki do komunikacji zbiorowej. Wypożyczalnia aut wręcz może spowodować, że część pasażerów tramwajów i autobusów zacznie korzystać z aut elektrycznych – podkreślają społecznicy.

Ile zapłacimy za wypożyczenie?

Operator systemu zapewnia, że naliczanie opłat w VOZILLI będzie proste, przejrzyste i powiązane tylko z jednym czynnikiem – czasem jazdy. Nie trzeba dodatkowo płacić za przejechane kilometry.

Za każdą minutę wypożyczenia pojazdu użytkownicy zapłacą złotówką. Jeśli zdecydują się zatrzymać, nie kończąc wypożyczenia, wtedy wystarczy zamknąć drzwi do pojazdu przez aplikację, a system zmieni sposób naliczania opłat – za każdą minutę takiego postoju zapłacimy dziesięć groszy. Ponowne otwarcie pojazdu zmieni sposób naliczania z powrotem.

Jeden system aut na minuty już działa

Nieco ciszej było o starcie innego systemu, oferującego auta na minuty. Od 2 października we Wrocławiu (a także w Poznaniu) można korzystać z Traficar, w ramach którego w naszym mieście dostępnych jest 150 pojazdów marki Renault Clio.

– Wejście Traficara do Poznania i Wrocławia zbiega się w czasie z pierwszą rocznicą obecności marki na rynku. To dla nas podwójna okazja do dumy. Z jednej strony stworzyliśmy nowoczesną, pionierską usługę, która posiada znaczne grono użytkowników i buduje wspólnotę  innowatorów otwartych na zmiany społeczne. Z drugiej strony przed nami wciąż nowe obszary do odkrycia, czego wyrazem jest wejście do nowych miast. Poznań i Wrocław to jeszcze nie nasze ostanie słowo w tym roku – mówi Piotr Groński, prezes firmy.

Ceny za korzystanie z systemu we Wrocławiu są takie same jak w Poznaniu, Krakowie i Warszawie. Każdy przejechany kilometr kosztuje 0,80 zł, minuta jazdy – 0,50 zł, a minuta postoju – 0,10 zł.

Podobnie jak w innych miastach, również w stolicy Dolnego Śląska system działa w oparciu o otwarty model parkowania (free-floating), co oznacza, że samochód można wypożyczyć i zwrócić w dowolnym miejscu w ramach wyznaczonej strefy. Dodatkową przestrzeń parkingową stanowi 7 stacji paliwowych PKN Orlen.

 

Podziel się:
Udostępnienia

Zapisz się na cotygodniowy newsletter

Raz w tygodniu dostaniesz na swoją skrzynkę najlepsze artykuły z serwisu

FreshMail.pl