Popadający w ruinę budynek dawnego kina „Lwów” ma szansę zyskać drugie życie. Radni właśnie uchwalili nowy plan zagospodarowania dla tego obiektu, który gwarantuje, że dalej będzie tam prowadzona działalność kulturalna. – To krok w dobrym kierunku – komentuje radny osiedla Powstańców Śląskich.

Kino Lwów na sprzedaż

Latem zeszłego roku Odra-Film – właściciel nieruchomości – wystawił na sprzedaż wpisany do rejestru zabytków budynek dawnego kina „Lwów” przy alei Hallera 15, w którym pierwotnie, w okresie międzywojennym, swoją siedzibę miała organizacja Odd Fellows. Cenę wywoławczą ustalono na 6 mln 648 tys. złotych. Przetarg zakończył się jednak fiaskiem, bo nie zgłosił się żaden zainteresowany zakupem obiektu.

Aktualnie trwa kolejny przetarg na sprzedaż tej nieruchomości. Tym razem cena wywoławcza to 4 mln 432 tys. złotych, a rozstrzygnięcie poznamy 25 stycznia.

W obronę dawnego kina przed sprzedażą już w zeszłym roku zaangażował się zarząd osiedla Powstańców Śląskich. Jego przedstawiciele wysłali pisma w tej sprawie do prezydenta Wrocławia (z prośbą o przejęcie przez gminę tego obiektu i stworzenie tam centrum kulturalnego), a także do marszałka Dolnego Śląska (o dotację celową na rewitalizację budynku dla Odra-Film, która jest instytucją kultury województwa dolnośląskiego).

Osiedlowi radni wystąpili też do Architekta Miasta Piotra Fokczyńskiego z wnioskiem o ustalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który zabezpieczyłby prowadzenie działalności kulturalnej w tym miejscu. Ich działania przyniosły skutek, bo w trakcie lipcowej sesji rady miejskiej wrocławscy radni przyjęli uchwałę o przystąpieniu do sporządzania planu miejscowego dla dawnego kina „Lwów”.

– Dotarły do nas informacje o przetargu na sprzedaż budynku. Nie ma on uchwalonego planu zagospodarowania przestrzennego, więc działalność inwestycyjna w tym miejscu oparta byłaby na trybie ustalenia warunków zabudowy – tłumaczył w lipcu zeszłego roku Jacek Barski, dyrektor Departamentu Architektury i Rozwoju w magistracie.

Jak wyjaśnił Barski, ze względu na sąsiednią zabudowę, trudno byłoby wydać decyzję odmowną, gdyby nowy właściciel budynku chciał tam zrealizować inwestycję odmienną od dotychczasowej funkcji tego obiektu.

– Uchwalenie planu miejscowego to jedyny sposób, by budynek w dalszym ciągu miał zachowaną funkcję kulturalną. I to jest nasz główny cel – mówił Jacek Barski.

MPZP dla kina "Lwów"

Będzie nowy plan dla dawnego kina „Lwów”

Teraz plan zagospodarowania przestrzennego dla dawnego kina „Lwów” jest już gotowy. W czwartek 11 stycznia został on jednogłośnie przyjęty przez wrocławskich radnych.

– Uchwalenie tego planu to krok w dobrą stronę, gdyż pozostawia nadzieję, że uda się ponownie uruchomić działalność kultury w miejscu dawnego kina „Lwów” czy idąc dalej – kina „Przodownik” – komentuje Krzysztof Bielański, radny osiedla Powstańców Śląskich.

Jak czytamy w uchwale rady miejskiej, celem planu jest utrzymanie i wzbogacenie funkcji kultury w budynku dawnego kina „Lwów”.

– Po przeanalizowaniu wariantowych rozwiązań wybrano koncepcję chroniącą zabytkowy budynek oraz umożliwiającą właściwe zagospodarowanie terenu wokół niego. W odniesieniu do istniejącej zabudowy uniemożliwiono jej intensyfikację – tłumaczą urzędnicy.

Jak podkreślają autorzy uchwały, plan chroni nie tylko zabytkową zabudowę, ale także utrwala ogród usytuowany na tyłach budynku, wyznaczając na nim strefę zieleni i szpalery drzew.

Zgodnie z zapisami planu, budynek może zostać przeznaczony na widowiskowe obiekty kultury, wystawy i ekspozycje, obiekty kongresowe, obiekty upowszechniania kultury, pracownie artystyczne czy kryte urządzenia sportowe.

Plan dopuszcza tam również gastronomię (oprócz stołówek czy obiektów służących działalności cateringowej) czy handel detaliczny małopowierzchniowy (o powierzchni sprzedaży nie większej niż 100 metrów kwadratowych). Z kolei mieszkania dopuszczone są wyłącznie jako towarzyszące widowiskowym obiektom kultury, obiektom upowszechniania kultury i rozrywce.

– W tym budynku od samego początku funkcjonowały dwa mieszkania. I one, jako towarzyszące, zostały także zapisane w nowym planie – tłumaczyła w trakcie styczniowej sesji Anna Sroczyńska, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia.

Kino Lwów Wrocław historia

Teatr w kinie?

Jak tłumaczy Krzysztof Bielański, przez wiele lat miejsca takie jak dawne kino „Lwów” były niszczone, a potem sprzedawane za bezcen.

– Najwyższy czas odwrócić ten trend. Samorząd ma większe szanse na uruchomienie w tym miejscu przestrzeni kultury, natomiast sam budynek ma potencjał, by mógł na siebie zarabiać i samodzielnie się utrzymać. Niemniej jednak trzeba zainwestować w jego rewitalizację, gdyż większość pomieszczeń jest zniszczona od czasów wojny – wyjaśnia Bielański.

Osiedlowy radny podkreśla, że już w lipcu, gdy zajął się tym tematem, zgłosiło się do niego kilka instytucji czy artystów, zainteresowanych działalnością kulturalną w tym miejscu.

– Niestety na przestrzeni miesięcy ani dyrektor wydziału kultury w urzędzie marszałkowskim, ani poprzedni dyrektor Odry-Film nie chcieli się spotkać z nami i porozmawiać o naszej propozycji utworzenia wrocławskiego centrum kultury. Osobiście liczę, że uda się to zmienić – zaznacza Krzysztof Bielański.

Jego zdaniem, w dawnym budynku kina może występować teatr albo mogą odbywać się wernisaże różnych artystów.

– Jest przestrzeń wystawiennicza, jest miejsce dla szkół tańca czy szkół teatralnych, jest miejsce na kawiarnię czy siłownię, by dopełnić ofertę dla każdego mieszkańca osiedla Powstańców Śląskich, Borek czy Gajowice, które bezpośrednio sąsiadują z tym adresem – wylicza Bielański.

Jak dodaje radny, warto, by w cały proces włączyło się ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego.