Wrocławski magistrat i gmina Kobierzyce chcą podpisać porozumienie, w myśl którego planowana linia tramwajowa na Ołtaszyn zostanie przedłużona do podwrocławskiej Wysokiej. – To projekt, który posłuży zarówno mieszkańcom Wrocławia, jak i naszej gminy – komentuje wójt Kobierzyc.

Przypomnijmy, na początku października zeszłego roku zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące budowy nowej linii tramwajowej na Ołtaszyn. Jak się okazuje, wciąż nie powstał raport z konsultacji.

– Raport nie jest jeszcze dostępny. Jak będzie gotowy, na pewno będziemy szeroko o tym informować – tłumaczy nam Bartłomiej Świerczewski, dyrektor biura ds. partycypacji społecznie w urzędzie miejskim.

Tramwaj dojedzie do Wysokiej?

Tymczasem wrocławski magistrat przygotowuje projekt porozumienia pomiędzy Gminą Wrocław a Gminą Kobierzyce w sprawie przedłużenia tej linii tramwajowej do podwrocławskiej Wysoką. Kobierzyce zadeklarowały partycypowanie w kosztach inwestycyjnych oraz eksploatacyjnych planowanej na 2022 rok nitki tramwajowej.

– Przygotowujemy projekt porozumienia intencyjnego, który określi zakresy naszych działań. Przedłużenie trasy tramwajowej w kierunku Wysokiej to korzyść dla obu stron. Mieszkańcy Wrocławia i sąsiedniej gminy zyskają nowy środek transportu do miasta, a osiedla Ołtaszyn czy Partynice będą mogły sprawniej funkcjonować ponieważ zmniejszy się liczba samochodów i polepszą się warunkami przemieszczania – wyjaśnia Marek Żabiński, zastępca dyrektora Departamentu Zrównoważonego Rozwoju w urzędzie miejskim.

Z informacji, które przekazał wrocławski magistrat, cieszy się Ryszard Pacholik, wójt Kobierzyc.

– To oznacza, że prowadzone przez nas negocjacje z władzami Wrocławia już wkrótce zakończą się pierwszym konkretem. Tramwaj do Wysokiej to projekt, który posłuży zarówno mieszkańcom Wrocławia, jak i naszej gminy. Wpłynie i na rozwiązanie części kłopotów komunikacyjnych, i na poprawę jakości powietrza, a to sprawy ważne dla obu społeczności – komentuje Ryszard Pacholik.

Wrocławscy urzędnicy dodają, że przedłużenie tramwaju do Wysokiej pozwoli też na wybudowanie parkingu P&R z prawdziwego zdarzenia, który jeszcze przed wjazdem do miasta „przechwyci” podróżujących samochodami z południa aglomeracji i umożliwi dojazd do centrum sprawnym transportem publicznym.

8 wariantów trasy tramwajowej

Zgodnie z zaprezentowanym w 2016 roku Wrocławskim Programem Tramwajowym, linia od Parku Południowego na Ołtaszyn ma powstać do 2022 roku.

Punktem wyjścia do ubiegłorocznych konsultacji było osiem wariantów przebiegu trasy tramwajowej na Ołtaszyn. Większość z nich to pomysły mieszkańców osiedla, które pojawiły się podczas spotkań dotyczących prac nad projektem Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Wrocławia. Pozostałe opracował na zlecenie magistratu niezależny ekspert i specjalista w zakresie transportu publicznego.

Jak zaznaczają w ratuszu, wszystkie warianty poddano analizie, która obejmowała dostępność mieszkańców do proponowanych przystanków (300 i 500 m) obecnie oraz uwzględniając planowane inwestycje mieszkaniowe do 2023 roku, odległości od istniejącej zabudowy, długości, ważne punkty, szacunkowe koszty wariantów oraz koszty w przeliczeniu na mieszkańca w 2017 oraz 2023 roku.

Wariant 1, zgodny z obowiązującym planem miejscowym, to trasa prowadzona w zieleni, poza układem drogowym, równolegle do ul. Agrestowej oraz przez tereny wojskowe przy ul. Zwycięskiej. Wariant 2 został zaproponowany przez inicjatywę mieszkańców „Tramwajem na zielony Ołtaszyn”, gdzie linia prowadzona jest ulicą Wyścigową i Zwycięską.

– Warianty 2a i 2b stanowią podwarianty wariantu 2, zaproponowane przez zewnętrznego eksperta. Wykorzystują one przebieg przez ul. Ołtaszyńską – tłumaczą urzędnicy.

Wariant 3 również został zaproponowany przez inicjatywę mieszkańców „Tramwajem na zielony Ołtaszyn”. Linia prowadzi od pętli Krzyki aleją Karkonoską i ulicą Zwycięską.

Wariant 4, zaproponowany przez mieszkańców to linia prowadząca równolegle do ul. Agrestowej, a następnie ulicą Agrestową i Zwycięską. Z kolei wariant 4a to podwariant wariantu 4, zaproponowany przez eksperta zewnętrznego. Nie przebiega on przez ulicę Zwycięskiej.

Ostatni z wariantów, numer 5, zaproponowała jedna z mieszkanek Ołtaszyna w ramach konsultacji linii kolejowej nr 285. Biegnie on przez ul. Weigla, Spiską, Orawską, Łubinową, Agrestową oraz Zwycięską.

Co z obwodnicą przez Wysoką?

Dodajmy, że oprócz linii tramwajowej, mieszkańcy Wysokiej mają mieć za kilka do dyspozycji także zupełnie nową drogę, czyli Wschodnią Obwodnicę Wrocławia. Część mieszkańców nie chce jednak zgodzić się, by WOW przebiegała przez środek ich miejscowości, czyli w wariancie zaplanowanym 20 lat temu, zgodnym z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i preferowanym przez zarząd naszego województwa. Zakłada on poprowadzenie trasy w zagłębieniu, z kładką pieszo-rowerową łączącą obie strony osiedla i rondem umożliwiającym włączenie się do drogi.

Do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska wpłynęło ponad 300 protestów od mieszkańców tej podwrocławskiej miejscowości, co znacznie wydłuża wydanie decyzji środowiskowej w sprawie południowego odcinka WOW. Władze Dolnego Śląska muszą bowiem cierpliwie na nie odpowiedzieć.

W walkę o jak najszybsze wybudowanie południowego odcinka Wschodniej Obwodnicy Wrocławia włączyli się także mieszkańcy południowych osiedli stolicy Dolnego Śląska. Od grudnia trwa zbiórka podpisów po petycją popierającą plan budowy WOW w wariancie P-1 przez miejscowość Wysoka i postulującą jak najszybsze rozpoczęcie inwestycji.

Władze Dolnego Śląska postanowiły jednak nie czekać na rozstrzygnięcie całej sprawy i w styczniu wyszły z inicjatywą podzielenia tej inwestycji na dwie części.

– Pierwszy projekt miałby być realizowany pomiędzy rondem w Iwinach a ulicą Grota-Roweckiego, a równolegle toczy się postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej na całość tejże obwodnicy. I my tę procedurę będziemy kontynuować – tłumaczy Jerzy Michalak, członek zarządu naszego województwa.

Budowa pierwszego, 2,5-kilometrowego fragmentu południowego odcinka WOW ma pochłonąć około 37 mln złotych i być dofinansowana ze środków unijnych. Na przełomie marca i kwietnia ma zostać rozpisany przetarg, a jeszcze w tym roku powinno udać się otrzymać pozwolenie środowiskowe.

– Wykonawca będzie mógł rozpocząć prace w przyszłym roku. Budowa będzie trwała półtora sezonu budowlanego, czyli w 2020 roku 2,5-kilometrowy odcinek powinien być gotowy – zapowiada Jerzy Michalak.

Łącznie, cały południowy fragment Wschodniej Obwodnicy Wrocławia ma liczyć około 6,7 kilometra.