,,Miarą wielkości człowieka jest największe wyzwanie, które podjął i wygrał”. To najczęściej cytowane zdanie księdza Jacka Stryczka, pomysłodawcy Szlachetnej Paczki, który założył 16 lat temu Stowarzyszenie Wiosna. O tym, że liczy się tylko takie wyzwanie, które w ogóle zostało podjęte, przekonały trzy firmy z branży IT działające we Wrocławiu. Unit4, Capgemini i Nokia wzięły udział w Szlachetnym Challenge`u, a środki, które zebrały, pomogą konkretnemu rejonowi Wrocławia w przygotowaniu Paczki i konkretnemu dziecku z Akademii Przyszłości.

Szlachetna Paczka

Fot. Piotr Woźniakiewicz

Podjąć i wygrać wyzwanie

Dziś oba projekty stowarzyszenia łączą przez cały rok milion Polaków – rodzin, wolontariuszy, darczyńców i… przedsiębiorców. Szlachetny Challenge był pierwszym tego rodzaju wyzwaniem dla branży IT w Polsce. Na liście startowej zameldowały się firmy Unit4, Capgemini i Nokią, które mimo krótkiego czasu na decyzję, nie odmówiły rywalizacji. Podjęły wyzwanie i przez dwa tygodnie zachęcały do wsparcia Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości swoich pracowników, a ci  – swoje rodziny i znajomych. Udział mógł wziąć jednak każdy, kto chciał przekazać dobrowolną kwotę poprzez Zrzutka.pl i poprzeć idee Stowarzyszenia Wiosna. Wystarczy, że wybrał opcję ,,Nie jestem z IT, ale chcę mieć wpływ”.

Zrzutka.pl to platforma, która umożliwia realizację projektów metodą crowdfoundingu. Powstała we Wrocławiu. Oba wspierane podczas wyzwania projekty – Szlachetna Paczka i Akademia Przyszłości – też pozwalają działać lokalnie, kilka ulic obok nas, w naszym mieście. Dzięki zebranym środkom, w listopadzie i grudniu wolontariusze zorganizują kolejne Paczki dla rodzin, w ramach Akademii Przyszłości – spotkają się z dziećmi, którym pomogą w nauce i odzyskaniu wiary we własne możliwości. W ten sposób Stowarzyszenie Wiosna łączy biednych i bogatych.

To oni organizowali Szlachetny Challenge: przeczytaj rozmowę z Justyną, Elą, Marcinem i Olą. Przekonaj się, że należysz do naprawdę bogatych osób, a potem wejdź do świata biednych.

Szlachetna Paczka

Fot. Marcin Lachowicz

Zwycięzców jest więcej niż jeden

Szlachetny Challenge trwał od 1 do 14 lutego. To był prawdziwy wyścig na pomaganie, w którym prowadzenie zmieniało się kilka razy. Jeszcze w czwartek 9 lutego pierwsze miejsce miało Unit4 (50%), na drugim miejscu była Nokia (29%), a na trzecim – Capgemini (21%). I to właśnie ta ostatnia firma na ostatniej prostej wyprzedziła konkurentów. Unit4, jeden z inicjatorów całego Challenge`u, zajął drugą lokatę. Ani na moment walki nie odpuściła Nokia, największa firma w gronie uczestników.

1 zł, 10 zł, 500 zł, a nawet 1000 zł – tak różne były wpłaty uczestników. Łącznie Zrzutka.pl zarejestrowała w ramach Szlachetnego Challenge`u wpłaty od 187 osób. Pieniądze mogli przekazać anonimowo i zachować do wiadomości organizatorów kwotę. Mimo że pracownicy i sympatycy firm swoje wsparcie potwierdzali przelewem środków, to jednak nie pieniądze decydowały o wygranej. Zwycięzcą zostawała firma, która zmobilizowała jak najwięcej osób do zaangażowania, proporcjonalnie do liczby wszystkich zatrudnionych w danej firmie.

To założenie spowodowało, że o akcji mogło usłyszeć znacznie więcej niż ponad 3 tys. pracowników Nokii, około 1000 zatrudnionych w Capgemini i około 500 – w Unit4. Przelew był najbardziej wymierną wsparcia, ale nie jedyną –  453 udostępniło informację o Zrzutce, dzięki czemu wieść o akcji mogła nieść się dalej. Przez cały okres wyzwania na stronę szlachetnychallenge.pl weszło kilka tysięcy osób.

Branża IT będzie mocniej wspierać Wrocław

Jeden z celów Szlachetnego Challenge`u polegał na popularyzacji idei mądrego pomagania i dotarciu do jak najszerszej grupy osób. Jak zapewnia Marcin Kaniewski, koordynator ds. biznesowych Stowarzyszenia Wiosna, pierwsze wyzwanie nie było na pewno ostatnim. – Zbieramy doświadczenia i wrażenia firm, pracowników i działów CSR. Wiemy już, że takie projekty trzeba planować dużo wcześniej, aby więcej podmiotów wzięło w nich udział. To naturalne, że planujemy kolejną edycję, prawdopodobnie na listopad, czyli przed wielkim finałem Szlachetnej Paczki i odwiedzinami rodzin podczas Weekendu Cudów. Nie wszyscy są w stanie przygotować i sfinansować Paczkę dla jednej rodziny jako pojedynczy darczyńca, ale przekazać dowolną  kwotę? Jak najbardziej! – tłumaczy Marcin Kaniewski.

Dlaczego i jak pomaga Unit4?

 

Pomysł Szlachetnego Challenge`u zrodził się spontanicznie podczas spotkania z koordynatorami Stowarzyszenia Wiosna. Zaczęliśmy zastanawiać się nad formą pomagania. Programy CSR w firmach mobilizują pracowników do podzielenia się swoją wiedzą i czasem z innymi, ale rzadko przewidują wprost przekazanie pieniędzy na konkretny projekt. Ponadto normy organizacji w dużych, często międzynarodowych korporacjach nie zawsze pozwalają działać na rzecz lokalnych instytucji. Chcieliśmy realnie pomóc i zebrać środki, ale nie mogliśmy tego zrobić bezpośrednio z funduszy firmy czy wynagrodzeń pracowników, dlatego zaproponowaliśmy dobrowolną rywalizację za pośrednictwem Zrzutka.pl. We wszystkich możliwych miejscach mieliśmy plakaty, wysyłaliśmy do pracowników informację w newsletterze (po polsku i angielsku), prowadziliśmy kampanię na Facebooku. Szkoda, że Szlachetny Challenge nie trwał dłużej, bo wtedy zaangażowałoby się jeszcze więcej osób.Na co dzień nasi pracownicy włączają się w wolontariat i prowadzą warsztaty, poświęcając swój czas i zaangażowanie. Wspieramy cztery fundacje: L’Arche Wrocław, DOM Dbamy o młodych, Natura i człowiek oraz Fundację Robinson Crusoe, która pomaga bezdomnym i osieroconym dzieciom w podjęciu pracy i uzyskaniu samodzielności. Unit4 jako lider oprogramowania z dziedziny Human Ressources może tym nastolatkom wydatnie pomóc. Organizujemy cykliczne konferencje Unit4 Connect, a na jedną z nich zamiast zamawiać pendrive`y, kupiliśmy ciastka, które wcześniej wypiekali wspólnie menedżerowie Unit4 i podopieczni fundacji. Dzięki temu decydenci dużych firm obecni na konferencji mogli się dowiedzieć o misji Fundacji Robinson Crusoe i zachęcić do pomagania.

Tomasz Chołast, Unit4

W firmach z branży IT pracuje w naszym mieście ponad 30 tys. osób. To ogromny potencjał, który można przełożyć na lokalne i społeczne działania. Wszystko wskazuje na to, że teraz firmy połączą siły i jeszcze bardziej zaangażują się na rzecz wrocławian. 7 lutego odbyło się pierwsze spotkanie Wrocław IT CSR Club, a Szlachetny Challenge był jednym z poruszanych tematów. Oprócz trójki uczestników wyzwania w wydarzeniu brali udział przedstawiciele Credit Suisse, UBS, Google Wrocław, ATOS Poland GDC, Dolby Poland, Gigaset, IBM i Objectivity.

Dlaczego i jak pomaga Capgemini?

 

Uważałam, że to ciekawa inicjatywa. Mogliśmy się zaangażować i rywalizować z innymi firmami w dobrym celu, angażując się w mądre pomaganie. Odbiór akcji wśród pracowników był pozytywny. Zachęcaliśmy i motywowaliśmy się nawzajem do zaangażowania poprzez komunikację wewnętrzną w firmie, przy okazji spotkań w kuchni czy na obiedzie. Pracownicy Capgemini aktywnie uczestniczą w takich działaniach jak np. zbiórka na rzecz Fundacji Rak`N`Roll czy akcja Buy a book na rzecz Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci. Chętnie wzięli udział także w Szlachetnym Challenge`u, ponieważ znali już wcześniej Szlachetną Paczkę.  Natomiast pracownicy, którzy uważali, że idea rywalizacji nie idzie w parze z pomaganiem, raczej się nie angażowali. Po rozmowach z pracownikami wielu twierdziło, że jeszcze więcej osób by się zaangażowało, gdyby pomoc dotyczyła z góry określonej rodziny lub dziecka. Promowanie Szlachetnej Paczki brzmiało zbyt ogólnie.

Anna Bergmann, Capgemini

Jak  Twoja firma może pomagać przez cały rok?

Szlachetny Challenge pomagał promować oba projekty Stowarzyszenia, które można wspierać cały rok. Aby wolontariusze mogli w październiku i listopadzie spotkać się z rodzinami, a potem z darczyńcami przygotować dla nich Szlachetną Paczkę, już teraz rozpoczyna się budowa drużyny wojewódzkiej. Zajęcia tutora z dziećmi w Akademii Przyszłości odbywają się co tydzień przez cały rok szkolny. Nie wszyscy podopieczni mają sfinansowany indeks, który pozwala pokryć kosz materiałów do nauki i innych wydatków.

Sercem akcji są wolontariusze i bez nich projekt nie byłby niemożliwy – tak podkreślają zgodnie wszyscy przedstawiciele Stowarzyszenia Wiosna, z którymi rozmawiałem. Nabór trwa cały rok – to oczywiste! Na Dolnym Śląsku działa jako SuperW działa 700-800 osób, które angażują się i rozwijają na różnych płaszczyznach. Wolontariusze odwiedzają rodziny, spotykają się z uczniami i seniorami, prowadzą szkolenia, zajmują logistyką i współpracą z mediami, a prawnicy prowadzą sprawy rodzin. Naszym bogactwem może być wiedza i zaangażowanie, a walutą – czas, który poświęcamy drugiej osobie. Mamy większy wpływ na otoczenie niż nam się wydaje.

Dlaczego i jak pomaga Nokia?

Postanowiliśmy wziąć udział w wyzwaniu, przede wszystkim po to, by wesprzeć działania Stowarzyszenia Wiosna i za jego pośrednictwem nieść realną i wymierną pomoc do najbardziej potrzebujących. Pracowników zachęcaliśmy poprzez wewnętrzne, jak i zewnętrzne kanały komunikacji. Udział w akcji został odebrany pozytywnie. Warto jednak podkreślić, iż w naszym centrum stawiamy na różnorodność, a pracownicy mają możliwość wyboru spośród wielu opcji. W ten sposób mogą angażować się w działania w obszarze odpowiedzialności społecznej biznesu, które najpełniej spełniają ich potrzeby i przekonania. Suma zaangażowania we wszystkie akcje pokazuje, że pracownicy Nokii po prostu lubią pomagać. Jak zostało to wspomniane wcześniej – zależy nam, by nasi pracownicy mieli możliwość decydowania, w jakie akcje chcą się angażować. My jedynie stwarzamy im przestrzeń do tego, by tego wyboru mogli dokonać, poprzez proponowanie im zaangażowania się w inicjatywy wspierające różne obszary i różnych beneficjentów tych akcji. Ponadto każdy pracownik Nokii może wykorzystać swoje dwa dni pracy w ciągu roku, by zaangażować się w działalność na rzecz swojego otoczenia w ramach wolontariatu pracowniczego.

Maja Tomasiak, Technology Center Coordinator, NOKIA