Inwestycja w nieruchomości to godny uwagi pomysł w kontekście zabezpieczenia wartości kapitału, z szansą na zysk w dłuższym terminie. Oczywiście, wiele zależy od momentu, w którym kupowana jest konkretna nieruchomość, od miasta, w którym dokonujemy transakcji oraz od tego, czy nieruchomość kupujemy za gotówkę, czy zaciągamy kredyt. Biorąc jednak pod uwagę nieruchomość w ujęciu długoterminowym, jest to z pewnością bezpieczne i mogące przynieść dobry zysk rozwiązanie.

W dzisiejszych warunkach inwestowanie w nieruchomości jest zdecydowanie bardziej opłacalne, niż na przykład lokaty bankowe. Wszystko oczywiście za sprawą niskich stóp procentowych, które bezpośrednio wpływają na oprocentowanie depozytów. Jeśli brać pod uwagę dane publikowane przez Narodowy Bank Polski, to widać ewidentnie, że inwestycja w nieruchomości jest interesującym i całkiem zyskownym rozwiązaniem – choć pamiętajmy, że analizie poddajemy dane historyczne i nie ma żadnej gwarancji, że takie wyniki powtórzą się w przyszłości. W ciągu dekady mieszkania w Polsce podrożały średnio o 50%. Najwięcej zyskały mieszkania w Łodzi (77%) i w Rzeszowie (70%). Dla porównania, dla Warszawy wskaźnik ten wyniósł „zaledwie” 38%. Wyniki mówią zatem same za siebie.

Nieruchomość, jako inwestycyjny walor, to też o wiele bezpieczniejsze rozwiązanie, szczególnie w porównaniu z inwestowaniem w akcje czy fundusze inwestycyjne. Mniejsza tu zmienność cen, a rynek mniej narażony jest na działania spekulantów. Mało tego, kolejną zaletą jest fakt, że niekoniecznie musimy być tego rynku specjalistą, żeby czerpać korzyści z inwestowania w nieruchomości.

Oczywiście inwestycja w nieruchomości, podobnie jak inne formy lokowania kapitału, ma również swoje wady. Pamiętajmy, że nieruchomość nie jest dobrem łatwo zbywalnym i w razie konieczności szybkiego upłynnienia kapitału, możemy ponieść dotkliwą stratę. Dlatego też, taką inwestycję traktować należy wyłącznie w ujęciu długoterminowym. Kolejną sprawą jest konieczność zaangażowania całkiem sporego kapitału, aby w ogóle nieruchomość nabyć. Istnieje oczywiście możliwość zaciągnięcia kredytu na zakup mieszkania czy domu. Jednak w tym przypadku, brać pod uwagę powinniśmy już skorzystanie z tzw. dźwigni finansowej (w praktyce oznacza to możliwość osiągnięcia większej stopy zwrotu, niż ponoszone koszty zobowiązania – odsetki). Tutaj jednak niezbędna jest elementarna wiedza dotycząca tych zagadnień.

Pamiętajmy także, że jeśli nieruchomość nabywamy w celu jej późniejszego wynajmowania i czerpania z tego tytułu korzyści, brać pod uwagę musimy wszystkie obowiązki oraz możliwe do pojawienia się problemy. Chodzi na przykład o konieczność utrzymywania nieruchomości w dobrym stanie (czyli jej remontowanie), a także ryzyko pojawienia się sprawiających problemy najemców.

Zakupioną nieruchomością w celu jej wynajmowania powinniśmy również zarządzać. W tym przypadku dobrze jest biegle posługiwać się arkuszem kalkulacyjnym, który pomoże wyliczyć koszty i potencjalne zyski w zestawieniu z wszystkimi zagrożeniami, na jakie narażona jest zakupiona i wynajmowana przez nas nieruchomość.

Dom czy mieszkanie jako inwestycja jest więc dobrym rozwiązaniem, oczywiście jednak nie dla wszystkich i nie za wszelką cenę. Przede wszystkim dlatego, że jest to jednak skomplikowany i rozciągnięty w czasie proces, który na samym starcie generuje konieczność zaangażowania dużych nakładów finansowych. Biorąc jednak pod uwagę potencjalne korzyści, warto wnikliwie ten wariant lokowania i zabezpieczenia kapitału przeanalizować oraz uwzględnić w finansowych planach w długiej perspektywie.

Szymon Matuszyński (Vantage Development)